Dodaj do ulubionych

Jak sobie radzić...

IP: *.choroszcz.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 15:05
Kurcze wiem że wiele osób było, będzie , a może jest w tej chwili w podobnej
sytuacji jak ja. Po 4 latach bycia ze sobą nagle, bez podania logicznie
dających się wytłumaczyć przyczyn moja dziewczyna zerwała ze mną. Jak można
sobie poradzić z fatalnym samopoczuciem w takiej sytuacji, nigdy się tak nie
czułem jest to dla mnie bardzo bolesne doświadczenie. Proszę o jakieś
rady...
Obserwuj wątek
    • Gość: agrafka Re: Jak sobie radzić... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 15:48
      Hm...doskonale wiem jak się czujesz, bo ze mną też ktoś kiedyś tak postąpił.
      Tyle, że mój chłopak miał powód: za miesiąc miało urodzić mu się dziecko i
      chyba nie muszę już dodawać, że nie ja byłam szczęśliwą mamą....I wiesz co
      zrobiłam? Przepiłam to. Dosłownie. Może to nie jest wyjście, ale mnie wtedy
      pomogło. Zwrócili się do mnie ludzie, których nigdy nie podejrzewałam o
      jkaąkolwiek życzliwość i razem balowaliśmy przez 3 miesiące. To nie były
      tzw.popijawy. My po prostu spędzaliśmy razem czas. Chodziliśmy na wystawy, do
      kina, do knajpy na obiad, na małego drinka przed snem ;-))...itp. I taka jest
      moja rada dla Ciebie: bądź wsród ludzi, wychodź z domu, rób cokolwiek. Wszystko
      jest lepsze od bezczynności i rozmyślania. I mimo, że upłynęły już dwa lata to
      mnie wciąz boli, ale jestem już spokojna. Przeczekaj ten ból i zakrzycz go w
      jakikolwiek sposób. Kiedyś to minie, a Ty będziesz miał ogromną satysfakcję, że
      się nie poddałeś.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki.
      • Gość: madzik Re: Jak sobie radzić... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.12.02, 16:59


        nie jest łatwo, ja z tym walczę od kilku miesięcy...no i jest lepiej, tobie też
        będzie lepiej, musisz dać sobie czas...tak w życiu jest...zawsze ktoś musi
        cierpieć...czasami to dotyka nas...ale życie jeszcze da Ci powody do radości...
        bo życie jest jak droga, którą musisz pokonać i wcale nie jest ona prosta
        zazwyczaj jest zajebiście wyboista... uczymy sie kochać, śmiać a także
        cierpieć...
        pozdrawiam madzik
        • gandziak Re: Jak sobie radzić... 03.12.02, 22:20
          i ja jestem w podobnej sytuacji. po 3.5 roku, po wspolnych marzeniach o
          wspolnej przeszlosci odeszla, gdyz stwierdziała, ze to jednak nie to chyba.
          wyjechała do usa i tyle. minely 2 miesiace a ja nadal trawm w starsznie dziwnym
          stanie. jednak moge liczyc na znajomych, ktorzy maja dla mnie czas i
          pamietaja, ze zostalem skrzywdzony. boli ale podobno czas wszystko wyleczy.
          licz na bliskich. w nich znajdziesz pomoc. powodzenia czego sobie tez zycze.
    • Gość: jacko-b Re: Jak sobie radzić... IP: *.choroszcz.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 00:24
      Dzięki...Ale faktycznie to strasznie boli..
    • procesor Re: Jak sobie radzić... 04.12.02, 00:47
      Poczytaj:
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=210&w=3572076
    • Gość: bbb Re: Jak sobie radzić... IP: 212.33.67.* 04.12.02, 11:42
      Witaj !
      Nie wiem czy Cię pocieszę, ale na to nie ma lekarstwa, poza wskazówką abyś był
      dobry dla siebie w tym czasie... a dalej czas leczy rany niestety !
      Pozdrawiam.
      • priorytet Re: Jak sobie radzić... 04.12.02, 12:40
        jacko,
        moja mama mawia - wszystko mija nawet najdluzsza zmija.
        wiec i to minie. nie daj sie za bardzo wciagnac w mroczne klimaty, jest ciezko,
        ale czas ucieka a zycie jedno i niepowtarzalne. a chodzi mi wylacznie o to,
        zebys w jakis sposob w siebie teraz zaiwestowal, zrob cos na co nie miales
        czasu, co Ci chodzilo od dawna po glowie, czego chciales sprobowac. bedziesz z
        siebie taaaaki dumny:) wierz mi. najtrudniejszy bedzie pierwszy krok - zeby sie
        zmobilizowac. a potem pojdzie juz samo.
        ja, prawie przypadkiem, odkrylam swoja pasje - cwicze joge, ktora dobrze mi
        robi przede wszystkim na glowe a potem na cialo.
        trzymam za Ciebie kciuki, nie daj sie zgubic!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka