damen_dramen
05.04.06, 01:07
kiedys bylam bardzo zdolna i uczylam sie natychmiast po przeczyaniu tekstu,
potem zaczela sie depra i bylo gorzej, bo mi sie nie chcialo, na studiach
doszla niemoznosc skupienia sie, koncentracji i na końcu lęk, że nie mogę się
nauczyć.
W pracy zdarzalo mi sie "zawieszac", nie rozumialam o czym ktos do mnie mowi,
nawet jak powtórzyl dwa razy (czasem bywalo komicznie, czasem głupio:)...
Myslalam ze po lekach wszystko się polepszy, tymczasem po 2mscach nie widze
zmian na korzysc:(
dochodzą niestety elementy afazji: zapominam nazwiska znanych mi osob, a
nawet stosunkowo proste slowa. czasem uzywam zastępczych, zazwyczaj bez
sensu, co jeszcze pogarsza sprawe.
na czym to polega? minie?