Dodaj do ulubionych

5 letnie Ople Corsy

IP: 167.103.168.122, 213.158.195.* 15.03.01, 13:10
Co sądzicie o 5 letnich Corsach - jak się sprawują, co się psuje ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: 5 letnie Ople Corsy IP: 195.205.69.133, 195.205.69.* 15.03.01, 13:57
      Jeżdżę 5 letnią corsą 1,4.
      Świetne autko do miasta i na wypady w teren.
      Auto sprawuje się rewelacyjnie.
      Jedyna wada to tłumiki (wymiana srednio 1 w roku), jak nie koncowy to środkowy,
      oraz drobe wycieki oleju spod głowicy (fachowcy z opla mówią na to pocenie się
      uszczelki i twierdzą,że to niegroźne). Poza tym żadnych usterek w moim autku
      nie miałem.
      Samochodzik godny polecenia.
      • Gość: Pawel Re: 5 letnie Ople Corsy IP: 141.46.230.* 15.03.01, 21:01
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        &#62 Jeżdżę 5 letnią corsą 1,4.
        &#62 Świetne autko do miasta i na wypady w teren.
        &#62 Auto sprawuje się rewelacyjnie.
        &#62 Jedyna wada to tłumiki (wymiana srednio 1 w roku), jak nie koncowy to środkowy,
        &#62
        &#62 oraz drobe wycieki oleju spod głowicy (fachowcy z opla mówią na to pocenie się
        &#62 uszczelki i twierdzą,że to niegroźne). Poza tym żadnych usterek w moim autku
        &#62 nie miałem.
        &#62 Samochodzik godny polecenia.

        Jeszcze przed paroma miesiacami jezdzilem corsa 1.4. (6-cio letnia) milo
        wspominam to autko.
        Dawalo mi duzo frajdy z jazdy, silnik tez 1,4. Przejechalem 45 tys, a kupilem jak
        miala 40 tys, bylem wlascicielem tego autka przez 2 lata. Od razu wymienilem oba
        tlumiki, bo w przeciagu 2 miesiecy sie zepsuly, potem bylo juz w porzadku,
        serwisowalem auto raczej starannie i musialem tez wymienic klocki (zaraz po
        kupnie i pasek rozrzadu (tak dla bezpieczenstwa, bo powinno sie co 4 lata lub 60
        tys). Przy sprzedazy auta trzeba bylo sie liczyc z kolejna wymiana klockow i
        tarcz hamulcowych orazz akumulatora. Nie wiem czy to duzo czy malo. Acha: jeszcze
        zepsul sie wskaznik temperatury zewnetrznej (termometr). Problemem jest tez rdza:
        zaatakowala tylna klape bagaznika, znalazlem ja tez pod maska i na progu i to juz
        po 4,5 roku. To chyba za wczesnie.
        Mimo wszystko jezzdzlo sie bardzo przyjemnie. Jednak na tylnej kanapie bardzo
        mocno buja na polskich drogach. I stuki z zawieszenia sa tez dosyc glosne. To
        mnie troche denerwowalo. Czesci zamienne sa tanie i latwo dostepne.
        subiektywne wrazenia z jazdy sa bardzo pozytywne, auto prowadzi sie bardzo
        dobrze, milo czuc kontakt z jezdnia, na zakretach duzo przyjemniej niz w np duzo
        wiekszym Lanosie. subiektywnie polecam. Acha spalanie srednie 6-6.2 litrow. Nigdy
        nie przekroczylem 7 litrow. staram sie jezdzic oszczzednie
      • Gość: Monia Re: 5 letnie Ople Corsy IP: 212.160.228.* 04.05.01, 12:39
        Wprawdzie moja Corsa ma dopiero 3 lata, ale ma przejechane 100 tys. km.
        Sprawuje się super. Oprócz standardowego serwisowania, wymieniany był tylko
        tłumik i uważam, że jak na 100 tys. to ogromne osiągnięcie. Naprawdę godne
        polecenia.
    • Gość: Kloo Re: 5 letnie Ople Corsy IP: 195.94.211.* 04.05.01, 16:40
      Mam Corsę co prawda 3 letnią, ale za to 75000 przebiegu. Szybko pieprzy się
      quasi-komputer pokładowy i klocki. Poza tym ogólną bolączką Corsy jest układ
      wydechowy, ale to tylko duperele w dodatku można to zrobić za grosze. Komputera
      nawet nie ruszam, bo nie warto. Wstawiłem sobie w to miejsce ruski zegarek z
      termometrem. Pasuje jak ulał z tą różnicą, że ruski działa, a niemiecki nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka