malwykaczence
20.03.06, 15:24
znacie się na rzeczy dlatego pytam...kiedyś miałam depresję,w zasadzie dwa
razy, pierwszy epizod trwał ok. 7 miesięcy, potem był mały powrót na ok. 3
miesiące.Zastanawiam się, co mam myśleć o moim obecnym stanie. Od pewnego
czasu mam jakieś natrętne myśli,które najczęściej budzą mnie w środku nocy i
nie mogę się od nich uwolnić. Bardzo męczy mnie też moje zachowanie
polegające na tym, że mówię coś głupiego,bo bardzo łatwo się denerwuję,a
potem...potem jest najgorzej, bo zupełnie nie jestem w stanie pozbyć się
poczucia winy,myślę o sobie w najgorszy sposób,że wszyscy mnie zostawią, nie
lubią, że jestem beznadziejna, z niczym sobie nie radzę, a zwłaszcza z samą
sobą...poczucie winy jest straszne..jak uwolnić się od myśli, które nie chcą
mnie opuścić? może znacie jakieś sposoby...