suchyxxx
12.09.05, 18:59
Cześc.Jak biorę leki antydepresyjne to mija cała moja migrena itp. Jest super
tylko jest taki problem.Bo jak nie brałem leków to sypiałem normalnie o 23-24
i w ciągu dnia nie musiałem drzemać.Jak biorę leki to chce mi się już o 20
spać i zasypiam często o tej porze a w ciągu dnia około 12-13 też muszę się
zdrezmnąć na godzinę.Nic mi się nie śni i dupa...Nawet kawa nie pomaga i tak
mi się chce spać.Czy to może mieć związek z tym że im więcej serotoniny tym
więcej się produkuje melatoniny na sen?I czemu mam ślady rąk jak nimi macham
tak jak po uspokajaczach? Takie ślady za ruchem ręki idą.W dodatku jak się
skupię np. na punkt na ścianie to nagle ten punkt lekko się porusza jakby
ściana była z plasteliny?