Dodaj do ulubionych

Proszę o zdanie!!!!!!!!

02.08.05, 21:20
Witam serdecznie.Mam 26 lat i niby wszystko jest ok a jednak.Od dwu miesięcy
cierpie na zaburzenia lękowe, pierwsze ataki to był prawdziwy horror nie
miałem zielonego pojecia że to w głowie sie wszystko dzieje.
Chciałbym prosic o wyrazenie swojej opinii na temat tego schorzenia kogos kto
z tego wyszedł.Moje napady są chyba klasyczne zimne ręce serce wali jak dzwon
zygmunta sucho w gardle tak bardzo że nie moge przełknąć śliny i strach przed
uduszeniem się.Nie mam pojęcia dlaczego akuat uduszeniem ale to straszne.
Niedawno zacząłem sie leczyć u psychiatry i muszę przyznać że intensywność
ataków spadła.Na początku miałem je prawie codziennie, teraz od tygodnia
miałem jeden poważny i jedem tzw"dyskomfort psychiczny" tak nazywam lekkie
napady lęku.
Niestety ostatnio dołożył sie lęk przed prowadzeniem co jest szczególnie
frustrujące.Prowadze auto od 10 lat i uchodze za rozważnego a co najważniejsze
bezpiecznego kierowce.Niestey mieszkam w pewnej odległości od miasta(Wrocław)
i bez auta nie moje życie zmieni sie z koszmar.Ja zawsze uwilebiałem auta.
Powiem szczerze traktuje swoje lęki jak przeciwnika i staram sie robić
wszystko na przkór lękom.Nie zmieniac swojego życia i byc twardym ale nie
zawsze wygrywam.Jestem juz strasznie zmęczony takim zyciem.Mój psychoterapeuta
mówi mi że to jest taki "katar" duszy i że mozna sie z tego wyleczyć.Jeżeli
ktos z was miał takie problemy w życiu i wyszedł z tego proszę o kilka
słów.Dziekuje
Obserwuj wątek
    • danuski Re: Proszę o zdanie!!!!!!!! 02.08.05, 21:31
      kielczow2003 napisał:

      >Mój psychoterapeuta
      > mówi mi że to jest taki "katar" duszy i że mozna sie z tego wyleczyć.

      dobre okreslenie. podoba mi się-katar duszy
      w tej kaategorii rzecz ujmując, to ja mam chyba przewlekłe zapalenie duszy z z
      przerwami na lżejszy katar z gorączką tejże duszy
      czy uleczalne?
      chyba jak z kataarem
      leczony trwa 7 dni nieleczony tydzień, ale żyć z tym można...albo i nie
      katar duszy i tak jest chyba lzejszy od alergii na...alergeny na duszę z
      otoczenia...a zmiana klimatu ....koszty itd.
      • kielczow2003 Re: Proszę o zdanie!!!!!!!! 02.08.05, 22:41
        no tak, podobno intensywność tego typu schorzeń zalezy od nas samych.coś w tym
        jest ma samym poczatku jakies dwa miesiące temu każdy lek się potegował.To taka
        spirala ("boję się bać") ktora napędza się samoczynnie.Teraz nauczyłem sie to
        kontrolowac do pewnego stopnia oczywiście.
        Jasne leki są konsekwencja naszego stylu zycia frustracji niemocy itd.te
        wszystkie złe emocje sa odkładane nawarstwiaja się.
        Ale jezeli chcesz sobie pomóc to polecam zmiane otoczenia na mniej alergiczne i
        uczciwe spojrzenie na swoje życie.w innym wypadku koszty moga być o wiele wyzsze .

        • vinxxx Re: Proszę o zdanie!!!!!!!! 03.08.05, 00:18
          o rany ja na poczatku przez pierwsze 2-4 miesiace mialam to 24 h . teraz jest
          lepiej ale trwa juz 5 lat. najlepsze wyjscie to dobry psychoterapeuta

          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka