Dodaj do ulubionych

Cos jest nie tak.

11.04.06, 13:46
Dzisiaj mam ostatni dzień przerwy w terapiii z powodu urlopu mojej
terapeutki. Wydaje mi sie , że cos jest nie tak z moja świnką morska. Jeszcze
dzisiej rano gryzła dzwiczki od klatki. Moaja mam jak przechodziła dzisaj
rano koło mojego pokoju dała jej cos do jedzenia. Niby coś zjadała, ale
jeszcze niewszystko, mniej chodzi po pokoju. Z
Obserwuj wątek
    • ogrom Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 13:51
      Edytunia..... jestes niezłą.

      Widze nagłówek :Coś jest nie tak: i mysle sobie o kurde, pewnie kobitka sie
      bardzo źle czuje. a tu co widać... problem z świnką morską....niezłe....

      Może wejdz na forum o problemach zweirzat i tam pisz o depresji świnki morskiej....

      Możesz mi napisać ile masz lat? 20 tak ?
      • euforyk Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 13:58
        Edytunia jest unikalna na tym forum. Przejmuje sie losem drugiego ssaka, a nie
        tylko swoim. To zdumiewające na tym forum
        • rhixy Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 14:01
          euforyk napisał:

          > To zdumiewające na tym forum

          a co jest jego (forum) istotą?
          • euforyk Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 14:11
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=38764325&a=38797600
            • rhixy Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 14:26
              licząc na pańską opinię przeliczyłam się
              ale w cytowaniu jest pan niezły

              zresztą. sprawa błaha i nie warta
              straty przestrzeni dyskowej gazety
    • edytunia86 Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 14:04
      Zawsze więcj chodziła po pokoju , a dzisaiaj jest spokojniejsza, wiecej
      leży.Babcia juz na mnie nakrzyczała jak wspomniałam coś o tymm , że cos jest ze
      świnką, tzn, że świnka jes chora. Brat też mi nie wierzy. W domu są narwy . Ja
      nawet sama bym była w stanie z nią pójść do weterynarza. Mimo, że weterynarz w
      kostrzynie jest prawie na końcu kostrzyna. Byle ona tylko żyła, była zdrowa i
      chociaż zaczęła znowu piszczeć jak mnie kiedy ide po schdach ,gryzła klatke
      itd. , itp. Ja juz przez to wszystko płacze. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła
      ją stracić . Za bardzo ja lubie , jestem do niej przywiązana. Dużo bym
      oddała , żeby ona była zdrowa. Jestem zrozpaczona, załana i boje się o swoją
      świnke morską. Nie wiem co będzie jak ja stracę. Nie wiem czy kiedy kolwiek uda
      mi się wtedy wziąść w garść. Ta świnka morska jest dal mnie jak przyjaciółka, a
      nawet nie wiem cz nie jak członek rodziny. W każdym razie jest dla mnie ważna.
      Dodam jeszcze sama juz nie wiem co z nią jest. Tym bardziej, że od ką ostatnio
      się żle czuła daję jej mniej jedzenai niż przed tem. Jestem w stanie zapłacić
      bardzo dużo za wizyte , żeby ona była zdrowa. oczywiśćie jeżeli to będzie
      kwestia pieniędzy.
    • edytunia86 Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 14:25
      Niestety nie bardzo chce mi sie wejść na forum o świnkach morskich. tak poza
      tym martwię się o swoja dobra koleżanke , która wpadął w depresje po tym jak
      zastała zwolniona z pracy i przez jakiś czas była bez pracy, a teraz pracuje z
      tego mi napisała w liście w soboty i niedziele i nadal szuka pracy. Z tego co
      wiem czuje sie nie co lepiej, ale depresja jej nie opuszcza.
    • edytunia86 Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 14:26
      Z tego wszytkiego chyba tracę apetyt.
      • zombi19 Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 14:31
        Wiesz co będzie dobrze, może świnka ma handre albo cykl. Spróbuj jej dawać
        trochę setoraxu do wody to napewno poczuje sie lepiej :).
      • mskaiq Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 14:35
        Edytunku, bardzo dobrze ze dbasz o swinke morska i jest dla Ciebie bardzo
        wazna. Moze jednak poczekaj troche, jutro moze wszystko przejsc. Nie martw sie
        na zapas.
        Serdeczne pozdrowienia.
    • szyderca_i_glupawiec Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 14:53
      Moim zdaniem jakaś skórka przyczepiła się Twojej swince do scianki żołądka i
      stąd jej słabośc. Kiedyś miałem świnkę więc wiem jak jest z nimi. Spróbój
      popodrzucac ją do góry, pózniej ponaciskaj mocno tułów. Powinno pomóc.

      pozdrawiam
      • ogrom Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 15:01
        Jacek TY szyderco......... o glupawcu już nie wspomnę.....:)))))))))
        A na gg to nie łaska???
      • edytunia86 Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 15:17
        od sałaty , którą przynajmniej lubiła jeść to chyba tylko jakis kawałek listka
        mófł jej sie przyklecić.
      • edytunia86 Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 15:18
        Zresztą jak mi ona wypadnie zrąk nawet na noc miękkiego to on ajuz piszczy.Tak
        sie zdarza kiedy ona czasami mi sie wyrywa z rąk. no teraz znowu śpi.
    • edytunia86 Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 15:15
      No wlasnie martwie sie o nią. Jest on adla mnie bardzo ważna. Dbam o nią jak
      potrafie. OD kąd z nią ostatnio cos było kupuję jej nawet klbe tak jak mi
      doradził weterynarz. Zreszta świnka zaczęłą trochę już od kąd zaczęłąm pisać
      o tym w swoim dzisiejszym wątku. Teraz właśnie sobie biedulka siedzi u mnie w
      pokoju na dywanie. Może żeczywiście ja troche jescze poobserwuje zanim cos
      zrobie , ale mimo wszystko nie wiem co to mogło byc z moja świnką morską.
    • edytunia86 Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 18:22
      Chyba będe myślałą po tym , żeby sie wybrać ze świnką morską do weterynarza,
      albo, żeby ostatecznie zamóić wizyte domową. Nawet jerzeli to miałaby byc
      kwestia zapłaty werynarzowi. Jak widze swoja świnke morską to mi jej żal i
      chyba erce mi pękA . Tylko troche zjdała sina i leży. Najwyżej pije
      przegotowaną wode i tyle ale nawet nie wychodzi z klatki, a ma otwarta
      klatke. Biedulka. Czuje, że musze cos zrobic i to jak najszybciej , żeby jej
      pomóc. poprostu mam wątliwości co do tego czy na pewno jest zdrowa, czy chora.
      Wtedy przynajmniej byc może bym się trochę uspokoiła. oczywiście jeżeli
      weterynarz powiedział, że jest zdrowa, a jeżeli było by odwrotnie to
      ptrzynajmniej dopuki jej by to nie przeszło to prawdopodobnie bede musiała brac
      coś na uspokojenie i położyc się chyba spać , albo obserwowac swoja świnke
      morską. Narwet jeżeli miałabym nie spać tak długo jak będe w stanie niespać i
      jeżeli miałyby mi się jutro w trakcie jutrzejszej wizyty u terapeutki zamykać
      oczy. Ja chyba za bardzo się chyba przywiązałam do swojej świnki morskiej ,
      żebym mogła być o nią dzisaj spokojna.
      • oskar53 Re: Cos jest nie tak. 12.04.06, 08:16
        No tak. To, co się dzieje ze świnką morską jest straszne! Po prostu
        przerażające!!!
        Ale jak dalej jęczeć nad nią i ograniczać się do brania czegoś na uspokojenie,
        to spokojnie (bo już po lekach) możesz kupić jej trumienkę.
    • anatemka Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 18:46
      zdecydowanie coś jest nie tak
      • gusia0408 Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 21:48
        Morze sie przejadla, musi przetrawic
        • edytunia86 Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 22:29
          Nie wiem
    • marzka4 Re: Cos jest nie tak. 11.04.06, 23:01
      sorry ale nie mogłam powstrzymac sie od smiechu:-)
      rozbawiłas mnie na maksa (akurat miałam doła..)

      pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka