Dodaj do ulubionych

COAXIL - JAKI NAPRAWDĘ ?

27.08.02, 11:42
W końcu zdecydowałam się wrócić do leczenia (po ponad półrocznej przerwie).
Przedtem brałam kolejno Seronil, Prozac i anafranil - wszystkie dawały
niewielką poprawę i wielki skutki uboczne (brak snu !!!).
Teraz dostałam coaxil i już zdążyłam przecztyać o nim parę niepochlebnych
rzeczy. Jak to jest naprawdę ? Czy to istotnie tylko placebo ? Jest ktoś,
komu naprawdę pomógł ? Nawet jako placebo ?
Obserwuj wątek
    • sarenka_forum Re: COAXIL - JAKI NAPRAWDĘ ? 27.08.02, 20:55
      Mi kiedyś pomógł. Jako placebo. Bo w istocie to słaby środeczek, z reguły dla
      b.starych ludzików.
      • Gość: HPoter Re: COAXIL - JAKI NAPRAWDĘ ? IP: 217.11.139.* 29.08.02, 08:24
        sarenka_forum napisała:

        > Mi kiedyś pomógł. Jako placebo. Bo w istocie to słaby środeczek, z reguły dla
        > b.starych ludzików.

        czesc Sarenka!! skad bierzesz takie okreslenia jak "slaby srodeczek" dla b.
        starych ludzikow" :-))))))))) ile masz lat? ja mam 27 i chce polaczyc seroxat z
        coaxilem skoro taki slaby srodeczek...
        • Gość: alicja Re: COAXIL - JAKI NAPRAWDĘ ? IP: *.bialap.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 08:38
          coaxil w dawce 3x1 wywołał u mnie fatalne reakcje uboczne:płacz,
          lęki,drżenia.okropności. Od pięciu miesięcy biorę serxat i jest OK. Powodzenia
        • Gość: alicja Re: COAXIL - JAKI NAPRAWDĘ ? IP: *.bialap.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 08:38
          coaxil w dawce 3x1 wywołał u mnie fatalne reakcje uboczne:płacz,
          lęki,drżenia.okropności. Od pięciu miesięcy biorę serxat i jest OK. Powodzenia
        • sarenka_forum Re: COAXIL - JAKI NAPRAWDĘ ? 29.08.02, 14:51
          Gość portalu: HPoter napisał(a):

          > sarenka_forum napisała:
          >
          > > Mi kiedyś pomógł. Jako placebo. Bo w istocie to słaby środeczek, z reguły
          > dla
          > > b.starych ludzików.
          >
          > czesc Sarenka!! skad bierzesz takie okreslenia jak "slaby srodeczek" dla b.
          > starych ludzikow" :-))))))))) ile masz lat? ja mam 27 i chce polaczyc seroxat
          z
          >
          > coaxilem skoro taki slaby srodeczek...

          Cześć Harry ;)
          Określenia takie słyszę od współpracujących ze mną psychiatrów..
          Mój wiek? Twój wiek + - 1 rok.
          Pozdr
          Sar

          • Gość: HPoter Re: COAXIL - JAKI NAPRAWDĘ ? IP: 217.11.139.* 29.08.02, 15:59
            i co Ci psychiatrzy mowia jeszcze ciekawego np. o Ixelu?
    • muhomoberac Re: COAXIL - JAKI NAPRAWDĘ ? 07.09.02, 19:47
      Radzilbym nie sugerowac sie specjalnie okresleniami co do lekow typu ,ze dany
      lek jest dla starszych,ze to praktycznie placebo itd.Zasugerowalem sie ostatnio
      sugestia jednego z forumowiczow,ktory napisal,ze coaxil przepisywany jest dla
      alkoholikow.Wiec wstrzymalem dopiero co rozpoczete lykanie coaxilu i przy
      najblizszej wizycie u psychiatry wyskoczylem do niego z pretensjami,ze
      przepisal mi lek dla alkoholikow.Lekarz mial niezly ubaw z tej jakze nietrafnej
      opini.Wiec zrazilem sie tym sposobem do takich pochopnych ocen,ktore tutaj
      padaja.Inna sprawa,ze ostatecznie i tak odstawilem lek gdyz czulem sie po nim
      fatalnie.Bylem strasznie ociezaly,znuzony i zawsze zmeczony.Nawet podniesienie
      nogi graniczylo u mnie z wysilkiem.
    • Gość: Tomek Re: COAXIL - JAKI NAPRAWDĘ ? IP: *.ltk.com.pl 14.09.02, 15:41
      Mi pomógł!

      Przez wiele lat odczuwałem ciągłe bóle głowy, obniżenie nastroju, złe
      samopoczucie, najprostsze czynności sprawiały mi trudność. Słowem - miałem
      depresję z której przez długie lata nie zdawałem sobie sprawy.

      Zgłosiłem się do seksuologa z zaburzeniami seksualnymi. Ten jednak stwierdził,
      że potrzebuję najpierw pomocy w leczeniu dotychczas nie leczonej depresji i
      przepisał mi Coaxil.

      Przyjąłem zgodnie z zaleceniami. Po 20 minutach przeżyłem miły szok!
      Natychmiast ustąpił ból głowy, równie szybko się wybudziłem (byłem ospały a
      było to ok. 8:00 rano). To było coś co można nazwać nagłym uderzeniem zdrowia
      lub dobrego samopoczucia.

      Jednak ten stan trwał tylko kilka tygodni. Później znów powróciły bóle głowy,
      ospałość, trudności w koncentracji, niechęć do jakiegokolwiek wysiłku.
      Jednak Coaxil i tak łagodził te stany.

      Pani doktor (seksuolog) zaczęła szukać mi dobrego psychiatry. Po paru
      porażkach, kiedy to nie udało mi się nawiązać dobrego porozumienia z lekarzem
      psychiatrą, trafiłem na tego właściwego - lubiącego swoją pracę, swoich
      pacjentów, z dużym doświadczeniem w leczeniu depresji.
      Pani doktor (psychiatra) wzmocniła kurację Coaxilem innym lekiem
      przeciwdepresyjnym o nazwie Sulpiryd w tabletkach 1 raz dziennie. W
      tabletkach, tylko dlatego, że nie mozna było wtedy dostać tego leku w syropie -
      działającego o połowę słabiej.

      Znowu poczułem znaczną poprawę samopoczucia.
      Niestey - po kilku tygodniach zaeksperymentowaliśmy z Sulpirydem w syropie.
      Wywołało to u mnie głęboką depresję z myślami i planami samobójczymi włącznie.

      Mając w zanadrzu jeszcze jedno opakowanie Sulpirydu w tabletkach - powróciłem
      do niego natychmiast. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Znów poczułem
      się lepiej. Jednak nie idealnie.

      Za zezwoleniem Pani doktor zacząłem przyjmować drugą tabletkę Sulpirydu - w
      południe.
      I mogę powiedzieć, że wreszcie stałem się sobą!

      - szybko się wybudzam
      - bóle głowy zniknęły prawie zupełnie
      - jeśli mimo to mam ból głowy, to wystarczy wypić jedną kawę dziennie i znów
      jestem jak nowo narodzony
      - stałem się bardziej pracowity
      - udaje mi się wcześniej rozpoczęte sprawy doprowadzić do końca (W ŻYCIU nigdy
      wcześniej to mi się nie udawało!)
      - wreszcie zacząłem być bardziej lubiany przez kolegów i koleżanki z pracy
      - zacząłem zbierać PIERWSZE W ŻYCIU pochwały w pracy
      - ...można by jeszcze długo wymieniać!

      To jednak nie koniec.
      Parę tygodni temu byłem w Zakładzie Seksuologii w Warszawie. Pan Doktor
      przepisał mi lek o nazwie Androcur - to na moje zaburzenia seksualne.
      Jest to lek wyłączający produkcję spermy, a co za tym idzie zmniejszający
      popęd seksualny (od kilku tygodni nie mam erekcji, ani co zrozumiałe -
      wytrysku).
      Muszę przyznać, że mi to w ogóle nie przeszkadza i jestem zadowolony z tego.

      Efekt jest taki, że przestałem się oglądać za wszystkimi chłopakami na ulicy.
      Teraz oglądam się tylko za niektórymi ;)
      To brzmi jak żart, ale tak jest. A w stosunku do tych za którymi się oglądam
      reakcje nie są aż tak silne jak kiedyś.
      Tzn. nie myślę już o przypadkowo spotkanym chłopaku cały dzień i nie umieram z
      tęsknoty za nim. Zwykle stwierdzam sobie "ot ładny chłopak" i po 5 minutach
      zapominam, że go w ogóle widziałem.

      Efekt jest tego taki, że moje samopoczucie uległo po raz kolejny poprawie!
      Pracując skupiam się całkowicie na pracy i wykonuję ją dobrze i w terminie i
      nie myślę "między wierszami" o spotkanym w drodze do pracy chłopaku! :)

      Nie jestem lekarzem. Jednak mnie osobiście z depresji wyciągnęła kombinacja
      leków:

      Rano: 1 tabletka Sulpirydu, 1 Tabletka Coaxilu, 1/2 tabletki Androcuru
      Południe: 1 tabletka Sulpirydu, 1 Tabletka Coaxilu, 1/2 tabletki Androcuru
      Noc: 2 tabletki Doxepiny 20 mg (to nie bardzo wiem po co?, ale biorę bo takie
      są zalecenia). Doxepina wykazuje słabe oddziaływanie przeciwdepresyjne ale i
      średnie przeciwlękowe.

      Jeśli jednak boli mnie głowa, to wystarczy 1 kawa (2 czubate łyżeczki)

      I powtórzę się pisząc, że nie jestem lekarzem, ale sądzę, że skuteczność
      Coaxilu wzrasta w kombinacji z innymi lekami. Lekami dobieranymi indywidualnie
      przez lekarza.
      Bo proszę pamiętać, że zestaw który mnie całkowicie stawia na nogi dla kogoś
      innego może być mało skuteczny.

      Jednak faktycznie zalecałbym pacjentom leczonym tylko jednym lekiem, a którzy
      odczuwają pewien niedosyt - spytanie się lekarza czy nie można zastosować
      kuracji w połączeniu z innymi lekami. Może akurat pomoże?

      Oby!

      Kończąc życzę wszystkim odzyskania pogody ducha
      Tomek
    • muhomoberac Do 15.09.02, 14:54
    • muhomoberac Do Tomka 15.09.02, 14:57
      Tomku-mam do Ciebie OLBRZYMIA PROSBE,ktorej realizacja nie bedzie Ciebie wiele
      kosztowala.Czy moglbys podac swoj adres e-mailowy gdyz chcialbym juz calkiem
      prywatnie nawiazac do Twojego postu.Bardzo mi na tym zalezy.Mozesz do mnie
      takze napisac jesli nie chcesz "upubliczniac"swego adresu.Wystarczy,ze klikniesz
      moj nick,a poznasz moj e-mail:)Czekam na odzew.
      • Gość: Tomek Re: Do Tomka IP: 212.182.117.* 20.09.02, 14:17
        Napisalem. Czy moj e-mail doszedl?

        Pozdrawiam
        Tomek
        • Gość: qw Re: Do Tomka IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 21.11.02, 21:22
          jak to jest z coaxilem czy zmniejsza poped szukam kleku antydepresyjnego ktury
          najmniej odziływuje na libido, najmniej obnioża lub raczej wogule jak to jest z
          coaxilem , wiem że Fevarin obniża nieznacznie
          • Gość: Tomek Re: Do Tomka IP: *.ltk.com.pl 22.11.02, 20:00
            Szczerze mowiac nic mi na ten temat nie wiadomo. Pan doktor seksuolog (ten z
            Zakladu Seksuologii w Warszawie) stwierdzil, ze Sulpiryd posiada wlasciwosci
            m.in. obnizania potencji (ale nie jej wylaczania).
            O Coaxilu nic mi nie wiadomo by mial takie wlasciwosci. Ale nie wiem - nie
            jestem lekarzem.

            Pozdrawiam
            Tomek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka