Dodaj do ulubionych

co to jest?

24.01.06, 00:45
Co to wlsciwe jest depresja? Czy to jest nienawisc do samego siebie? Gdzies
przeczytalam ze kiedy ktos ma depresje to tak jakby mowil innym: "wezcie
sobie mnie i moje zycie". Jak to jest?
Obserwuj wątek
    • edytunia86 Re: co to jest? 24.01.06, 10:50
      Depresja jest najczęstszym zaburzeniem psychicznym.
      Do objawów depresji należ:
      -smutek, przygnębienie, niemożność odczuwania radości
      - utrata zainteresowań
      - brak chęci do działania
      -problemy ze snem (bezsenność lub nadmierna senność)
      -zmniejszenie apetytu,
      -uczucie ciągłego zmęczenia, brak energii
      -lęk
      -trudności w koncentracji
      - poczucie beznadziejności, niska samoocena,
      - dolegliwości bólowe (bóle głowy, brzucha, bóle w klatce piersiowej,
      nerwobóle).
      Myślę, że nie jest łatwo wyjść z depresji.
      Mam nadzieje, że odpowiedziałam Ci na twoje pytania.

      • zoe17 Re: co to jest? 24.01.06, 12:09
        Dziekuje za odpowiedz, ale chyba nie o to mi chodzilo. Wiem jakie sa objawy,
        choc nielatwo sie domyslilam ze sama jestem w depresji. Ale interesuje mnie, co
        tak naoprawde sie dzieje "w duszy" czlowieka chorego. Czy to jest rezygnacja z
        siebie, przejscie w inny wymiar mentalny. Bo ja tak sie wlasnie czuje. Jakbym
        sie wyobcowala z siebie. Jakby mnie nie bylo.
        • anjakarenina Re: co to jest? 24.01.06, 13:18
          dla mnie depresja oznacza poddanie się losowi złemu, wyzbycie się walki o własne
          potrzeby, rezygnacja z wszystkiego, czyli z normalności, która jest wtedy za
          trudna i wymagająca dużego wysiłku. A w zamian święty spokój, łóżko, lenistwo,
          bylejakość, bylejakość, fe..
          • looserka Re: co to jest? 24.01.06, 17:06
            >A w zamian święty spokój, łóżko, lenistwo


            "Święty spokój" w depresji????
            To chyba było cosik całkiem innego
            • anjakarenina Re: co to jest? 24.01.06, 17:51
              teraz tak mam po podleczeniu, w czasie gorszych dni, ale myślę, że izolacja w
              depresji jest takim szukaniem świętego spokoju, w sensie, niech się wszyscy
              odczepią.
        • edytunia86 Re: co to jest? 24.01.06, 13:29
          Ja nie jestem an i psychiatrą ani psychoterapeutą więc chyba nie bardzo wiem co
          się tak na prawdę dzieje " w duszy" chorego mogę jedynie na pisać to ja wiem m.
          in z różn ych książek, ale to są tylko podstawy i chyba one nie bardzo mi
          wystarczą, ze móc Ci odpowiedzieć na twoje pytanie. Może jakiś psychoterapeuta,
          albo psychiatra mógłby ci odpowiedzieć na to pytanie, ale nie mam co do tego
          pewnośći. Mimo, że ja sama jestem już od czerwca w trakcie psychoterapii, ale
          nie zpowodu depresji, ale dlatego, że bardzo się denerwowałam gimnazjum i w
          liceum i nie mogłabym sobie ztym poradzi, a od 19 października jeżdże też do
          psychiatry, ponieważ już wcześniej zaczęłam podejrzewać, ze mogę mieć depresję,
          ale do dzisiaj nie znam jeszcze diagnozy i w związku z tym nie wiem czy to jest
          depresja, czy może jeszcze coś innego, ale jestem na lekach. Wiem tylko, ze
          teraz nawet wizyty u dentysty są dla mnie bardzo strsujące.
          • urszulai Re: co to jest? 24.01.06, 16:32
            Dla mnie depresja byla wegetacja.Czulam sie jak zywy trup.Straszne
            przezycie.Dzien laczyl sie z noca,a ja trwalam w jakims niebycie,zaciskajac z
            leku piesci i blagajac o wyzwolenie z tego stanu.Depresja to udreczenie i
            zniewolenie.Po przejsciu depresji pomyslalam,ze bylam na dnie piekla.Nie chce
            tam juz wracac NIGDY.
            • zoe17 Re: co to jest? 24.01.06, 22:22
              Pytam bo moja depresja - kiedys podobna do tej "nie chce mi sie , chce lezec w
              lozku" w ostatnich miesiacch wu=ygladala zupelnie inaczej. To byl kompletny
              amok, autodestrukcja, - strasznie nabalaganilam w zyciu, w kontakatch z
              ludzmi. N abazie pewnej obsesji spieprzylam sobie kilka fajnych rzeczy. Nie
              wiem gdzie bylam kiedy to sie dzialo. A potem bylo jeszcze gorzej.
              Rozpamietywanie i kac czyli wstep do dalszej depresji. Tez dno piekla.
              Nienawidzilam siebie. Teraz nie wiem jak jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka