Dodaj do ulubionych

pytanie do Nemefitid

23.12.05, 18:50
Zdecydowałem się dołożyć coś do Petylylu. Czytałem Twoje posty na tym forum i
na innych i jestem pełen uznania dla Twojej wiedzy. Tylko piszesz w szędzie o
leczeniu swojej depresji endogennej. A ja cierpię od ponad 4 lat na dystymię,
która sprowadziła moje życie do wegetacji. Nie mam lęków. Z Twoich postów
wynika że najlepiej by było dobrać do Petylylu sertralinę. Ponad rok temu
stosowałem Stimulation 50 przez prawie miesiąc i jakoś na mnie pozytywnie nie
działał, mialem tylko uboczne objawy, jakoś przytępiał mnie ten lek i
zaniechałem stosowania go. Stosowałem też paroksetynę ale też na mnie jakoś
nie
zadziałała ale mniej było efektów ubocznych. I nie wiem w sumie co by można
było dołożyc z SSRI. Ja jestem chyba lekoodporny. Masz jakąś propozycję?
Obserwuj wątek
    • jako_70856 Re: pytanie do Nemefitid 23.12.05, 18:52
      Pisałeś że bardzo skutecznym lekiem jest Efectin. Ja stosowałem go przez
      miesiąc 75mg i jakoś nie zauważyłem żadnej poprawy po nim.
      • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 23.12.05, 22:19
        jako_70856 napisał:

        > Pisałeś że bardzo skutecznym lekiem jest Efectin. Ja stosowałem go przez
        > miesiąc 75mg i jakoś nie zauważyłem żadnej poprawy po nim.


        efektin jest ok, ale...

        do 150 mg działa tylko jako SSRI

        od 150-200 mg "włącza" się mechanizm

        dopaminergiczny i adrenergiczny

        skuteczną dawką jest często 250-300 mg

        zatem przy 75 mg ten lek po prostu nie miał szans pomóc...
    • jako_70856 Re: pytanie do Nemefitid 23.12.05, 18:59
      kurcze kilka minut temu jeszcze byłeś na forum, ale chyba mam pecha
    • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 23.12.05, 22:16
      jako_70856 napisał:

      > Zdecydowałem się dołożyć coś do Petylylu. Czytałem Twoje posty na tym forum i
      > na innych i jestem pełen uznania dla Twojej wiedzy. Tylko piszesz w szędzie o
      > leczeniu swojej depresji endogennej. A ja cierpię od ponad 4 lat na dystymię,
      > która sprowadziła moje życie do wegetacji. Nie mam lęków. Z Twoich postów
      > wynika że najlepiej by było dobrać do Petylylu sertralinę. Ponad rok temu
      > stosowałem Stimulation 50 przez prawie miesiąc i jakoś na mnie pozytywnie nie
      > działał, mialem tylko uboczne objawy, jakoś przytępiał mnie ten lek i
      > zaniechałem stosowania go. Stosowałem też paroksetynę ale też na mnie jakoś
      > nie
      > zadziałała ale mniej było efektów ubocznych. I nie wiem w sumie co by można
      > było dołożyc z SSRI. Ja jestem chyba lekoodporny. Masz jakąś propozycję?

      niestety w dystymii rokowanie co do remisji jest gorsze niż w depresji nawet
      endogennej - chociaż używa się tych samych leków

      próbować zawsze może potencjalizować terapię

      zdecydowanie mogę polecić:

      sertralina + reboxetyna (lub petylyl)

      bupropion + petylyl

      jeśli chodzi o bupropion - to w Polsce jest pod nazwą Zyban

      w razie braku poprawy...

      do powyższych można dodać

      tyroxynę, pindolol, buspiron ( jako trzeci medykament )

      pamiętaj - o stosownych dawkach - żeby nie były "podprogowe"

      kombimnacji jest... setki

      ogólna zasada:

      mieszczać leki - z przeciwstawnych grup
      czyli o różnych mechanizmach działania

      polecam książkę:

      Stephen M. Stahl "Podstawy psychofarmakologii depresji i CHAD"
      z 2003

      • jako_70856 Re: pytanie do Nemefitid 23.12.05, 22:35
        wielkie dzięki za odpowiedz,
        chyba na razie spróbuję petylyl+asentra (wczesniej brałem stimulation i lepiej
        chyba zmienić)
        a po jakim czasie zmienić w razie braku efektu?
        jak nie wyjdzie z tą mieszanką to spróbuję zyban zamiast asentry, z mao nie
        chcę kombinować bo mi moklobemid jakoś nie pomagał a miałem tylko problemy ze
        snem
        • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 23.12.05, 22:48
          jako_70856 napisał:

          > wielkie dzięki za odpowiedz,
          > chyba na razie spróbuję petylyl+asentra (wczesniej brałem stimulation i
          lepiej
          > chyba zmienić)
          > a po jakim czasie zmienić w razie braku efektu?
          > jak nie wyjdzie z tą mieszanką to spróbuję zyban zamiast asentry, z mao nie
          > chcę kombinować bo mi moklobemid jakoś nie pomagał a miałem tylko problemy ze
          > snem

          stimuloton to też sertralina ( jak asentra ), nie ma różnicy.
          Ja przy bardzo ciężkiej depresji ( ostatnia lipiec 2005 )
          brałem 150 asentry +200 petylylu
          ale nie polecam każdemu bez konsultacji z lekarzem

          efekt wyraźny był już po 7 dniach
          w 2-3 tygodniu "zdecydowana poprawa"
          na tej dawce mogłem np. bez problemów prowadzić samochód, myśleć, pracować

          Problemy byly tylko natury seksualnej, bo po SSRI kompletnie mi nie staje...
          Do tego mam 100% utratę libido

          dlatego potem obniżyłem asentrę do 50 mg
          a zamiast petylylu użyłem reboxetynę ( Edronax )

          Od września odstawiłem wszystkie leki...

          [ niestety jestem mało zdyscyplinowany i nie biorę
          jak naukowcy piszą bezterminowo dawek profilaktycznych ]

          do listopada czułem się super...

          ok 1 mies temu trochę ( jakieś 20-30% ) pogorszył mi się
          napęd i zwiększyła potrzeba snu, więc włączyłem
          bupropion w stałej dawce 300 mg
          i aktualnie jest super!

          Bupropion ma to do siebie, że nie pogarsza libido
          a nawet może je poprawić.

          Jest to jeden z moich ulubionych leków
          bo działa na "motywację" a tego mi zawsze
          przy pogorszeniach najbardziej brakowało
      • jako_70856 Re: pytanie do Nemefitid 23.12.05, 23:22
        A co myślisz o seroxatie na dystymię?
        z tego co czytałem to wypowiadasz się o nim raczej negatywnie, ale niektórym
        ponoć pomógł w dystymii, ja go kiedyś stosowałem ponad miesiąc bez efektu ale
        mniej jakoś mnie odmóżdzał od sertralinę,
        eh tego właśnie się boję że sertralina mnie znowu przymuli, myslisz ze to
        przejdzie z czasem? w końcu chyba będę musiał jechać na dosyć wysokiej dawce,
        wtedy brałem 50, a teraz pasowało by wystartować z 50 i po jakichs 2 tygodniach
        wjechać na 100

        >
        > w razie braku poprawy...
        >
        > do powyższych można dodać
        >
        > tyroxynę, pindolol, buspiron ( jako trzeci medykament )
        >

        ale to nie są żadne psychotropy, tyroxyne bierze się chyba przy niedoczynności
        tarczycy a pindolol przy nadciśnieniu
        chyba nie można sobie samemu regulować takich parametrów jak z hormonami i
        ciśnieniem jest wszystko ok
      • polyanna74 Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 16:06
        nemefitid napisał:
        > niestety w dystymii rokowanie co do remisji jest gorsze niż w depresji nawet
        > endogennej - chociaż używa się tych samych lekow

        dlaczego gorsze?
        psychiatra mowila ze nerwice depresyjna mozna wyleczyc a z deoresja to juz
        roznie...
        wiesz cos innego? bo chyba depresja nerwicowa i nerwica deoresyjna roznia sie
        tylko nomenklaturowo, mam wrazenie:)jezeli nie to mnie oswiec. bede wdzieczna.
    • jako_70856 możesz podać mi swoje gg Nemefitid? 23.12.05, 22:47
      Jak nie chcesz ujawniać na forum to podeślij mi na priv jako_70856@gazeta.pl
      nie będę tak bardzo Cię dręczył, tylko w razie braku poprawy za jakiś czas może
      będę chciał zapytać o kolejną kompozycję leków, a co do książki to spróbuję
      zakupić, ale niestety teraz są święta więc sprawa się przedłuży
      • suchyxxx Re: możesz podać mi swoje gg Nemefitid? 23.12.05, 22:51
        No i czemu nie atakujecie nemifida?Przecież on doradza jak brać leki jak ja a
        mnie tylko potraficie atakować.Czemu Lucyna nie wyszła ze swoją histerią że
        nemefid szkodzi innym forumowiczom?No i jaka tu sprawiedliwość.Też w takim razie
        będę pisał o czym mi się podoba.Ktoś założył temat "cital!" i też reklamuje i
        zachęca ludzi do brania i też drogie panie nie atakowałyście.Co to ma byc?wtf
        • degeneracja Re: możesz podać mi swoje gg Nemefitid? 23.12.05, 22:54
          > też drogie panie nie atakowałyście.

          który dzisiaj mamy? panie teraz pierogi kleja, i stojaki pod choine strugają, i
          nie maja teraz czasu na depresje.
          • lucyna_n Re: możesz podać mi swoje gg Nemefitid? 24.12.05, 00:47
            prawda, z lekka utknęlam w kuchni, na dodatek migrena mnie dopadla, po świętach nadrobię braki:)
      • nemefitid Re: możesz podać mi swoje gg Nemefitid? 23.12.05, 23:07
        jako_70856 napisał:

        > Jak nie chcesz ujawniać na forum to podeślij mi na priv jako_70856@gazeta.pl
        > nie będę tak bardzo Cię dręczył, tylko w razie braku poprawy za jakiś czas
        może
        >
        > będę chciał zapytać o kolejną kompozycję leków, a co do książki to spróbuję
        > zakupić, ale niestety teraz są święta więc sprawa się przedłuży

        ja nie mam gg
        więc możemy kontaktować się tu
        natomiast co do książki to kup koniecznie bo bez tego nie ma co chorować
        poszukaj w medycznych księgarniach internetowych lub na Allegro

        większość mojej wiedzy brałem też z

        <http://www.psychotropical.com/>

        zobacz w "pun notes"

        poza tym z Gillmanem koresponduję e-mail już od 2001
        gość ma duże doświadczenie, publikuje w czasopismach międzynarodowych,
        pisze książki.
        • jako_70856 jeszcze jedno pytanko Nemefitid 23.12.05, 23:23
          A co myślisz o seroxatie na dystymię?
          z tego co czytałem to wypowiadasz się o nim raczej negatywnie, ale niektórym
          ponoć pomógł w dystymii, ja go kiedyś stosowałem ponad miesiąc bez efektu ale
          mniej jakoś mnie odmóżdzał od sertralinę,
          eh tego właśnie się boję że sertralina mnie znowu przymuli, myslisz ze to
          przejdzie z czasem? w końcu chyba będę musiał jechać na dosyć wysokiej dawce,
          wtedy brałem 50, a teraz pasowało by wystartować z 50 i po jakichs 2 tygodniach
          wjechać na 100

          >
          > w razie braku poprawy...
          >
          > do powyższych można dodać
          >
          > tyroxynę, pindolol, buspiron ( jako trzeci medykament )
          >

          ale to nie są żadne psychotropy, tyroxyne bierze się chyba przy niedoczynności
          tarczycy a pindolol przy nadciśnieniu
          chyba nie można sobie samemu regulować takich parametrów jak z hormonami i
          ciśnieniem jest wszystko ok
          • nemefitid OK (1) 23.12.05, 23:36
            jako_70856 napisał:

            > A co myślisz o seroxatie na dystymię?
            > z tego co czytałem to wypowiadasz się o nim raczej negatywnie, ale niektórym
            > ponoć pomógł w dystymii, ja go kiedyś stosowałem ponad miesiąc bez efektu ale
            > mniej jakoś mnie odmóżdzał od sertralinę,
            > eh tego właśnie się boję że sertralina mnie znowu przymuli, myslisz ze to
            > przejdzie z czasem? w końcu chyba będę musiał jechać na dosyć wysokiej dawce,
            > wtedy brałem 50, a teraz pasowało by wystartować z 50 i po jakichs 2
            tygodniach
            >
            > wjechać na 100
            >
            > >
            > > w razie braku poprawy...
            > >
            > > do powyższych można dodać
            > >
            > > tyroxynę, pindolol, buspiron ( jako trzeci medykament )
            > >
            >
            > ale to nie są żadne psychotropy, tyroxyne bierze się chyba przy
            niedoczynności
            > tarczycy a pindolol przy nadciśnieniu
            > chyba nie można sobie samemu regulować takich parametrów jak z hormonami i
            > ciśnieniem jest wszystko ok


            "In the light of existing knowledge the only SSRI that appears to have no
            apparent (sic) disadvantages is (sic) relation to its competitors is
            sertraline".

            niech ci to zdanie da dużo do myślenia [ jest na stronie Gillmana ]

            Seroxat ma co najmnej 10 powodów aby bardziej przymulić, pogorszyć pamieć
            i dawać objawy uboczne niż sertralina !

            To że u ciebie taka reakacja wystąpiła to jakiś artefakt !

            Ja osobiście w ogóle nie lubię SSRI ! Ale jeśli już to tylko sertralina !
          • nemefitid OK (2) 23.12.05, 23:39
            jako_70856 napisał:

            > A co myślisz o seroxatie na dystymię?
            > z tego co czytałem to wypowiadasz się o nim raczej negatywnie, ale niektórym
            > ponoć pomógł w dystymii, ja go kiedyś stosowałem ponad miesiąc bez efektu ale
            > mniej jakoś mnie odmóżdzał od sertralinę,
            > eh tego właśnie się boję że sertralina mnie znowu przymuli, myslisz ze to
            > przejdzie z czasem? w końcu chyba będę musiał jechać na dosyć wysokiej dawce,
            > wtedy brałem 50, a teraz pasowało by wystartować z 50 i po jakichs 2
            tygodniach

            ja zawsze biorę wszystkie leki w jednorazowej dawce na 30 minut przed snem !
            nawet te 150 mg sertraliny + 200 mg Petylylu !
            po kilku nocach sen się normalizuje i nie ma żadnych objawów ubocznych

            ta metoda była opisywana i jest bezpieczna
            możesz mi w 100% zaufać

            dzięki temnu nic nie musisz brać za dnia
            a rano czujesz się świetnie
          • nemefitid Re: jeszcze jedno pytanko Nemefitid 23.12.05, 23:43
            jako_70856 napisał:

            > ale to nie są żadne psychotropy, tyroxyne bierze się chyba przy
            niedoczynności
            > tarczycy a pindolol przy nadciśnieniu
            > chyba nie można sobie samemu regulować takich parametrów jak z hormonami i
            > ciśnieniem jest wszystko ok

            oczywiście, że nie masz racji !

            to są jedne z metod "potencjalizacji" efektów leków antydepresyjnych w
            depresjach lekoopornych

            sam, rozmumiesz, że nie mam szans tu wyłożyć całej farmakologii

            ale

            1. w większości lekoopornych depresji występuje subkliniczna niedoczynnosć
            tarczycy, a jeśli nawet jest eutyreoza ( w badaniach ) to są zmianione
            receptory ( mniej wrażliwe )
            = T3,T4 zawsze zwiększy efekt antydepresyjny

            2.pindolol jest agonistą receptora 5HT1a i z tego powodu potencjalizuje
            działania SSRI
            = może je znacznie przyspiszyć i wzmocnić

            oczywiście poza tym jest Beta-blokerem...


          • nemefitid OK (3) 23.12.05, 23:47
            jako_70856 napisał:

            > ale to nie są żadne psychotropy, tyroxyne bierze się chyba przy
            niedoczynności
            > tarczycy a pindolol przy nadciśnieniu
            > chyba nie można sobie samemu regulować takich parametrów jak z hormonami i
            > ciśnieniem jest wszystko ok


            jako ciekawostkę powim ci, że w USA stosuje się do 400 mcg T4 - jako metodę
            potencjalizacji leków antydepresyjnych - przez 4 miesiące a tolerancja jest
            rewelacyjna.
            W Polsce rekomenduje się 100-200 mcg

            jeśli chcesz coś ultra-bezpiecznego to może
            + fototerapia ?
            Można bez problemu taką lampę kupić
            minimum 10.000 lux
            i stosujesz 30 minut dziennie przez 2-3 tygodnie
            + oczywiście leki
    • jako_70856 do Suchego 23.12.05, 22:57
      nie tylko ty Suchy lubisz wcinać dragi garściami :D
      Ale tak serio mówiąc nie robilibyśmy tego gdyby to nie było konieczne :(
      Wiesz Suchy miałem podobne przejścia z lekami co Ty i ja też mam dystymię,
      najbardziej wkurza mnie to intelektualne przymulenie,
      miałeś może jakieś lęki i czy często?
      albo problemy ze snem?
      odpowiedz bo to mnie interesuje, ja nie mam lęków, i zastanawiam się czy nie
      powrócić do seroxatu, który brałem ponad miesiąc ale niestety bez efektów, ale
      efekty uboczne miałem dosyć małe
    • anatemka Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 09:30
      tylko kto ci jako recepty na te wszystkie dobra powypisuje?
      • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 09:38
        anatemka napisała:

        > tylko kto ci jako recepty na te wszystkie dobra powypisuje?

        a ty nie wiesz, że wszystko można kupić w internecie ?
        [bez żadnych recept]
        • anatemka Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 09:41
          to gratuluję 'samoleczenia'. Bardzo mądrze, bardzo.
          • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 09:52
            anatemka napisała:

            > to gratuluję 'samoleczenia'. Bardzo mądrze, bardzo.


            najważniejsze, że skutecznie i profesjonalnie
            czy nie tak ?
            • lucyna_n Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 09:59
              tutaj każdy ma swojego pie..a, i każdy jest ekspertem
              pogadaj z 10sekund, on poszedl trochę dalej i sam produkuje;)
              • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 10:06
                99% osób tutaj ma coś w rodzaju depresji, ale
                "depresji nerwicowej" lub "na tle zaburzeń osobowości"
                co prawda, poza psychoterapią używa się leków
                ale efekty nie są takie jak w prawdziwych endogennych depresjach.

                W depresjach endogennych podłoże jest głównie czysto "bilogiczne"
                jest to po prostu choroba w pełni tego słowa znaczeniu

                Ona moża dotknąć bogatego, "zdrowego somatycznie" i szczęśliwego
                i wcale nie wynika z "problemów"
                "stresów" [czy tym podobnych dupereli]
                i wtedy dopiero jest przesrane bo ma się porównanie
                jak było
                przedtem...
                • 10_sekund Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 11:40
                  -wytlumacz mi czemu
                  w książkach
                  psychiatrycznych na temat lekow
                  w opisie preparatu albo całej grupy

                  oprocz działania,zastosowania,
                  interakcji, objawów ubocznych
                  -zawsze jest opis szkodliwych psychicznych działań ubocznych leku

                  a na ulotkach dla pacjentów nie ma
                  • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 13:13
                    10_sekund napisał:

                    > -wytlumacz mi czemu
                    > w książkach
                    > psychiatrycznych na temat lekow
                    > w opisie preparatu albo całej grupy
                    >
                    > oprocz działania,zastosowania,
                    > interakcji, objawów ubocznych
                    > -zawsze jest opis szkodliwych psychicznych działań ubocznych leku
                    >
                    > a na ulotkach dla pacjentów nie ma


                    bo nie każdy pacjent studiował psychofarmakologię
                    a wręcz większość z nich ma IQ mocno poniżej 80

                    Jesli liczna grupa pacjentów dla których przeczytanie ulotki szkodzi.

                    Np. w USA jest tak, że nie ma fabrycznych opakowań tak jak w Europie
                    tylko lek pakuje się indywidualnie dla każdego pacjenta
                    do plastikowej pojemnika, nakleja się nalepkę z nazwiskiem pacjenta
                    nazwą leku i nazwiskiem i adresem lekarza...
                    Tam lekarz w 100% odpowiada za swojego pacjenta
                    a pacjent ma do niego 100% zaufania

                    Jak zapewne wiesz, w Polsce jest odwrotnie
                    • jako_70856 Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 13:30
                      dzięki Nemefitid za wszystkie rady, które są naprawdę na wagę złota
                      Asentrę chyba zacznę przyjmować wieczorem to nie będzie tego ubocznego
                      przymulenia w ciągu dnia :)
                      Tylko problem będzie ze zdobyciem recepty :(
                      ale chyba pójdę do tego psychiatry co zwykle i powiem, że chcę asentrę do
                      petylylu i mam nadzieję że nie będzie oponował, a jak będzie to i tak zdobędę
                      asentrę
                      Co do tej lampy antydepresyjnej to zastanawiam się nad tym, myślisz że taka by
                      była wystarczająca?
                      www.lsm.pl/admShop.php/admShop/userShowProduct/pid/S,409
                      kurcze tylko trochę trezba zainwestować w taki sprzęt :(
                      masz może linki do taniego sprzętu?
                      • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 13:37
                        jako_70856 napisał:

                        > dzięki Nemefitid za wszystkie rady, które są naprawdę na wagę złota
                        > Asentrę chyba zacznę przyjmować wieczorem to nie będzie tego ubocznego
                        > przymulenia w ciągu dnia :)
                        > Tylko problem będzie ze zdobyciem recepty :(
                        > ale chyba pójdę do tego psychiatry co zwykle i powiem, że chcę asentrę do
                        > petylylu i mam nadzieję że nie będzie oponował, a jak będzie to i tak zdobędę
                        > asentrę
                        > Co do tej lampy antydepresyjnej to zastanawiam się nad tym, myślisz że taka
                        by
                        > była wystarczająca?
                        > www.lsm.pl/admShop.php/admShop/userShowProduct/pid/S,409
                        > kurcze tylko trochę trezba zainwestować w taki sprzęt :(
                        > masz może linki do taniego sprzętu?

                        ja właśnie mam fotovita duża, kupiłem w 2002
                        kosztowała ponad 1200 zł
                        teraz staniały
                        wpisuj w wyszukiwarkę "bydgoszcz" "fototerapia" itp aż znajdziesz
                        www producenta - tam powinno być jeszcze jakieś - 200 zł taniej
                        bo bez pośredników
                        i niech cie ręka boska broni kupić mniejszą !
                        kompletna strata pieniędzy i czasu

                        Taka lampa jak raz kupisz to masz na całe życie
                        i po roku wychodzi taniej niż leki !
                        a lampa + leki.... to możesz zredukować dawkę
                        może nawet o 50%

                        jest coraz więcej obiecujących doniesień o skutecznosci
                        również w depr endogennej, bulimii, zaburzeniach snu,
                        zaburzeniach pamięci itp
                    • tristezza Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 13:41
                      nemefitid napisał:
                      >
                      > bo nie każdy pacjent studiował psychofarmakologię
                      > a wręcz większość z nich ma IQ mocno poniżej 80
                      >
                      ryzykuje przypalenie ryby, ale tego Ci nie odpuszcze...
                      skad Ty wziales tak niskie IQ ludzi z problemami psychicznymi?!
                      nie pamietam stosownych badan, ale jestem przekonana, ze albo nie odbiega od
                      sredniej, albo nawet ja przewyzsza
                      • suchyxxx Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 13:44
                        Przewyższa bo człowiek bardziej spostrzegawczy i szybciej uczący się ma szybciej
                        ni inni obraz świata-jako świat nie dokońca miły i dlatego łapie deprechę czy
                        nerwicę.A taki zdrowy bałwan to nawet nie wie ile na świecie jest problemów i
                        dlatego jest baławanem:)
                        • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 13:58
                          suchyxxx napisał:

                          > Przewyższa bo człowiek bardziej spostrzegawczy i szybciej uczący się ma
                          szybcie
                          > j
                          > ni inni obraz świata-jako świat nie dokońca miły i dlatego łapie deprechę czy
                          > nerwicę.A taki zdrowy bałwan to nawet nie wie ile na świecie jest problemów i
                          > dlatego jest baławanem:)

                          DOTYCZY OGÓLNEJ POPULACJI:

                          widziałem kiedyś na www
                          takie niepubliowane szeroko
                          badania CBOS
                          że, 60% Polaków nie potrafi zrozumieć znaczenia
                          prostego tekstu, np. instrukcji obłsugi od odkurzacza czy pralki
                          lub prostego tekstu w gazecie.
                          Tzn. same literki znają ale nie potrafią w sposób
                          adekwatny zrozumieć treści...

                          Inna sprawa, że większość nie czyta gazet, ani
                          w ogóle nic nie czyta
                          a ponad 80% w ciągu ostatnich 5 lat
                          nie przyczytało anie 1 książki !

                          Większość z nich ogląda głównie seriale
                          lub audio-tele

                          nie będę może dodawać, że wchodzi tu w grę
                          elektorat samoobrony, LPR,
                          radia maryja czy setki tysięcy
                          zdegenrowanej młodzieży bez wykształcenia
                          "kibiców" i innych w tym stylu...

                          statystycznie jest jak wyżej
                          • blue_a nie lepiej zamiast całego opisu 25.12.05, 13:43
                            napisać "analfabetyzm wtórny"?

                            :)
                      • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 13:46
                        tristezza napisała:

                        > nemefitid napisał:
                        > >
                        > > bo nie każdy pacjent studiował psychofarmakologię
                        > > a wręcz większość z nich ma IQ mocno poniżej 80
                        > >
                        > ryzykuje przypalenie ryby, ale tego Ci nie odpuszcze...
                        > skad Ty wziales tak niskie IQ ludzi z problemami psychicznymi?!
                        > nie pamietam stosownych badan, ale jestem przekonana, ze albo nie odbiega od
                        > sredniej, albo nawet ja przewyzsza


                        eeeeeeeee tam,
                        proporcje są podobne jak w całej populacji

                        poza tym napisałem "większość", nie 100%
                        oczywiście, że 2-5 % to mogą być nawet geniusze
                        ale 60% oscyluje wokół 80-90

                        i nie miałem tu na myśli internautów
                        bo to mimo wszystko, co by nie powiedzieć elita...

                        ale całość pacjentów korzystających z
                        leków psychotropowych
                        • tristezza Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 13:56

                          >
                          > > nemefitid napisał:
                          > >> eeeeeeeee tam,
                          > proporcje są podobne jak w całej populacji
                          >

                          no to srednia dla calej populacji = 100
                          • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 14:01
                            tristezza napisała:

                            >
                            > >
                            > > > nemefitid napisał:
                            > > >> eeeeeeeee tam,
                            > > proporcje są podobne jak w całej populacji
                            > >
                            >
                            > no to srednia dla calej populacji = 100

                            to tak jak ze "średnią krajową" zarobków
                            niby jest ok 2700 zł
                            ale jakość większość zarabia grubo poniżej 1000
                            • wigilijna_melancholia Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 14:11
                              z definicji jest 100. testy IQ robi sie takie zeby przecietny wynik wynoisl 100.
                            • tristezza Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 14:11
                              nemefitid napisał:
                              > to tak jak ze "średnią krajową" zarobków
                              > niby jest ok 2700 zł
                              > ale jakość większość zarabia grubo poniżej 1000


                              zapewniam Cie, ze srednia to srednia...

                              wiekszosc ludzi zarabia grubo ponizej 1000?!

                              cos te Twoje eksperymenty farmakologiczne Ci nie sluza
                              strasznie czarno widzisz...
                          • jako_70856 Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 14:10
                            Nemefitid a że masz linka do jakiejś strony na której można na podstawie
                            odpowiedzi na pytanie określić rodzaj deprechy

                            Ja nawet nie jestem na 100% pewien czy mam dystymię czy inne cholerstwo, bo nie
                            mogę jakoś dopasować tego co czuję do czegokolwiek
                            U mnie zaczęło się to ponad 4 lata temu, od utraty zainteresowań, braku
                            odczuwania przyjemności z czegokolwiek, ciągłego uczucia zmęczenia i takiego
                            swoistego egzystencjalnego cierpienia, z czasem zaczęło mi dokuczać przymulenie
                            intelektualne,przestałem kojarzyć pewne rzeczy, znaczne pogorszenie pamięci,
                            zmniejszenie sił fizycznych, wieczne migreny, takie zobojętnie na wszystko,
                            totalne wyjałowienie emocjonalne i intelektualne, nie mam żadnych lęków
                            Puszcza mnie trochę późnym wieczorem, gdy jestem już zmęczony wtedy łatwiej mi
                            się za coś zabrać i skupić nad czymś, bardziej odczuwam przyjemność z tego co
                            robię

                            Pod co byś to podpiął, bo ja już się pogubiłem w tych analizach i sam nie wiem
                            • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 14:34
                              niestety linak nie mam
                              ale może przydadzą sie kryteria ?

                              DEPRESJA (DSM-IV):

                              A. Co najmniej 5 z poniższych przez okres 2-óch tygodni
                              i przynajmniej jednym z nich jest (1) obniżenie nastroju lub (2) utrata
                              zainteresowań lub zdolności przeżywania radości (anhedonia) :

                              Obniżony nastrój
                              Wyraźne obniżenie zainteresowań lub anhedonia.
                              Znacząca zmiana wagi ciała (ponad 5 %)
                              Insomnia lub hypersomnia
                              Pobudzenie lub zahamowanie psychomotoryczne ( obserwowane przez innych )
                              Zmęczenie lub utrata energii
                              Poczucie obniżonej wartości lub nadmiernej nieuzasadnionej winy.
                              Obniżona zdolność myślenia, koncentracji lub podejmowania decyzji.
                              Nawracające myśli o śmierci, nawracające myśli samobójcze bez
                              konkretnych planów, usiłowanie samobójstwa lub szczegółowe plany popełnienia
                              samobójstwa.

                              B. Objawy te nie spełniają kryteriów epizodu mieszanego.
                              C. Objawy te wyraźnie upośledzają funkcjonowanie zawodowe, społeczne lub w
                              innych ważnych sferach życia lub powodują „ciężki stan kliniczny”.
                              D. Nie są bezpośrednim skutkiem działania substancji chemicznej ani choroby
                              somatycznej.
                              E. Objawów tych nie można uzasadnić reakcją żałoby, gdy utrzymują się ponad 2
                              miesiące lub powodują wyraźne upośledzenie funkcjonowania lub cechują się
                              chorobliwym poczuciem beznadziejności, myślami samobójczymi, objawami
                              psychotycznymi lub zahamowaniem psychoruchowym.


                              DYSTYMIA (ICD-10)

                              A. Co najmniej 2 lata obniżonego nastroju ( brak poprawy dłuższej niż
                              2 miesiące )

                              B. Żaden epizod nie spełnia kryteriów łagodnego epizodu depresyjnego.

                              Co najmniej 3 z:

                              zmniejszenie energii
                              bezsenność
                              mała wiara w siebie
                              zaburzenia koncentracji
                              płaczliwość
                              anhedonia
                              poczucie bezradności
                              nieradzenie sobie ze zwykłymi obowiązkami życia codziennego
                              pesymistyczna ocena przyszłości
                              społeczne wycofanie się
                              zmniejszona rozmowność

                              C. Objawy te wyraźnie upośledzają funkcjonowanie zawodowe, społeczne lub w
                              innych ważnych sferach życia....
                              D. Nie są bezpośrednim skutkiem działania substancji chemicznej ani choroby
                              somatycznej.


                              do niedawna dystymia była zaliczana bardziej do nerwic
                              niż do spectrum chorób afektywnych

                              obecnie uważa się, że dotyczy ona do 5% populacji

                              niestety, rokowanie co do trwałego wyleczenia jest gorsze
                              • jako_70856 Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 14:49
                                No i z tego właśnie nic mi nie wychodzi konkretnego. Albo to jest dystymia albo
                                depresja. Według takiego kryterium mogę to dopasować do tego i tego worka
                                Zaznaczyłem poniżej to co się ze mną dzieje od ponad 4 lat. Nasuwają Ci się
                                jakieś refleksje?


                                > DEPRESJA (DSM-IV):
                                >
                                > A. Co najmniej 5 z poniższych przez okres 2-óch tygodni
                                > i przynajmniej jednym z nich jest (1) obniżenie nastroju lub (2) utrata
                                > zainteresowań lub zdolności przeżywania radości (anhedonia) :
                                >
                                Obniżony nastrój
                                Wyraźne obniżenie zainteresowań lub anhedonia.
                                Znacząca zmiana wagi ciała (przyrost ponad 5 %)
                                zahamowanie psychomotoryczne ( obserwowane przez innych )
                                Zmęczenie lub utrata energii
                                Poczucie obniżonej wartości
                                Obniżona zdolność myślenia, koncentracji lub podejmowania decyzji.
                                Nawracające myśli o śmierci, nawracające myśli samobójcze bez
                                konkretnych planów, ostatnio prawie wyeliminowałem te myśli

                                B. Objawy te nie spełniają kryteriów epizodu mieszanego.
                                C. Objawy te wyraźnie upośledzają funkcjonowanie zawodowe, społeczne lub w
                                innych ważnych sferach życia
                                D. Nie są bezpośrednim skutkiem działania substancji chemicznej ani choroby
                                somatycznej.
                                E. Objawów tych nie można uzasadnić reakcją żałoby, gdy utrzymują się ponad 2
                                miesiące lub powodują wyraźne upośledzenie funkcjonowania lub cechują się
                                chorobliwym poczuciem beznadziejności, myślami samobójczymi, objawami
                                psychotycznymi lub zahamowaniem psychoruchowym.

                                > DYSTYMIA (ICD-10)
                                >
                                A. Co najmniej 2 lata obniżonego nastroju ( brak poprawy dłuższej niż
                                2 miesiące )

                                B. Żaden epizod nie spełnia kryteriów łagodnego epizodu depresyjnego.

                                Co najmniej 3 z:

                                zmniejszenie energii
                                mała wiara w siebie
                                zaburzenia koncentracji
                                anhedonia
                                poczucie bezradności
                                nieradzenie sobie ze zwykłymi obowiązkami życia codziennego
                                pesymistyczna ocena przyszłości
                                społeczne wycofanie się
                                zmniejszona rozmowność

                                C. Objawy te wyraźnie upośledzają funkcjonowanie zawodowe, społeczne lub w
                                innych ważnych sferach życia....
                                D. Nie są bezpośrednim skutkiem działania substancji chemicznej ani choroby
                                somatycznej.
                                • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 15:12
                                  jako_70856 napisał:

                                  > No i z tego właśnie nic mi nie wychodzi konkretnego. Albo to jest dystymia
                                  albo
                                  >
                                  > depresja. Według takiego kryterium mogę to dopasować do tego i tego worka
                                  > Zaznaczyłem poniżej to co się ze mną dzieje od ponad 4 lat. Nasuwają Ci się
                                  > jakieś refleksje?
                                  nie bardzo rozumiem co zaznaczyłeś, ale jeśli możesz
                                  to po prostu usuń objawy które cię nie dotyczną i zostaw
                                  tylko te które masz
                                  Tylko nie przesadzaj z ilością, skoncentruj się na tych
                                  faktycznie istotnych

                                  P.S. jeśli "sprawa" ciągnie się jednostajnie od 4 lat , bez remisji dłuższej
                                  niż 2 mies to raczej dystymia
                                  • malwina43 Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 22:17
                                    Myślałam, że dystymia to lżejsze schorzenie niż depresja. Czy Twoim zdaniem
                                    leczenie dystymi może odbywać się przy pomocy leków antydepresyjnych?
                • hasanet Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 14:46
                  nemefitid napisał:

                  > Ona moża dotknąć bogatego, "zdrowego somatycznie" i szczęśliwego
                  > i wcale nie wynika z "problemów"
                  > "stresów" [czy tym podobnych dupereli]
                  > i wtedy dopiero jest przesrane bo ma się porównanie
                  > jak było
                  > przedtem...
                  Z moją reaktywną mogę się uważać za szczęściarę. Ciągle sie jednak zastanawiam
                  czy lepsza dżuma czy też może trąd.
                • polyanna74 Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 23:19
                  no dobra ale wobec tego endogenna to leki do konca zycia, a nerwicowa to
                  mozliwosc wyleczenia (nielatwo ale jednak tak) neurotycznych reakcji. a i
                  wypadku tej drugiej leki tez dzialaja doraznie wiec jednak chyba lepiej? nie
                  rozumiem dlaczego dystymia gorsza.
                  • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 23:29
                    polyanna74 napisała:

                    > no dobra ale wobec tego endogenna to leki do konca zycia, a nerwicowa to
                    > mozliwosc wyleczenia (nielatwo ale jednak tak) neurotycznych reakcji. a i
                    > wypadku tej drugiej leki tez dzialaja doraznie wiec jednak chyba lepiej? nie
                    > rozumiem dlaczego dystymia gorsza.

                    w depresji, nawet ciężkiej
                    są remisje
                    ja mam np. 3-6 miesięcy depresji
                    (wtedy jest naprawde źle)
                    a następnie 3-4 lata zero objawów
                    i czuję się 100% zdrowy

                    ataków depresji miałem już co najmniej 4 w ciągu 15 lat

                    ale jeśli się to wszystko zsumuje to wyjdzie, że

                    chory byłem łącznie ok 2 lata a w międzyczasie

                    13 lat byłem - bez objawów

                    Natomiast w dystymii - nie ma remisji
                    syf utrzymuje się stale choć w mniejszym nasileniu
                    niż w trakcie ataku epizodu depresji.

                    Na tym polega różnica
                    (tak w skrócie)
              • hasanet Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 14:43
                Samowystarczalny? Muszę się z nim skumać.
            • hasanet Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 14:42
              nemefitid napisał:

              > najważniejsze, że skutecznie i profesjonalnie
              > czy nie tak ?
              Powątpiewałabym i w jedno i drugie. Czas przyniesie właściwą odpowiedź.
              • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 15:14
                hasanet napisała:

                > nemefitid napisał:
                >
                > > najważniejsze, że skutecznie i profesjonalnie
                > > czy nie tak ?
                > Powątpiewałabym i w jedno i drugie. Czas przyniesie właściwą odpowiedź.

                z depresję "żyję" już
                od ponad 15 lat...
                Myślisz, że trzeba więcej czasu ?
                • hasanet Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 21:29
                  nemefitid napisał:

                  > z depresję "żyję" już
                  > od ponad 15 lat...
                  > Myślisz, że trzeba więcej czasu ?
                  Dla niektorych 25 lat to jeszcze za mało. Jesteś nowicjuszem.
        • hasanet Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 14:40
          nemefitid napisał:

          > a ty nie wiesz, że wszystko można kupić w internecie ?
          Tylko to, co na sprzedaż...doprawdy niewiele. Znacznie więcej można znaleźć a i
          to nie wszystko, czego by się chciało. Najcenniejsze się po prostu
          dostaje...albo i nie.
          • suchyxxx Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 18:58
            Depresja 15 letnia?Chyba spowodowana nadmiarem lekw.Człowieku ty nie masz
            depresji a najwyżej objawy nerwicowe co się leczy psychologiem a nie
            lekami.Nawet jeśli da ci leki to musisz brac jak lekarz każe a nie jakieś
            kolosalne dawki i tego co ty chcesz.
            • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 21:20
              suchyxxx napisał:

              > Depresja 15 letnia?Chyba spowodowana nadmiarem lekw.Człowieku ty nie masz
              > depresji a najwyżej objawy nerwicowe co się leczy psychologiem a nie
              > lekami.Nawet jeśli da ci leki to musisz brac jak lekarz każe a nie jakieś
              > kolosalne dawki i tego co ty chcesz.


              OK,
              postaram się nie wdawać więcej
              w polemikę z osobami
              nie mającymi pojęcia w temacie
              • anatemka Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 21:23
                słusznie, zwłaszcza że jesteś w elicie forumowej, należysz do 1% tych, którzy
                mają "prawdziwą" depresję. W książce to przeczytałeś?
                • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 21:38
                  anatemka napisała:

                  > słusznie, zwłaszcza że jesteś w elicie forumowej, należysz do 1% tych, którzy
                  > mają "prawdziwą" depresję. W książce to przeczytałeś?

                  zadajesz ciekawe pytania
                  wiesz o tym ?
                  • anatemka Re: pytanie do Nemefitid 24.12.05, 21:43
                    teraz już wiem
    • abdon Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 01:06
      Nemefidit napisał:
      Taka lampa jak raz kupisz to masz na całe życie

      Nieprawda! Żarówki zużywają się i po pewnej liczbie godzin muszą być
      wymienione, bo coraz słabiej świecą. Można tego dokonać tylko w autoryzowanym
      serwisie.
      • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 01:38
        abdon napisał:

        > Nemefidit napisał:
        > Taka lampa jak raz kupisz to masz na całe życie
        >
        > Nieprawda! Żarówki zużywają się i po pewnej liczbie godzin muszą być
        > wymienione, bo coraz słabiej świecą. Można tego dokonać tylko w autoryzowanym
        > serwisie.


        w 50% się z tobą zgadzam
        Ja pisałem,że lampa jest "na całe życie"
        (co nie znaczy że nie można jej zniszczyć, zgubić itp)

        A to, że "żarówki się mogą przepalić" to chyba nie podlega dyskusji i dorosłemu
        człowiekowi nie trzeba o tym wspomniać ?

        Ja tą lampę intensywnie katuję juz 4 rok i jeszcze się nie przepaliły

        ntomiast co do samej technologii to
        lampa jest w budowie proste jak cep i w zasadzie można ją zrobić samemu
        nie otwierałem jej jeszcze ale myślę że ma 3-4 halogeny na pewno do zdobycia
        na rynku

        Ta wyśrubowana cena wynika z know how, patentu i zapewne homologacji
        bo dostaje się kwit, że towar jest przebadany itp

        natomiast realnie nie powinna kosztować powyżej 150-200 zł
        (materiały, montaż + zysk )

        nie zmienia to faktu, że i tak juz po roku wydatek się
        zwaraca bo można znacznie zredukować koszty leków

        przyzwoite leki, przy odpowiednim dawkowaniu
        dla aktywnie żyjącego, młodego z depresją nie powinny
        kosztować taniej niż
        100-200 zł/ mies
        zatem rentowność jest oczywista
        • abdon Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 01:58
          Mam oryginalną lampę Philipsa. Intrukcja do tej lampy przewiduje wymianę
          żarówek po - nie pamiętam ilu - godzinach używania. Nie chodzi więc o żadne
          uszkodzenie, ale o normalne zużycie. Wymieniono mi żarówki w serwisie Philipsa,
          który musiał te żarówki sprowadzić z Holandii. U mnie stało się to konieczne po
          2 latach. Kosztowało ok. 300 zł. Przypuszczam optymistycznie, że życie
          tutejszych forumowiczó będzie dłuższe, aniżeli okres zużycia żarówek i dlatego
          wyprowadziłem wniosek, że nie jest to lampa na całe ich życie, chyba, że chodzi
          tylko o obudowę lampy.
          • abdon Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 02:05
            Dodam jeszcze, że nie zauważyłem żadnego dobroczynnego wpływu naświetlania taką
            lampą.
            • wigilijna_melancholia Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 09:57
              zgaś lampe, to może odczujesz negatywne.
            • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 10:32
              abdon napisał:

              > Dodam jeszcze, że nie zauważyłem żadnego dobroczynnego wpływu naświetlania
              taką
              >
              > lampą.

              nie zuważyłeś dobroczynnego wpływu

              a
              pomimo tego używałeś jej przez 2 lata
              aż się zużyły żarówki ???

              Bo nie uwierzę, że zużyły się od samego stania
              nie-używanej lampy


              P.S.

              Ona ma 10.000 LX - czy słabsza ?
              • abdon Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 10:40
                Coś za bardzo Ci zależy, żeby te lampy były kupowane.
                • lucyna_n Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 11:12
                  Te lampy pomagają ludziom na depresję sezonową wywołaną brakiem światła. nie wiem w jaki sposób
                  mogą pomóc mi kiedy ja najwieksze zjazdy mam w środku slonecznego lata.
                  Coś Neme tutaj ściemnia.
                  • abdon Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 11:26
                    Własnie depresje sezonowe ma moja żona i dlatego kupiliśmy taką lampę. Jej to
                    pomaga przetrwać okres jesienno-zimowy. Ja nie zauważam różnicy w samopoczuciu
                    między porą jesienno-zimową a letnią.
                    Doradzam przed zakupem lampy skorzystać z usług prywatnego gabinetu, gdzie za
                    opłatą można się naświetlać taką lampą, aby przekonać się, ćzy naświetlania są
                    skuteczne.
                    • nemefitid odp 1 25.12.05, 11:36
                      abdon napisał:

                      > Własnie depresje sezonowe ma moja żona i dlatego kupiliśmy taką lampę. Jej to
                      > pomaga przetrwać okres jesienno-zimowy. Ja nie zauważam różnicy w
                      samopoczuciu
                      > między porą jesienno-zimową a letnią.
                      > Doradzam przed zakupem lampy skorzystać z usług prywatnego gabinetu, gdzie za
                      > opłatą można się naświetlać taką lampą, aby przekonać się, ćzy naświetlania

                      > skuteczne.

                      żeby było skuteczne pierwotnie zakładano

                      14 dni x 30 minut z 1 odległości 1 metra x 10.000 LX30

                      natomiast obecnie jest tendedncja do zwiększania ekspozycji

                      minimum 30 dni x 30 minut z 1 metra x 10.000 LX x 2 razy dziennie
                      (przez pierwsze 14 dni )

                      ponadto skuteczność jest porównywalna do leków czyli = 60-70%
                    • nemefitid odp 2 25.12.05, 11:39
                      abdon napisał:

                      > Własnie depresje sezonowe ma moja żona i dlatego kupiliśmy taką lampę. Jej to
                      > pomaga przetrwać okres jesienno-zimowy. Ja nie zauważam różnicy w
                      samopoczuciu
                      > między porą jesienno-zimową a letnią.
                      > Doradzam przed zakupem lampy skorzystać z usług prywatnego gabinetu, gdzie za
                      > opłatą można się naświetlać taką lampą, aby przekonać się, ćzy naświetlania

                      > skuteczne.

                      ponadto mi nie chodziło o monoterapię lampą - depresji endogennej
                      ( chociaż tekie publikacje już są )

                      ale o potencjalizacje farmakoterapii za pomocą lampy
                      ( co też zostało potiwerdzone w kilku, aczkolwiek
                      - bez podwójnie ślepej próby - badaniach )

                      czy teraz mnie (nieco) zrozumiałeś ?
                  • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 11:33
                    lucyna_n napisała:

                    > Te lampy pomagają ludziom na depresję sezonową wywołaną brakiem światła. nie
                    wi
                    > em w jaki sposób
                    > mogą pomóc mi kiedy ja najwieksze zjazdy mam w środku slonecznego lata.
                    > Coś Neme tutaj ściemnia

                    to podstawowe wskazanie, ale zobacz w:

                    III tom Psychiatrii, Urban & Partner 2003
                    str. 198
                    "3.1 Wskazania do leczenia światłem"

                    a jak chcesz szerszej wiedzy to jest wiele monografii
                    na www.americaonline.com
                    w search wpisz: "light therapy"

                    • abdon Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 11:37
                      Wolałbym, aby wypowiedział się ktoś, komu takie naświetlania pomogły.
                      • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 11:41
                        abdon napisał:

                        > Wolałbym, aby wypowiedział się ktoś, komu takie naświetlania pomogły.


                        więc powtórzę:

                        mi pomogły

                        ostatni raz miałem ostrą fazę w lipcu tego roku !
                        zastosowałem lampę + leki (to nie był pierwszy raz )

                        co pozwala przyspieszyć działanie leków

                        to tego jak ktoś ma cierpliwość
                        można stosować lampę w terapii profilaktycznej
                        • abdon Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 11:44
                          No więc już mamy jeden głos za i jeden głos (mój) przeciw. Czekam na następne.
                • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 11:21
                  abdon napisał:

                  > Coś za bardzo Ci zależy, żeby te lampy były kupowane.

                  No jasne !

                  w końcu jestem ich wyłącznym producentem
                  dystrybutorem
                  a nawet
                  wynalazcą...
                  • suchyxxx Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 12:05
                    Może to nie lampa pomogła tylko same leki jak stosowałeś je w leczeniu razem z
                    lampą?Pozatym ty bierzesz leki antydepresyjne przez 2 tygodnie max dawkę a potem
                    przerwa kilku dniowa i znowu leki?Przecież to roztroi ci układ nerwowy.Leki to
                    nie zabawa.
                    • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 12:09
                      suchyxxx napisał:

                      > Może to nie lampa pomogła tylko same leki jak stosowałeś je w leczeniu razem z
                      > lampą?Pozatym ty bierzesz leki antydepresyjne przez 2 tygodnie max dawkę a
                      pote
                      > m
                      > przerwa kilku dniowa i znowu leki?Przecież to roztroi ci układ nerwowy.Leki to
                      > nie zabawa.


                      Suchy, proponuję abyś przeczytał kilka książek
                      tak stopniowo od najprostszych, może jakiś podręcznik dla studentów?
                      Potem coś ambitniejszego, może jakiś kliniczny ?
                      A najlepiej kilku różnych autorów - żeby sobie poglądy wyrobić...

                      A jak już to przerobisz, to potem zacznij czytać monografie
                      jest kila kwartalników po Polsku
                      następnie może coś ze światowych ?
                      publikacje APA - zdecydowanie polecam?

                      A jak już to zrobisz to
                      baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaarodzo
                      chętnie z tobą popolemizuję,ok ?
                      • abdon Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 12:46
                        Powiedział mi kiedyś lekarz "Nawet gdyby pan przeczytał dziesięc podręczników
                        psychiatrii i tak psychiatrą pan nie będzie"
                        • nemefitid Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 15:57
                          abdon napisał:

                          > Powiedział mi kiedyś lekarz "Nawet gdyby pan przeczytał dziesięc podręczników
                          > psychiatrii i tak psychiatrą pan nie będzie"

                          to nic!

                          ja uważam, że skoro jestem wariatem
                          to nic nie stoi na przeszkodzie żebym był
                          bardziej oczytany od psychiatry

                          to kwestia jak się czyta czy studiuje.
                          Z nadmiaru wolnego czasu i traktując to jako
                          hobby, można przeczytać wszystko...
                          • hasanet Re: pytanie do Nemefitid 25.12.05, 22:31
                            nemefitid napisał:

                            > to kwestia jak się czyta czy studiuje.
                            > Z nadmiaru wolnego czasu i traktując to jako
                            > hobby, można przeczytać wszystko...
                            Co robisz z przetrawioną już literaturą? Oddajesz na przemiał czy do biblioteki?
                            A może rozdajesz kumplom, co też hobyystycznie bawią się psychiatrią?
                            To tak tylko.. Przepraszam, że Ci paprzę wątek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka