Dodaj do ulubionych

czym wypelnic bezsenne noce ?

18.09.05, 19:42
Cierpie na bezsennosc juz od bardzo dawna. Bralam rozne prochy, ale mam dosc
i chce je odstawic. W zwiazku z tym mam takie pytanie : czym wypelnic pustke
tych nocnych godzin ? N aczytanie jestem zbyt zmeczona, tzelewizji nie lubie.
Co robicie gdy nie mozecie zasnac ? Zwlaszcza ci, ktorzy cierpia na
chroniczna bezsennosc ?
Obserwuj wątek
    • uri_ja Re: czym wypelnic bezsenne noce ? 18.09.05, 19:57
      ja, kiedy już wiem na pewno, że nie zasnę, lubię sobie poczytać.
      • suchyxxx Re: czym wypelnic bezsenne noce ? 18.09.05, 20:04
        Czekamy na odpowiedzi i porady Maska bo ona już ma dużo do powiedzenia na ten
        temat np. każe Ci biegać przed zaśnięciem na dworzu kilka kilometrów bo to
        obniża napięcie;p
        • uri_ja Re: czym wypelnic bezsenne noce ? 18.09.05, 20:12
          aaaaa i mam jeszcze jedno zajęcie, ale nie wiem czy wypada? niestety, to wymaga
          dobudzenia męża...
          a kiedyś jeszcze wyszywałam :)
          • blue_a Re: czym wypelnic bezsenne noce ? 18.09.05, 20:32
            Nie chciałabym uprawiać propagandy, jak Masq...(nie pamiętam nicka), ale może
            spróbujesz delikatnej jogi? Śpię po niej świetnie i czuję się dotleniona.
            • navada_blue Licz barany! Do 10.000 i wspak. Revela! 20.09.05, 07:38
              • rzeznik_nr_5 Re: Licz barany! Do 10.000 i wspak. Revela! 20.09.05, 21:47
                Cieszę się, że wróciłaś, nevadko. Stęskniłem się...
        • zyrafa46 Re: czym wypelnic bezsenne noce ? 18.09.05, 21:51
          Bardzo ostrożnie z jedzeniem wieczornym. Wtedy nie chce sie spać, wręcz boli
          brzuch.
          Żyrafy są czasem bardzo łakome :-(
          c i c h o, moze nikt nie usłyszał...
          • hasanet Re: czym wypelnic bezsenne noce ? 18.09.05, 22:38
            zyrafa46 napisała:

            > Żyrafy są czasem bardzo łakome :-(
            > c i c h o, moze nikt nie usłyszał...
            Wstydzisz się uchodzić za obżartucha? Twój brzuch, Twoje żarcie, Twoja sprawa.
          • miriam11 Re: czym wypelnic bezsenne noce ? 19.09.05, 12:57
            Usłyszał :-) Miriamy też są łakome... wieczorem zwłaszcza. Niedobre to i
            niezdrowe... Miriamy to wiedzą :-)
    • hasanet Re: czym wypelnic bezsenne noce ? 18.09.05, 22:36
      Siadaj do komputera. W sieci zawsze ktoś nie śpi.
    • miriam11 Re: czym wypelnic bezsenne noce ? 19.09.05, 07:48
      Jeśli lubisz muzykę klasyczną, to spróbuj włączyć sobie nocą cichutko radio -
      program 2. Dają dużo spokojnej muzyki.
      Joga też dobra, zwłaszcza pozycje relaksacyjne (bez podtekstów, szanowni
      forumowicze ;-) ).
      • windows95procent Re: czym wypelnic 19.09.05, 08:29
        polecam program _real speak ,z lektorem Agata,
        czytający z intonacją teksty, e-booki,
        czyli: komp,który mówi

        mozna ścągnąć np. e-mulem,
        życzę bezsennych nocy
        -win95%
        • matvikoff Re: czym wypelnic 19.09.05, 08:40
          Witam,
          sprobuj gemmoterapie - naturalne srodki z pakow roslin i drzew. Bardzo dobre
          wyniki w tym zakresie ma Sanatorium leczenia bezsennosci w Beskidach czeskich,
          tuz za granica z Polska - 30 km od granicy.
          W razie potrzeby podam wiecej szczegolow.
          Na razie zycze dutzo zdrowia i dobrego snu.
          Bohdan
          • solaris_1971 Re: czym wypelnic 19.09.05, 13:13
            Czytac naprawde nie moge.Tzn. niby moge, ale po co , jesli na drugi dzien nie
            pamietam tego, co przeczytalam ? Nie moge robic nic, co wymaga jakiegokolwiek
            zaangazowania intelektualnego, bo po prostu myslenie mam wylaczone. Ostatnio
            np. prasowalam, ale sie oparzylam.
            A zeby to wszystko szlag trafil.....
            • miriam11 Re: czym wypelnic 19.09.05, 13:28
              solaris_1971 napisała:

              > A zeby to wszystko szlag trafil.....
              E tam zaraz szlag. Nie takie problemy się pokonywało :-) Poza skorzystaniem z
              rad w tym wątku to proponuję Ci jednak lekarza. Też nie mogłam spać, poszłam do
              psychiatry i dostałam neuroleptyk. Który: a) działa lekko nasennie, b) uspokaja,
              c) działa lekko antydepresyjnie. No i jestem całkiem nowym ludziem. Jak lekarz
              normalny, to będzie wiedział, że człowiek nie może nie spać, bo się wykończy.
              Tak więc sugeruję spotkanie z psychiatrą, lub - jeśli masz dobrego - z lekarzem
              pierwszego kontaktu. Trzymaj się!
              • solaris_1971 Re: czym wypelnic 19.09.05, 17:08
                Droga Miriam !!

                A czy moglabys mi podac nazwe tego leku ?
                Dzieki
                • miriam11 Re: czym wypelnic 19.09.05, 17:19
                  Solaris, poszło na priv ale chyba coś się skopało, daj znać, czy doszło.
                  Miriam
                • miriam11 Re: czym wypelnic 19.09.05, 17:20
                  Już wiem że poszło, przepraszam za zamieszanie.
            • mskaiq Re: czym wypelnic 19.09.05, 16:44
              Piszesz ze masz wylaczone myslenie. Czesto takie wrazenie pojawia sie kiedy
              jest w nas zbyt wiele mysli, wtedy trudno jest sie skoncentrowac na jednej
              mysli, koncentrujesz sie na wielu.
              Sprobuj kontrolowac Swoje mysli, posluchaj ich, mozesz byc zaskoczona tym co
              odnadziesz.
              Jesli chodzi o sen to wiele osob cierpi na bezsennosc bo sie boi ze nie zasnie,
              albo pojawiaja sie mysli o sprawach ktore przynosza niepokoj. Kiedy jest
              niepokoj wtedy bardzo trudno zasnac a kiedy sie to udaje to sen jest plytki,
              pelen niepokoju.
              Ja zasypiam bez wiekszych problemow, zwykle przytulajac sie do moich dobrych
              mysli, nie ma w nich niepokoju.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • suchyxxx Re: czym wypelnic 19.09.05, 17:09
                Najlepiej przed zaśnięciem o niczym nie myśleć.Ooooo wiedzialem że pojawi się
                temat myślenia przed zaśnięciem;p Ciekawe skąd wiedzialem:D
                • solaris_1971 Re: czym wypelnic 19.09.05, 17:33
                  Tylko ze lezac i czekajac na zasniecie mysli mi sie kotluja po glowie,
                  powracaja zle wspomnienia, nie moge ulezec, trafia mnie szlag i wstaje.
              • euforyk Re: czym wypelnic 19.09.05, 22:08
                > Sprobuj kontrolowac Swoje mysli, posluchaj ich, mozesz byc zaskoczona tym co
                > odnadziesz.

                mask zadziwiasz mnie, co u ciebie znaczy slowo kontrola? bo mi to sie zawsze
                kojarzy z jakas nerwicowa manipulacja, a moze ty piszesz o jakiejs medytacji?
                czesto piszesz o ignorancji, ignorancja to jakies swiadome dzialanie i tak
                wlasnie odbieram twoje rady jako uciekanie od siebie i ignorowanie. a moze
                wlasnie nie trzeba ignorowac tylko wsluchac sie w siebie, dobre mysli przychodza
                same, a zle na skutek walki ze soba.

                nie ma zlych mysli, zlych emocji, one sa faktem, teraz pytanie jak je ocenimy,
                mozna im dac prawo do istnienia i wtedy sa dobre, mozna sie jakos buntowac,
                ignorowac je lekajac sie ich i wtedy sa zle.

                wlasnie posluchac mysli mozna, pozwolic im plynac i sie uspokoic, a nie walczyc
                z nimi. widze ze slowo kontrola odmienne ma znaczenie na obu polkulach :-)

                gdybys tak zamiast ignorowac ludzi ktorzy chca z toba rozmawiac, wdal sie w
                dialog, to moze bysmy sie wszyscy lepiej zrozumieli.
                • euforyk Re: czym wypelnic 19.09.05, 22:14
                  kontrolowac trzeba zdenerwowanie, a to sie robi na drodze relaksu, trzeba sie
                  uspokoic, ale jesli chodzi o mysli to chyba o spontanicznosc chodzi, o
                  pozwolenie myslom sie ujawniac, a nie o zatrzymywanie sie na nich.
          • hasanet Re: czym wypelnic 19.09.05, 20:49
            Byłabym zainteresowana. Dokucza mi nie tylko bezsenność.
            • euforyk Re: czym wypelnic 19.09.05, 22:17
              a co jeszcze Pani dolega? nożka boli?
              • hasanet Re: czym wypelnic 19.09.05, 22:26
                Poradzę sobie. Niestety, przez amputację.

                Euforyku, jest w Tobie coś kobiecego. Żaden to wstyd, ale lepiej się określić
                m/k tak..w interesie rozmówców. Łatwiej wtedy rozmawiać i jeszcze takie tam.
                hasanet
                • euforyka Re: czym wypelnic 19.09.05, 22:44
                  hasanet napisała:

                  > Poradzę sobie. Niestety, przez amputację.

                  lekarzu lecz sie sam

                  > Euforyku, jest w Tobie coś kobiecego.

                  mam powodzenie u lesbijek

                  > Żaden to wstyd, ale lepiej się określić m/k tak..w interesie rozmówców.

                  a jaki masz interes? inter esse - byc wewnatrz, okreslic sie w tobie?
    • azx Tylko nie próbuj zasypiać! Rzeczywiście, ćwiczenia 20.09.05, 08:00
      oddechowe świetnie robia na samopoczucie. Możesz spróbować relaksu (licząc np. na wydechu do 3, 4 - ile bez forsowania się dasz radę - spokojny wdech itd.). Bardzo wyciszające. W późniejszej fazie można wyczuć i liczyć uderzenia serca.
    • mskaiq Re: czym wypelnic bezsenne noce ? 20.09.05, 16:50
      Napisalas Solaris_1971
      >Tylko ze lezac i czekajac na zasniecie mysli mi sie kotluja po glowie,
      >powracaja zle wspomnienia, nie moge ulezec, trafia mnie szlag i wstaje.

      Tytaj wlasnie jest problem. Twoje wspomienia sa zle, rania Cie, przynosza zal,
      wtedy nie mozna zasnac.
      Ty decydujesz o czym myslisz, nie wracaj do zlych wspomien, wracaj do tych
      dobrych i probuj zasnac z tymi dobrymi myslami, sen przyjdzie sam.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • suchyxxx Re: czym wypelnic bezsenne noce ? 20.09.05, 16:55
        Najlepszy sex sportowy.Polecam!!
        Serdeczne pozdrowienia
      • deirdra Mskaiq -prosze przestan ! 20.09.05, 20:15
        Niestety NIE decyduje o tym, co mysle. Gdyby tak bylo, to caly czas myslalabym
        tylko o przyjemnych rzeczach, nie mialabym klopotow ze spaniem ani zadnych
        innych. Zle wspomnienia powracaja, a tych dobrych jest naprawde malo.
        • euforyk Re: Mskaiq -prosze przestan ! 20.09.05, 20:30
          a niech sobie pisze, to chyba przynosi mu ulge

          --
          o ile mniej byloby nieszczesc na swiecie gdyby niektorym wybaczenie nie mylilo
          sie z ignorancja
          • azx Re: Mskaiq -prosze przestan ! 20.09.05, 21:55
            No stary, uważam, że bystrzak z Ciebie.
            • euforyk Re: Mskaiq -prosze przestan ! 20.09.05, 22:00
              gdzie mi do azx-a
            • marenta nie dopuszczacie elementów masochizmu u podsądnego 21.09.05, 02:55
              ?
        • mskaiq Re: Mskaiq -prosze przestan ! 21.09.05, 08:24
          Mysle ze brak umiejetnosci kontrolowania wlasnych mysli to wlasnie depresja.
          Kiedys tez mialem wiekszosc zlych mysli, tych dobrych bylo niewiele. Tez
          uwazalem ze jest niemozliwe kontrolowanie wlasnego myslenia.
          Dzisiaj kontroluje calkowicie to o czym mysle, nie dpouszczam zlych mysli,
          potrafie sie ich pozbyc.
          Dlatego nie mam depresji i dlatego wiem ze nie wroci do mnie bo to ja obecnie
          decyduje o sobie.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • euforyk Re: Mskaiq -prosze przestan ! 21.09.05, 09:08
            mskaiq napisał:

            > Mysle ze brak umiejetnosci kontrolowania wlasnych mysli to wlasnie depresja.

            a wielu myśli, że usilna kontrola nad soba jest spowodowana lękiem.
          • solaris_1971 Re: Mskaiq -prosze przestan ! 21.09.05, 17:33
            No to bardzo Ci zazdroszcze.
            Ja nie kontroluje nie tylko moich mysli, nie panuje nad tym to co robie, co
            mowie, nad tym jak sie zachowuje.
            Napisz prosze, jak osiagnales ten wspanialy stan. Do tej pory czytalam tylko o
            cwiczeniach fizycznych i spacerach. Stosuje sie do tych rad i mi pomagaja. 2
            tyg.temu nie moglam prawie nic jesc, prawie nie spalam, nie musze dodawac,
            jakie mialam mysli. Uratowalo mnie swieze powietrze, spacery. Na cwiczenia
            bylam za slaba. Gdyby nie spacery i siedzenie na balkonie chyba bym zdechla.
            • mskaiq Re: Mskaiq -prosze przestan ! 21.09.05, 18:02
              Cwiczenia fizyczne pomagaja tak samo jak spacer i przebywanie na swiezym
              powietrzu. Spacer, po miejscach ktore lubisz albo sa bardzo piekne przynosi
              wiele radosci. Kiedy jest radosc wtedy nie ma depresji, nie ma zlych mysli, nie
              ma na nie miejsca.
              Jak Sobie poradzic ze zlymi myslami. Dobrym sposobem jest zajac sie czymkolwiek
              kiedy takie mysli przychodza, najlepiej tym co lubisz. Nie wolno sie im
              poddawac, analizowac, pozwol im odejsc. Unikaj rowniez zlych uczuc, zal
              przynosi wiele szkody. Negatywne myslenie zalewa beznadziejnoscia, zanika wiara
              ze mozna cokolwiek rozwiazac, ze istnieje rozwiazanie.
              Zawsze istnieje rozwiazanie. Nigdy jednak nie siegniesz po nie kiedy jestes
              pelna negatywnych mysli, one nie pozwola Ci na to.
              Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka