Dodaj do ulubionych

co tu robic

IP: *.acn.waw.pl 01.11.02, 14:04
co tu robic.od paru lat mam depresje,nerwice natrectw dotyczaca emocji i
mysli oraz oprocz tego jakas dziwna odmiane fobi spoleznej.
zadne leki nie dzialaja,psychoterapia tez nie.jest coraz gorzej.
czyli juz nic mi nie pozostaje(bo co jeszcze mozna zrobic oprocz brania
lekow i psychoterapii)
samobojstwo poki co nie wchodzi w gre.

macie jakis pomysl co w tej sytuacji mam robic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Re: co tu robic IP: *.acn.waw.pl 01.11.02, 14:14
      Napisz cos wiecej, na pewno nie testowales/as jeszcze wszystkich dostepnych
      lekow dostepnych na rynku.
      • Gość: crou Re: co tu robic IP: *.acn.waw.pl 01.11.02, 18:56
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):
        > Napisz cos wiecej, na pewno nie testowales/as jeszcze wszystkich dostepnych
        > lekow dostepnych na rynku.

        z lekow antydepresyjnych bralem:seronil,seroxat,fevarin,cipramil,aurorix
        z innych: rispolept,sulpiryd,zyprexa,tegretol
        wszystkie oprocz rispoleptu i tegretolu bralem wystarczajaco dlugo abym mogl
        stwierdzic czy sa dla mnie skuteczne,wszystkie okazaly sie nieskuteczne
        np cipramil bralem ponad rok,fevarin tak samo

        aktualnie ponad pol roku biore aurorix,ostatnio doszedlem do wniosku ze skoro
        jest dla mnie nieskuteczny to przestaje brac,mam teraz efekt odstawienia i
        czuje sie fatalnie(czyli jak zwykle tyle ze jeszcze gorzej)
        zaraz ide przetestowac wplyw browaru na efekt odstawienia lekow
        antydepresyjnych,jesli bedzie pozytywny to napisze,ale watpie bo kiedys juz to
        chyba testowalem i nie pamietam zeby efekt byl zachwycajacy
        • Gość: katanga Re: co tu robic IP: server* / 192.168.0.* 01.11.02, 21:07
          ja tez kiedys mialam problemy ze soba. tez brałam aurorix. pamietam dobrze. i
          pamietam również, że jak udało mi się z tego wyjść, to mowiłam sobie w duchu,
          że nawet największemu wrogowi nie mogłabym życzyć takiego strasznego stanu. od
          tamtego czasu, czasu uleczenia nie rozmawiałam z nikim o mojej chorobie. a
          zawsze miałam na to ochote.tylko z kimś, kto jest lub był w podobnym stanie co
          ja, a nie z kimś, kto tylko może domyslać się jak to jest mieć depresję.
          wydaje mi się, że wiem, co by ci mogło pomóc. to nie jest lek, bo na farmacji
          sie nie znam, a zresztą i tak nic ci nie pomaga z tego, co mówisz. pomyslałam,
          że powinieneś zastanowić się dlaczego jesteś w takim stanie. może zgadne:
          jestes samotny? nie możesz znależć pracy? rodzina cię nie akceptuje? no nie
          wiem, wybacz- może podawałam zbyt banalne przykłady, po prostu nie wiem, czym
          tłumaczyć twoja depresję. może rownie naiwnie stwierdze, że powinieneś
          zastosować metode z reklamy nizoralu (szamponu na łupież, nie nabijam się-
          mówie serio, ale wiem, że to brzmi śmiesznie), a mianowicie leczyć przyczyny,
          a nie skutki. wiem, że możesz być zmęczony, zniechęcony i wcale może ci się
          nie chcieć niczego o sobie pisać. jednak gdybys chciał...
        • Gość: Krzysiek Re: co tu robic IP: *.acn.waw.pl 01.11.02, 21:17
          No widzisz, jest jak myslalem, brales SSRI (seronil,seroxat,fevarin,cipramil),
          neuroleptyki atypowe (rispolept,sulpiryd,zyprexa) i do tego tegretol
          (stabilizator).
          To co mozesz przetestowac, to cala gama trojcyklicznych (anafranil, imipramina,
          dezypramina itd) oraz takze dopaminergiczne. Wszystko wiec przed Toba, nie
          zalamuj sie, tylko testuj dalej. Aha, i nie ma sensu brac czegos co niepomaga
          dluzej niz 1 miesiac, szkoda czasu.
          A jakie masz dokladnie objawy? Klopoty z koncentracja? Czytasz bez problemow?
          Palpitacje serca w miejscach publicznych? Napisz dokladnie co Ci przeszkadza,
          moze cos doradze.



          > z lekow antydepresyjnych bralem:seronil,seroxat,fevarin,cipramil,aurorix
          > z innych: rispolept,sulpiryd,zyprexa,tegretol
          > wszystkie oprocz rispoleptu i tegretolu bralem wystarczajaco dlugo abym mogl
          > stwierdzic czy sa dla mnie skuteczne,wszystkie okazaly sie nieskuteczne
          > np cipramil bralem ponad rok,fevarin tak samo
          >
          > aktualnie ponad pol roku biore aurorix,ostatnio doszedlem do wniosku ze
          skoro
          > jest dla mnie nieskuteczny to przestaje brac,mam teraz efekt odstawienia i
          > czuje sie fatalnie(czyli jak zwykle tyle ze jeszcze gorzej)
          > zaraz ide przetestowac wplyw browaru na efekt odstawienia lekow
          > antydepresyjnych,jesli bedzie pozytywny to napisze,ale watpie bo kiedys juz
          to
          > chyba testowalem i nie pamietam zeby efekt byl zachwycajacy
          • Gość: crou Re: co tu robic IP: *.acn.waw.pl 03.11.02, 11:25
            > To co mozesz przetestowac, to cala gama trojcyklicznych (anafranil,
            imipramina,
            > dezypramina itd)

            nie moge brac trojpierscieniowych ze wzgledu na ich kardiotoksycznosc

            > oraz takze dopaminergiczne.

            tego nie znam,co to za leki?

            > A jakie masz dokladnie objawy? Klopoty z koncentracja? Czytasz bez
            >problemow?

            klopoty z koncentracja mam ogromne,gdy cos czytam to prawie kazde zdanie musze
            czytac po kilka razy zeby zrozumiec o co chodzi,oprocz tego dochodzi ogromne
            rozkojazenie

            > Palpitacje serca w miejscach publicznych? Napisz dokladnie co Ci
            przeszkadza,
            > moze cos doradze.

            nie mam palpitacji,nie czerwienie sie ani nic z tych rzeczy.wsrod ludzi
            zamykam sie w sobie ,odgraniczam sie jakims murem.oprocz tego patrze na kazdy
            swoj ruch i kazde slowo.nie umiem rozmawiac z ludzmi

            nie przezywam normalnie emocji,natretnie je sobie blokuje

            sa takie dni ze czuje sie swietnie(pelny luz,elokwencja,brak natretnego
            tlumienia emocji,brak depresji),w procentach to jednak jakies 5% wszystkich dni

            i co tu robic...
            • Gość: Krzysiek Re: co tu robic IP: *.acn.waw.pl 03.11.02, 13:29
              PO Twoich objawach mozna sadzic, ze cierpisz na dystymie, przewlekla depresje,
              mniej nasilona. W takim przypadku, wszystkie leki serotoninergiczne na niewiele
              sie zdadza. Z lekow na depresje wyprobowalbym jeszcze Edronax (reboxetyna) i
              skierowalbym sie ku lekom dopaminergicznym.
              Zaczalbym od blokera autoreceoptorow dopaminowych D2/D3 amisulpridu - nazwa
              handlowa - Solian. Przy malych dawkach blokuje on receptory presynaptyczne,
              wzmagajac transmisje dopaminowa D2 D3 w ukladzie mesolimbicznym. Dawki
              stosowane w tym celu to 25-50 mg.
              Nastepny lek, ktory napewno wplynie pozytywnie na Twoja obnizona koncentracje
              jest selegilina stosowana w parkinsonizmie. Tutaj odpowiednie dawki moga byc
              rozne. Wystartowalbym od 2 x 5 mg na dzien. Ten lek moze wywolywac przelomy
              nadcisnieniowe, zaopatrz sie wiec w cisnieniomierz, w celu kontroli cisnienia
              na biezaco. Nie mozna tego leku laczyc z lekami serotoninergicznymi.
              Jest nastepnie cala gama agonistow receptorow postsynaptycznych dopaminowych
              stosowanych glownie w parkinsonizmie.

              Jak wiec widzisz odpowiednia kuracja dopiero przed Toba. Raczej dalbym sobie
              spokoj z psychoterapia, moze sie bowiem na niewiele zdac.
              • xanonymous Amisulpiryd (solian, amisan, candela) 25.04.14, 16:34
                Amisulpryd to:
                antagonista presynaptycznych receptorów dopaminowych:
                D2: Ki= 3 ± 1 nM
                D3: Ki = 3.5 ± 0.5 nM

                antagonista
                5-HT7a: Ki= 11.5 ± 0.7 nM <- że niby wpływ na ten receptor ma mieć afekt antydepresyjny a nie koniecznie wpływ na D2/D3.
                5-HT2B: Ki= 13 ± 1 nM

                oraz wykazuje słabe powinowactwo do 5-HT1A
    • martyna14 Re: co tu robic 02.11.02, 01:43
      Gość portalu: crou napisał(a):

      > co tu robic.od paru lat mam depresje,nerwice natrectw dotyczaca emocji i
      > mysli oraz oprocz tego jakas dziwna odmiane fobi spoleznej.
      > zadne leki nie dzialaja,psychoterapia tez nie.jest coraz gorzej.
      > czyli juz nic mi nie pozostaje(bo co jeszcze mozna zrobic oprocz brania
      > lekow i psychoterapii)
      > samobojstwo poki co nie wchodzi w gre.
      >
      > macie jakis pomysl co w tej sytuacji mam robic?



      Napisz cos wiecej o Twoim psychoterapeucie? Moze powinienes go zmienic? Jak
      wygladaja wasze spotkania? jak sie z nim czujesz? Ja zmienialam psychologow 3
      razy az wreszcie znalazlam odpowiedniego,
      • Gość: crou Re: co tu robic IP: *.acn.waw.pl 03.11.02, 11:30
        martyna14 napisała:

        > Napisz cos wiecej o Twoim psychoterapeucie? Moze powinienes go zmienic?
        >Jak
        > wygladaja wasze spotkania? jak sie z nim czujesz? Ja zmienialam psychologow
        ɯ
        > razy az wreszcie znalazlam odpowiedniego,

        no ja tez bylem juz u paru psychologow.dobre pytanie:jak powinna wygladac
        sesja psychoerapeutyczna.ja nie wiem.u mnie to polega na tym ze mam sie
        produkowac a terapeutka slucha od czasu do czasu wtracajac jakas swoja
        uwage.gdybym ja nic nie mowil to przesiedzielibysmy w ciszy cale spotkanie.
        inna sprawa ze te jej uwagi sa czasem bardzo trafne.
    • edwood Re: co tu robic 03.11.02, 11:31
      Wiesz jestem pewien, że musisz zmienić swego terapeutę. Miałem podobny problem,
      żarłem prochy - wszystkie jakie były na rynku i nic... Aż pewnego dnia,
      przyszedł na spotkanie nowy psycholog - Pan Krzysio - to on zaproponował mi
      współżycie. Robimy to odtąd na każdym spotkaniu - czasem włączamy również kogoś
      spoza grupy. Jedno jest pewne to pomaga!!!
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!
      • Gość: Kolin Do Edwooda IP: *.r3ctum.net 03.11.02, 12:03
        Weszłam na forum i czytam o różnych problemach ludzi i trafiam na takiego
        Edwooda który robi niegrzeczne i głupie uwagi ,które niczemu nie służą.Znajdż
        sobie coś odpowiedniejszego dla siebie.
        Pozdrawiam i mam nadzieję, że się już niespotkamy.
        • edwood Re: Do Edwooda 03.11.02, 12:21
          Wyartykuowałaś Coś czego z pewnością nie pojmujesz. Mam dla Ciebie ciekawe
          ćwiczenie. Spróbuj tak otwierać usta, by przy jak największym ich rozpostarciu
          były nadal okrągłe. Po kilku miesiącach ćwiczeń będziesz mogła tak wywinąć swe
          wargi że schowasz w nich całą głowę.
          Powodzenia i Pa pa!!!
          • adroit Re: Do Edwooda 05.11.02, 10:27
            Kolin szkoda czasu na takich prostakow jak endwood...
            Serdecznie pozdrawiam :)
          • Gość: Golu Re: Do Edwooda IP: proxy / *.zzgnig.com.pl 05.11.02, 13:51
            Prostak z Ciebie Edwood, ale z tymi wargami to mnie rozbawiłeś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka