Co robić?

08.02.06, 09:38
Opiszę problem: Są dwie siostry, mieszkają w Poznaniu i pracują. Starsza
ma 28 lat, młodsza 25. Przyjechały na studia do Poznania spod Rzeszowa. W
rodzinnej wsi została mama i ojciec. ojciec to awanturnik, małżeństwo
rodziców to pomyłka.Nie rozwiedli sie bo żadne nie ma gdzie pójść, i jak to
na wsi - problemy finansowe. Na pomoc dalszej rodziny nie ma co liczyć.
Młodsza ( sfrustrowana )siostra zrezygnowała z pracy w Poznaniu aby
przeprowadzić sie do Rzeszowa.Dzięki temu będzie mogła jeździc do domu na
weekendy i odwiedzać mamę. Młodsza siostra już dawno chciała się
przeprowadzić do Rzeszowa, bo tęskni za starymi przyjaciólmi, chce też
spróbowac wrócic do kogoś, z kim była. Jednak boi się czy znajdzie w
Rzeszowie pracę. Mimo wszystko chce sie tam przeprowadzić. Natomiast starsza
siostra, po tym jak młodsza złozyła wypowiedzenie z parcy , wpadła na pomysł
żeby mamę sprowadzic do Poznania. Nie mają własnego mieszkania, musiałyby
wynajmować. Starsza zarabia 800 zł, młodsza musiałaby szukać od nowa pracy,
mama ma bardzo niska rentę. Pomijając to, że trudno byłoby im się utrzymać,
młodsza siostra nie chce mieszakć w trójke. Bardzo kochca mamę, wie że
powinny ją zabrać z domu, ale nie stać ją na takie poświęcenie. Chce mieć
swoje zycie.Mama zawsze mówi im , że nie chce być dla nikogo ciężarem.Jest
jeszcze jeden problem: mama często nie czuje się zbyt dobrze psychicznie, ale
nie chce się leczyć. Młodsza siostra jest nerwowa, nie dałaby rady przebywać
z mamą na co dzień. Satrsza siostra zarzuca młodszej, że chce żyć po swojemu,
że myśli tylko o sobie, że źle robi, że nie można na niej polegać. A ona chce
tak bardzo wrócić w rodzinne strony.A w dodatku zaczęła mieć czarne myśli,
nie w ogole co robić,czy to co wybrała jest dobre. Uważa się za wyrodną córkę.
    • 10_sekund Re: Co robić? 08.02.06, 18:45
      Przypomina mi to historię ,jak żydowscy bankierzy,
      rodem z Syjonu zaplacili Niemcom za drugą wojnę swiatową,nie patrząc nawet na
      swych braci w niemczech.../podobnie z rewolucja w Rosji/

      A pozniej ze swego imperium usunęli zwyrodialca buntownika,
      na którego zreszta wszystko zwalili.

      Teraz najgorzej mają najblizszi bohaterzy tej historii , czyli Polacy i Niemcy.
      Są przeznaczeni do usnięcia z mapy swiata przez Wielkie państwo, którego
      dyskietka startową jest Izrael.

      Nie mam nic przeciwko ortodoksyjnym zydom,bo przestrzegaja przykazań,
      ale przeciw odstepcco tolerującym krótkier spódniczki na ulicach Izraela.

      To taka przypowieść. Podobnie bywa z rodzinami.Przeznaczone bywają do rozpadu.


      • 10_sekund Re: Co robić? 08.02.06, 18:46
        Ma co potzrebni swiadkowie ukrytego swiństwa
    • miriam11 Re: Co robić? 08.02.06, 18:53
      Takie modne słówko mi się nasuwa: toksyczna siostra. Jeśli to Ty jesteś tą
      młodszą to uważam, że masz prawo do swojego życia. Przecież nie porzucasz mamy,
      więcej - przeprowadzając się bliżej będziesz mogła bardziej być jej podporą.
      Zauważ, że to siostra starsza chce mamę przeprowadzać do Poznania, to nie jest
      pomysł mamy. Tak więc zarzuty siostry są bez sensu moim zdaniem.
      Noramlen, że w Twoim wieku człowiek układa sobie swoje życie osobno. Więc idź tą
      drogą a mamę wspieraj ze swojego domu w Rzeszowie.Z siostrą spróbuj może
      porozmawiać ale nawet jeśli się nie dogadacie, to i tak rób swoje, bo nikogo nie
      krzywdzisz. Swoją drogą, starych drzew się nie przesadza, znasz to przysłowie?
      Nie wiem czy to dobry pomysł mamę przenosić do Poznania.
      • 10_sekund Re: oddalić mamę 08.02.06, 19:18
        Nie samą mamą żyje człowiek,
        rzeczywiście ,podobno mamy robiąc cos nawet w dobrej woli,
        są przyczyna rozpadu malżeństw,którym by się nie przydarzyło
        to ,/nie chcą zrozumieć/ -gdyby nie mama
Pełna wersja