Dodaj do ulubionych

nie mam juz siły

22.03.06, 17:53
jestem wykończony czuje jak bym juz żył na innym swieciee jeszcze na dodatek
jazda po lekach a dzisiej miałem miec wizytę a jej nie było jutro musze isc
do pracy a nie mam siły pisać już rok się męcze i zyje tylko poto zeby innym
nie sprawiać przykrości do tej pory nie było tak żle ale teraz to już na
prawdę wogóle się nie trzymam brakuje mi siły kiedyś myślałem ze grypa jest
męcząca a teraz wszystko bym dał zeby ją mieć zamiast tego guwna
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: nie mam juz siły 22.03.06, 17:59
      ja mam i depresję i grypę która przeszła w zapalenie oskrzeli
      to jest dopiero niesprawiedliwe
    • ixelka Re: nie mam juz siły 22.03.06, 19:00
      Boże skąd ja to znam:( też żyję tylko dlatego że nie chce sprawić przykrości
      moim bliskim swoją ewentualną śmiercią przez siebie samą zadaną...Taka
      męczarnia trwa juz kolo 3 lat. Także do 3 lat Ci jeszcze daleko:) Walcz, nie
      poddawaj sie. Slonko i dla nas kiedyś zaświeci.
    • kasia2420 Re: nie mam juz siły 22.03.06, 19:34
      czesc
      wg mnie powinniensz sie udac do lekarza po zmiane leków...bo te ktore bierzesz
      zle na ciebie wplywaja...ja zmiamnialam leki duzo razy...az utrafisz w lek ktry
      na ciebie podziala...i wyleczy cie z depresji...poczatki zawsze sa trudne ale
      bedzie dobrze..muisz byc silny i miec chec walki....pozdrawiam kasia
      • radekradek79 Re: nie mam juz siły 23.03.06, 22:22
        dzięki za wsparcie tak Kasiu masz racje musze zmienić leki bo te mi na pewno
        nie pomagają biorę leki na lęki a po nich mam jeszcze wieksze styki niz bez
        mam depresje sam to dopiero od niedawna odkryłem właśnie zmieniłem lekarza ale
        wczoraj go nie było i złapałem strasznego doła a leki mi robią taki rozp.... w
        głowie ze szok zmniejszyłem sam dawkę i jest trochę lepiej czekam do następnej
        środy POZDROWIONKA DLA WSZYSTKICH jesteście kochani
        • suchyxxx Re: nie mam juz siły 23.03.06, 22:42
          skąd ja to znam.Też tak miałem z lekami że czułem się nieobecny i jakby to
          wszystko nie działo się naprawdę-taki przymulony a w dodatku senny i najchętniej
          bym spał.Tak było po lekach ale trafiłem na taki co nie powodował odrealnienia
          ani senności tylko lekko pobudzał-seroxat.Zmniejszanie dawek leków do
          minimalnych czyli seroxat do 10mg pomagało bo senność odchodziła.Może jesteś
          podatny na leki i poprostu dla ciebie mniejsza dawka jest dobra?Zapytaj się
          lekarza o to bo być może nie musisz brać normalnych dawek tylko
          minimalne.Oczywiście każdy lek trochę zamula i powoduje lekką sennośc po pewnym
          czasie ale jak stosujesz odpowiednią dawkę dla swojego organizmu to nie powinno
          być takich objawów.Ja jednak polecam seroxat bo po nim raczej jest się
          energiczniejszym.Zapytaj się lekarza i polecam dawkę 20mg ale jak po miesiącu
          senność i otępienie nie minie to może sprubuj 10mg brać jak ja ostatnio.
          • lucyna_n groch o ściane 23.03.06, 22:44
            zmiłuj sie Suchy, przestan ludziom dawki lekow ustawiać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka