izaslo
17.01.06, 11:12
witam
jestem bezradna, nie wiem co mam robić, czy zrzucić to na garb tego, że jestem
w ciąży ??????????????
Jestesmy małżeństwem od 5 lat, mamy małego synka i teraz drugie w drodze. A ja
teraz zamiast się cieszyć swoim stanem non stop płaczę. Mam wahania nastrojów,
a on mi wcale nie pomaga. Obraża się nam nie o byle co. Ciągle by tylko
jeździł na piłkę z kolegami. W niedzielę wyszedł z domu o godz. 8 rano i
wrócił o 18. I nic go nie obchodziło to, że moge się źle czuć !! On się
świetnie bawił.... A ja stałam przy garach, prałam, bawiłam się z dzieckiem, a
on co ?? R O Z R Y W K A !!! Nie zniosę tego dłużej... Mam dość poniżania mnie
przez niego, a niestety oprócz niego i mojego synka nie mam nikogo ....A brak
mo odwagi, żeby od niego odejść, nie poradzę sobie z dwójką dzieci SAMA ....