Dodaj do ulubionych

fobia społeczna

30.03.06, 21:30
Odrazu jak wracam z pracy jadędoomu i tam spedzam reszte dnia.Siedze ciagle w
domu co zreszta odzwierciedla sie na moim zdrowiu.Strasznie cięzko wyjsc mi z
domu , jak juz wychodze to czuje sie jakby caly swiat na mnie patrzyl.Jak
widze ludzi przeszywa mnnie fala strachu, jestem jakas spieta i nie moge na
nich patrzec.Dziwne jest to wszystko nie rozumiem tego zachowania. Podzielcie
sie podobnymi odczuciami i jak myślicie skąd to się bierze
Obserwuj wątek
    • tarja30 Re: fobia społeczna 30.03.06, 21:37
      magddiora napisała:

      > Odrazu jak wracam z pracy jadędoomu i tam spedzam reszte dnia.Siedze ciagle w
      > domu co zreszta odzwierciedla sie na moim zdrowiu.Strasznie cięzko wyjsc mi z
      > domu , jak juz wychodze to czuje sie jakby caly swiat na mnie patrzyl.Jak
      > widze ludzi przeszywa mnnie fala strachu, jestem jakas spieta i nie moge na
      > nich patrzec.Dziwne jest to wszystko nie rozumiem tego zachowania. Podzielcie
      > sie podobnymi odczuciami i jak myślicie skąd to się bierze


      a w pracy jak sie czujesz?
    • apples Re: fobia społeczna 30.03.06, 22:30
      No wlasnie :( Mam to samo :(
      • magddiora Re: fobia społeczna 31.03.06, 17:37
        hmm w pracy czyli w szkole strasznie sie mecze czekam tylko na dzwonek.Tam jest
        podobnie, trudno jest mi patrzec na nauczycieli , rowiesnikow , usmiechac
        sie.Chodze po korytarzu i kontroluje kazdy moj ruch(czy dobrze stawiam
        nogiitd.).
        • zoltanek Re: fobia społeczna 31.03.06, 18:20
          masz fobie społeczną. ot co. na szczęście z reguły z tego się wyrasta. ja
          wyrastam, a jeszcze 2 lata temu odczuwałem to co ty, a może i o wiele gorzej.
          Może nigdy nie będziesz duszą towarzystwa, a wystąpienia publiczne będą dla
          ciebie wiązały się z ogromną tremą. Można jednak to zaakceptować i zorganizować
          swoje życie tak, by nie stawiać się w podobnych sytuacjach. Do stanu używalności
          publicznej doprowadzi Cię samo życie. Jesteś młodą osobą. Jeszcze się rozwijasz.
          Przyjdzie dystans, a za nią samoakceptacja wypleniająca lęk. Serio, serio.
          podobno leki pomagają, podobno pomaga terapia. ale tylko podobno.
          • euforyk Re: fobia społeczna 31.03.06, 18:24
            > a może i o wiele gorzej.

            każdy z nas miał o wiele gorzej od innych.

            Do stanu używalnośc
            > i
            > publicznej doprowadzi Cię samo życie.

            albo dokładnie w przeciwnym kierunku. na dwoje babka wrozyla.
            • zoltanek Re: fobia społeczna 31.03.06, 18:27
              fifti fifti
              i tak lepiej niż w kasynie
              • euforyk Re: fobia społeczna 31.03.06, 18:29
                biorąc pod uwagę, że fobia społeczna wiąze sie z osobowoscia ktora unika
                wszystkiego, to raczej szansa mniejsza ze zycie wyprostuje samo.
                • zoltanek Re: fobia społeczna 31.03.06, 19:11
                  z drugiej strony według medycyny przewlekła fobia społeczna to rzadkie zjawisko.

                  często początkiem zdrowienia może stać się jedno małe wydarzenia np. gdy zakocha
                  się w Tobie super zajebista laska, tak jak było w moim przypadku. Potem już leci
                  z górki.
                  • euforyk Re: fobia społeczna 31.03.06, 19:27
                    fajnie zoltanek, gratuluje, ale nie wszscy tak mają i wejdz na fora z fobia
                    spoleczna to zobaczysz ze tak z gorki nie jest zawsze.
                    • zoltanek Re: fobia społeczna 31.03.06, 19:35
                      no wiem, że nie jest zawsze. staram się jednak podbudowywać fobików, a nie ich
                      zniechęcać. z drugiej strony wiem, że na niewiele im się to zda. pamiętam, jak
                      kiedyś inni bylifobicy społeczni pocieszali mnie. nie mart się, jesteś młody,
                      wyrośniesz z tego, a ja nie dawałem wiary ich słowom.
                      wierze jednak w wyrastanie z fobii społecznej(w pewnym stopniu). w miarę upływu
                      lat człowiek nabiera do siebie dystansu i mimowolnie przyjmuje filozofie
                      zamkniętą w słowach "czego nie możesz się pozbyć, musisz polubić". Wówczas fobia
                      przemienia się tylko w nieśmiałość, jedynie jedną z cech charakterystycznych
                      człowieka, nie nienacechowaną ani negatywnmie, ani pozytywnie. To się nazywa
                      samowyzwalająca się terapia Wiśniewskiego JJJ (jestem jaki jestem)
                      • zoltanek Re: fobia społeczna 31.03.06, 19:36
                        a tak na marginesie. masz fobie społeczną?
                      • apples Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:23
                        Ok, ale mnie już to męczy 8 lat i jak na razie raz jest gorzej raz lepiej :(
                        Ale nigdy nie minęło zupełnie, a kocha mnie zajebisty facet i mam naprawdę
                        zajefajne ( ;) ) dziecko, jak to się teraz mówi ;)) Już to zaakceptowałam,
                        wiem, że muszę nauczyć się z tym żyć, jestem pogodzone ( wczesniej się bardzo
                        wsciekałam na ten stan ) już nawet tego specjalnie nie leczę. Nigdy nie miałam
                        terapii, bo czułam przed nią strach tak paniczny, ze wykluczał on nawet próbę
                        podejscia do takiego spotkania. NIE umiem się przełamać. I co? Mam w ogóle
                        unikać ludzi? Tak też czuję się bardzo zle. A kiedy staram się do nich wyjść,
                        to tak jak napisała autorka wątku ' bezustanku kontroluję każdy swoj gest bojąc
                        się śmieszności, bojąc się jakby jadu ludzkich oczu. Kiedy ktoś się śmieje, jak
                        już wiem, że to ze mnie, już się w sobie kurczę, najlepiej bym uciekała,
                        zniknąła, zapadłą się pod ziemię. I jak z tym żyć, kiedy ( jak już napisałam,
                        nie jest akurat ;epiej, a gorzej ?

                        Pozdrawiam !
                        • euforyk Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:39
                          Wlasnie w tym sęk, że fobii spolecznej samo życie nie uleczy, bo sie od zycia
                          ucieka i ona sie poglebia, potrzebna jest najczesciej pomoc z zewnatrz. Nie
                          twierdze ze psychologowie maja jakas specjalistyczna wiedze, ze sa niezbedni do
                          leczenia jak chirurdzy do przeprowadzenia operacji, ale w wiekszosci wypadkow
                          trudno natrafic na takie okolicznosci w zyciu fobikowi, ktore mu pozwola
                          przelamac lęk. Dlatego apples przelam sie i pojdz do lekarza, może leki ci
                          pomogą na początek i jakaś terapia, (tylko nie psychoanaliza), z fobii
                          spolecznej mozna wyjsc.
                          • apples Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:46
                            Ale euforyk, ja się boję psychoterapii tak bardzo, ze nie dam razy. Kilka razy
                            już tak zle się czułąm, że umówiłam się na nią z lekarzem, na taką w grupie,
                            ale nie miałam siły iść ze strachu, ze sobie tam nie poradzę.
                            • euforyk Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:49
                              jak kazdy fobiak, ale wlasnie po to sie tam idzie zeby lęk przelamać. tam sa
                              dokladnie tacy sami ludzie z podobnymi problemami. a lekow ci nie proponowal na
                              poczatek?
                              • apples Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:52
                                Biore. Od 7 lat łykam, brałam Bioxetin, Seroxat, Efectin, Velafax, Aurex,
                                Asentre, Pramolan, to chyba wszystko. Teraz mam Velafax, silny jest skurczybyk,
                                nerwy mnie już męczą mniej, za to fobii już chyba nic nie zaradZi :P
                                • apples Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:53
                                  nIE WSZYSTKIE NA RAZ ;) kAŻDY Z OSOBNA ŁYKALAM, ALE TAK TO NAPISAŁAM DZIWNIE ;)
                                  • euforyk Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:55
                                    leki sa w sumie dobre na takie juz paniczne, rozwiniete postacie lęku, pod tym
                                    wzgledem mi sporo pomogły, ale psychoterapia i otworzenie sie wiecej moze pomoc,
                                    choc tego wlasnie fobiak sie boi. wszystko do przelamania leku sie sprowadza.
                                    • vernis Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:19
                                      Ale na takich zajeciach grupowych tylko otwarci i wygadani zwracaja na siebie
                                      uwage. Ci z najwiekszymi problemami sa niezauwazalni przez nikogo. Do czego
                                      zreszta sami daza. Nie sadze zeby terapia grupowa byla dobra dla wszystkich.
                                      • euforyk Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:27
                                        troche pewnie zalezy od grupy jaka sie komu trafii, ale mysle ze osoba juz w
                                        miare dorosla swiadoma problemu, moze wykrzesac z siebie determinacje zeby z
                                        terapii skorzystac i sie przelamywac.
                                        • vernis Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:40
                                          No dzieki, swietna rada. Naprawde. Wez sie w garsc i sie przelam. Zyc nie
                                          umierac.
                                          • euforyk Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:58
                                            niestety ciezkie jest zycie fobika :-)
                        • vernis Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:55
                          Wiec mozna miec taka fobie i w ogole wyjsc za maz. A ja myslalam, ze to sie
                          wyklucza. Poznanie kogos a juz zainteresowanie soba graniczy przeciez z cudem.
                          • euforyk Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:56
                            kobiety mogą, z facetami gorzej :-)
                            • rhixy Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:57
                              dlaczego widzisz same przeszkody?
                              • euforyk Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:58
                                no co ty, przecież optymistycznie sie wypowiadam
                                • rhixy Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:00
                                  zwracam Ci tylko uwagę, że za mąż też możesz iść
                                  na razie nie u nas - ale to tylko kwestia czasu
                                  • apples Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:01
                                    ;)
                                  • euforyk Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:04
                                    rhixy napisała:

                                    > zwracam Ci tylko uwagę, że za mąż też możesz iść
                                    > na razie nie u nas - ale to tylko kwestia czasu

                                    a kolega chętny?
                                    • rhixy Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:07
                                      aż mu sie serce rwie
                                      • apples Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:13
                                        No i prosze - forum połączyło dwóch panów :) Życzę szczęścia na nowej drodze
                                        życia :)
                            • suchyxxx Re: fobia społeczna 31.03.06, 22:59
                              Fobia toż to dla mnie taka nerwicowa sprawa.Kontrolujesz swoje kroki i ciągle
                              wydaje ci się że patrzą na ciebie ludzie.To takie natręctwo co męczy.U mnie leki
                              pomogły i wyciągneły z tego bagna.Bez nich mam obsesje,jestem agresywny,mam
                              huśtawki nastroju,mam nerwicę,mam depresję,mam lęki,czuję się nienormalnie i mam
                              paranoję że każdy mnie atakuje,śnią mi się koszmary a do tego jeszcze tylko
                              silna migrena:/
                          • apples Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:00
                            Można. Bardzo pragnęłam kogoś mieć. I udało się, chociaż na ślubie i weselu też
                            czułąm się ' fobicznie '.
                            • vernis Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:13
                              Dzieki, wiadomo, ze tylko kobieta zrozumie kobiete.
                              • apples Re: fobia społeczna 31.03.06, 23:14
                                :)
                                • karolinak12 Re: fobia społeczna 03.04.06, 11:33
                                  Ja też mam fobie spoleczna i niestety przewlekla(od dziecka,a teraz mam prawie
                                  24 lata) W odroznieniu od Ciebie nie moge nawet podjac pracy z ludzmi,tak,ze
                                  dziwie sie,ze jestes w stanie pracowac i to (jezeli dobrze zrozumialam) w
                                  dodatku w szkole. Ja przez swoja pieprzona fobie wiele szans na lepsze zycie
                                  sobie odmowilam(czy chocby nawet drobne przyjemnosci) Mam nadzieje,ze to kiedys
                                  minie,ale kiedy? Co do terapii to moze na poczatku ze swoja fobia podejmij
                                  terapie indywidualna,a potem ( gdy nastapi juz jako taka poprawa) grupowa? Ja
                                  tak zrobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka