Gość: Iza
IP: *.pai.net.pl
03.06.01, 15:35
... a ja nie wiem jak postępować.
Ponieważ moi rodzice nie utrzymywali kontaktów z rodziną, nie mieli znajomych,
po śmierci mamy tata ma tylko mnie.
Mojemu tacie nic się nie chce robić, co dla mnie zdrowej osoby jest zwykłym
lenistwem (tym bardziej, że obraz nic nie robiącego ojca pozostał mi z
dzieciństwa). Poza tym cierpi na brak apetytu. Lekarze dobierają jakieś
lekarstwa, ale jak na razie bez powodzenia.
Czy ktoś może mi poradzić jak powinnam rozmawiać z tatą, który wciąż powtarza,
że nie widzi sensu życia (tata jest na rencie i nie pracuje). Jak powinnam się
zachowywać. Nie dam rady poświęcić się całkowicie tacie. Zresztą nie wiem czy
jest to dobre rozwiązanie, żebym za niego wszystko robiła.