iso1
05.03.06, 09:27
Nie wiem jak dużo człowiek może wytrzymać. Dziwie się sobie że jeszcze to
wytrzymuje choć to już tak długo trwa (ponad rok). Mam wrażenie że dużo już
wiem o depresji (przynajmniej teoretycznie) ale w praktyce nie daję sobie
rady. Pomocy nie mam kompletnie od nikogo. Przez chorobę musiałem zrezygnować
z pracy. W tym samym czasie- w najgorszym momencie mojej choroby - opuściła
mnie jedyna osoba którą kocham - żona. Nie mam żadnych przyjaciół ani rodziny.
Siedzę sam w wynajętym mieszkaniu i czekam na cud. A cudu nie ma. I chyba nie
będzie. Siedze lub leże i nie mam na nic ochoty. Nie mam na nic siły. Nie mam
żadnej motywacji. Nie widzę żadnego sensu życia. Wegetuje i coraz częściej
myślę o ....
Od 6 tygodni biorę Coaxil. Na początku wydawało mi się że coś drgnęło i jest
ociupinkę lepiej. No ale niestety to już dawno nieaktualne. Przez cały rok
miałem może kilka dni dobrego (chyba za dużo powiedziane) samopoczucia. Jestem
taki potwornie zmęczony i chciałbym odpocząć. Nie wiem jak długo jeszcze
wytrzymam.