Dodaj do ulubionych

jak pomóc???

06.02.06, 19:50
Mój nażeczony wychodzi właśnie z dosyć ostrego epizodu depresyjnego:( Jest z
nim już dużo dużo lepiej niż jak wtedy kiedy go zostawiałam w szpitalu, czyli
ponad miesiąc temu. Cały czas jednak odczuwa lęk kiedy np. jedziemy
autobusem, albo kiedy jest ciemno na dworze. Poradźcie jak mu pomóc. Jak mu
wytłumaczyć, że to przejdzie z czasem, że minie? Jest mi czasem tak ciężko,
że momentami sama mam ochote położyć się do szpitala:(:(
Obserwuj wątek
    • tarja30 Re: jak pomóc??? 06.02.06, 19:56
      qropeq86 napisała:

      > Mój nażeczony wychodzi właśnie z dosyć ostrego epizodu depresyjnego:( Jest z
      > nim już dużo dużo lepiej niż jak wtedy kiedy go zostawiałam w szpitalu, czyli
      > ponad miesiąc temu. Cały czas jednak odczuwa lęk kiedy np. jedziemy
      > autobusem, albo kiedy jest ciemno na dworze. Poradźcie jak mu pomóc. Jak mu
      > wytłumaczyć, że to przejdzie z czasem, że minie? Jest mi czasem tak ciężko,
      > że momentami sama mam ochote położyć się do szpitala:(:(


      jesli bedzie pod opieka psychiatry i psychologa to jest bardzo duza szansa ze
      bedzie dobrze
      samemu ciezko jest sie z tym uporac
      • oskar53 Re: jak pomóc??? 06.02.06, 20:00
        Pod opieką psychiatry jest? Leki bierze?
        Jak tak, to wszystko będzie dobrze.
        Ja też panicznie się boję autobusów z ludźmi i proszę, jakoś żyję ;)
        Daj mu do zrozumienia, że jesteś z nim, i że rozumiesz, co przeżywa.
    • mskaiq Re: jak pomóc??? 07.02.06, 09:30
      Tlumacz Mu, pytaj Go dlaczego sie boi. Musisz byc niezwykle cierpliwa, musisz
      Go przekonac ze nie mozna sie bac ciemnosci ani autobusu.
      Musisz tlumaczyc jak dziecku, On potrzebuje Twoich upewnienien ze wszystko jest
      dobrze. W jego glowie ciagle pojawia sie strach, kazde Twoje upewnienie zwalnia
      ten strach na chwile. Ten strach wraca, ale Twoje ponowne upewnienie przynosi
      ulge. Po pewnym czasie ten strach bedzie sie zmiejszal, mozesz pomoc Mu pozbyc
      sie tego strachu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lucyna_n Re: jak pomóc??? 07.02.06, 09:40
        błagam Cię autorko wątku nigdy nie wypytuj tak jak radzi Mskaiq
        na pytanie "dlaczego się boisz?" mam ochotę rzucić się z pazurami

        potrzymuj go na duchu tym, że to są objawy depresji i miną razem z nią, a jeżeli już nabawił się fobii to
        że i z fobią można sobie poradzić. Wystarczy że będziesz Go traktować zwyczajnie z poprawką na to że
        nie wszystko jeszcze da radę zrobić, ale jednak staraj się żeby żył na tyle normalnie jak to tylko możliwe
        a przy pewnej dozie szczęścia za jakiś czas wszystko wroci do normy... aż do następnego
        nawrotu...obawiam się..
        • oskar53 Re: jak pomóc??? 07.02.06, 09:52
          Ja dodam jeszcze tylko od siebie, że pod żadnym pozorem nie zmuszaj go do
          wejścia do autobusu, jeżeli powie, że nie da rady, bo zrobisz mu krzywdę. Wiem
          z autopsji. Lepiej machnij ręką, i powiedz, ze następnym razem się uda.
          • lucyna_n Re: jak pomóc??? 07.02.06, 09:54
            tak jest, zmuszanie utrwala fobie, musi sam z siebie podjąć decyzję, gdzie jest granica możliwości/
            niemożliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka