Dodaj do ulubionych

Seroxat i stany lekowe

09.12.05, 00:26
Czy ktos z was zazywal Seroxat w przypadku stanow lekowych i agorafobii?
Ja biore go juz cztery lata z mala przerwa, kiedy to chcialam odstawic lek i
stany lekowe ("out of the blue")powrocily. Juz dlugi czas jest ok, ale
zastanawiam sie czy bede kiedys w stanie zyc z lekkim "lekiem przed lekiem"
bez Seroxatu.
Obserwuj wątek
    • mily-kulturysta Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 04:08
      nie
      • hasanet Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 04:29
        Twój problem, Twoje zmartwienie. Zmobilizuj się i gdzieś szukaj pomocy. Wbrew
        pozorom jest wielu świetnych lekarzy i psychologów.
        • czarna.manka Re: Seroxat i stany lekowe 10.12.05, 18:34
          Co masz na mysli? To do mnie bylo?
          • lamazz Re: Seroxat i stany lekowe 10.12.05, 18:47
            leki Ci pomogą hahah
          • hasanet Re: Seroxat i stany lekowe 10.12.05, 21:05
            Myślisz, że od wczoraj pamiętam, do kogo mówiłam i co? Czytam wątki i coraz
            mniej rozumiem albo i wcale. Nie umiem już nawet rozróżnić nicków i poznać się
            czy mi dowalają czy głaszczą. Oj, niedobrze, niedobrze...Jestem wszak na
            Depresji. Mam prawo się źle czuć!
            • czarna.manka Jakos to przezyje :))) 11.12.05, 01:23
    • majka733 Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 09:06
      a co to jest agorafobia?
      • hasanet Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 09:50
        Lepiej nie wiedzieć, latwiej jej nie mieć.
        • majka733 Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 10:01
          o.k to wole nie wiedziec. wczoraj za duzo sie tu naczytalam i jest mi jakos tak
          gorzej...
    • cassis Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 09:59
      Czarna.manka - opisałas dokładnie mój przypadek!
      • insignificant Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 11:29
        lęk przed przebywaniej na otwartej przestrzenii,przeciwienstwo klaustrofobii.
        • majka733 Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 11:39
          dziekuje. widze, ze jestes bardzo zorientowany tematyce szeroko pojetej
          depresji. ... i masz zwyczaj sprawdzania innych nazw lekow, ktore zazywasz.
          wezme z Ciebie przyklad.
          • insignificant Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 16:08
            naprawdę nie ma za co,jesli mogłem w jakikolwiek sposób pomóc to się cieszę:)
      • czarna.manka Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 11:34
        I jak sie trzymasz? Dopada Cie czasem ten maszkaron lek czy tez zdajesz sobie
        sprawe z tego, ze on tam gdzies siedzi i jednak moze Cie ugryzc
        niespodziewanie?
        Ja o tym na codzien zapominam, tylko w sytuacjach stresowych przypomina mi sie.
        • majka733 Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 11:54
          ja, na szczescie, mialam slabe lęki, dawalam sobie z nimi rade. moim
          najwiekszym problemem byla bezsennosc.
        • hasanet Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 14:29
          czarna.manka napisała:

          > I jak sie trzymasz? Dopada Cie czasem ten maszkaron lek czy tez zdajesz sobie
          > sprawe z tego, ze on tam gdzies siedzi i jednak moze Cie ugryzc
          > niespodziewanie?
          Kto widzial demona, nie boi się diabła. Wystawiłam zapory, ponadto go utrzymuję
          na odległość wideł albo miotły.
          > Ja o tym na codzien zapominam, tylko w sytuacjach stresowych przypomina mi
          sie.
          To dobrze czy źle? Bo u mnie to jest tak jak z tym stymultonem, o którym w
          jakimś wątku napisała Beno.
        • cassis Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 15:27
          czarna.manka napisała:

          > I jak sie trzymasz? Dopada Cie czasem ten maszkaron lek czy tez zdajesz sobie
          > sprawe z tego, ze on tam gdzies siedzi i jednak moze Cie ugryzc
          > niespodziewanie?
          > Ja o tym na codzien zapominam, tylko w sytuacjach stresowych przypomina mi
          sie.
          >

          Nie wiem do kogo to pytanie - ale jeżeli do mnie - odpowiadam: od momentu kiedy
          zaczął działać lek ani razu nie poczułam nawet najmniejszego ukłucia lęku!
          Inaczej dopiero bym wpadła w panikę:) Na szczęście mam ten komfort że lek
          trafiony w 10-tke.
    • mogra1 Re: Seroxat i stany lekowe 09.12.05, 23:07
      Biorę seroxat od kwietnia. Czuję się bardzo dobrze, stany lękowe są b.rzadko.
      Jeśli się pojawią szybko likwiduję je mała dawką relanium. Nie zamierzam
      odstawiać skoro działa. Chcę normalnie żyć jak wszyscy - chodzić do kina,
      znajomych , do pracy. Mam gdzieś że jestem uzależniona. Wcześniej brałam
      effectin i był do du...Seroxat jest dobrany dla mnie idealnie. No chyba że
      kidyś przestanie działać... to go zmienię :)
      • malwina43 Re: Seroxat i stany lekowe 10.12.05, 15:37
        Je też bym tak chciała myśleć jak Ty. Jenak zawsze gdy biorę leki mam duże
        poczucie winy. Ponadto lekarz po zakończemiu terapii nie chciał przepisać mi
        leków
        • lamazz Re: Seroxat i stany lekowe 10.12.05, 17:59
          w takim razie gratuluję,że same leki pomogły.
        • czarna.manka Re: Seroxat i stany lekowe 10.12.05, 18:19
          malwina43 napisała:

          Dlaczego masz poczucie winy? Ze sama nie mozesz tego zrobic tylko lekiem sie
          dopomagasz?
          Spruboj na to spojrzec jak na zachwiana rownowage chemiczna w twoim mozgu,
          serotonina tak nie wytwarza sie jak powinna, synapsy nie najszybciej cos tam
          przekazuja (czy ja wiem zreczta co dokladnie). Dolegliwosc jak kazda inna.
          Pewnie , ze lepiej byc krotkowidzem czy tez nosic aparat korekcyjny na zeby,
          ale coz...
          Na poczatku tez czulam sie winna i wybrakowana ale podeszlam do
          problemu "mechanistycznie". Jest jak jest, ale jesli na leki pomaga mi lek i
          pozwala trzymac te bestie ujazmiona, to dobrze. Coz, to tylko choroba.
          • malwina43 Re: Seroxat i stany lekowe 10.12.05, 20:23
            Napisałaś dokldnie to co mówiła moja psychoterapeutka.Najgorsze jest to że
            prowdzący równolegle leczenie - lekarz psychiatra był odmiennego zdania ( wbrew
            pozorom powinno być odwrotnie )Dzięki za wsparcie. Nie mam siły na dalszą walkę
            sama ze sobą. Też chciałabym normalnie żyć tak poprostu
          • hasanet Re: Seroxat i stany lekowe 10.12.05, 21:08
            Albo nic nie rozumiem, albo wygadujesz głupoty.
            • depesot Re: Seroxat i stany lekowe 31.01.06, 18:41
              hasanet napisała:

              > Albo nic nie rozumiem, albo wygadujesz głupoty.


              możliwe też , że rozumiesz, ale specjalnie rzniesz głupa
        • mogra1 Re: Seroxat i stany lekowe 10.12.05, 22:27
          Może moja pani doktor jest jakaś dziwna :)Leczę się już 4 lata. Kiedyś
          powiedziała mi że będę brała takie leki pewnie do końca życia. Kazała
          przyrównać mi się do cukrzyka, który bierze insulinę do końca swych dni. Mam
          sobie mówić że to jest mi potrzeba do poprawy zdrowia i brać. I nie mieć
          żadnych wyrzutów. A ja się do tego stosuję i świetnie mi z tym ! Może kiedyś
          będę tego żałować ale żyję dniem dzisiejszym. Mam dopiero 30 lat i coś mi się
          od życia należy. Zamierzam brać z niego co się da :)
      • czarna.manka Re: Seroxat i stany lekowe 10.12.05, 18:23
        Bardzo sie ciesze, ze tak dobrze u ciebie zadzialalo. Ja tez jestem zadowolona
        chociaz proba odstawienia mnie przerazila. Wszystko zaczelo sie od nowa i z
        wiekszym nasileniem.
        Mysle, co jesli zdecyduje sie na dziecko (jesli sie zdecyduje, bo juz po 30stce
        kilka lat a ja wciaz nie wiem ale jednak bym chciala(?)).
        • hasanet Re: Seroxat i stany lekowe 10.12.05, 21:11
          czarna.manka napisała:

          > Ja tez jestem zadowolona
          >
          > chociaz proba odstawienia mnie przerazila. Wszystko zaczelo sie od nowa i z
          > wiekszym nasileniem.
          > Mysle, co jesli zdecyduje sie na dziecko (jesli sie zdecyduje, bo juz po
          30stce
          >
          > kilka lat a ja wciaz nie wiem ale jednak bym chciala(?)).
          Takie rozumowanie doprowadza mnie do szału!
          • czarna.manka Re: Seroxat i stany lekowe 11.12.05, 02:33
            A dlaczego? Ludzie chca sie rozmnazac, no nie?
            • hasanet Re: Seroxat i stany lekowe 11.12.05, 04:39
              No pewnie, więc podejmij decyzję i hoop!
              • improwizacja Re: Seroxat i stany lekowe 23.01.06, 01:32
                Wczoraj obudziłem się z ogromnym stanem lękowym - wisiał nade mną jęczący
                maszkaron - podawał jakieś niewyjaśnione konstrukcje zdań - "Poszukiwany napalm,
                poszukiwany napalm..." Wył i szlochał. Obróciłem się na drugi bok i już chciałem
                zasnąć... Ale nie mogłem - śmierdział jak kalafior. Męczyłem się 2 godziny.
                Schowałem się pod stół i zniknął. Potem myslałem, że jest wojna. Słyszałem tupot
                legionów wojskowych. Czułem smród palonego prochu. Gdzieś w oddali spadały
                bomby. Wiecie co - piszę to bo wiem , że już nic na mnie nie działa. Żaden lek.
                Na co dzień wykładam na uczelni fizykę jądrową... Boję się, że strace kontakt z
                naszą rzeczywistością. Seroxat już na mnienie działa.
                • tarja30 Re: Seroxat i stany lekowe 23.01.06, 01:48

                  wiec czas poszukac nowego leku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka