Depresja

16.04.06, 19:23
Cześć- Mam na imię Aśka i od dłuższego czasu nie potrafię się pozbierać.
Jestem młodą, podobno bardzo ładną kobietą, czego nie widzę, i jestem
cholernie samotna.Nie mam rodziny i rodzeństwa. Nie radzę sobie z problemami
a może już nie mam siły jestem wystraszona i coraz częściej rozmyślam o
samobójstwie - czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji....?I tak się czuł...?
    • anatemka Re: Depresja 16.04.06, 19:24
      no, wszyscy byli.
      Mnie pomogły leki, innym pompki i marchewka. ale radziłabym iść do psychiatry.
    • tuuska1 Re: Depresja 16.04.06, 21:17
      Moja droga ja mam rodzinę ,niby OK.
      Tylko problem w tym ,że każdy powinien mieć powód do życia, czasem tego powodu
      brak.
      Zycze Ci abyś znalazła powód do życia.
    • mskaiq Re: Depresja 17.04.06, 04:47
      Napewno jestes bardzo piekna, ale nie chcesz w to wierzyc. Wiem ze mozesz
      poradzic Sobie z kazdym problemem ale obecnie nie wierzysz w to rowniez.
      Zeby to zmienic musisz uwierzyc w Siebie. To nie jst latwe bo jest w nas wiele
      mysli ktore ciagle neguja nasza wartosc. Kazdy z nas ma swojego krytyka ktory
      nieustannie probuje podwazyc nasza wartosc.
      Ty jego sluchasz, stara Cie przekonac ze jestes do niczego i Ty mu wierzysz. Ja
      przestalem, zaczalem udowadniac sobie ze moge rozwiazac kazdy moj problem. Ty
      mozesz rowniez. Jesli masz watpliwosci do Swojej urody to patrz czesto w
      lustro. To Cie powinno przekonac, nie mozesz wierzyc Twojemu krytykowi, musisz
      wierzyc faktom i sobie.
      Serdeczne pozdrowienia.


    • edytunia86 Re: Depresja 17.04.06, 11:13
      Cześć. JA mam na imię Edyta. Ja też do pewnego czasu nie radziłąm sobie ze
      swoimi problemam. tak poaza tym bardzo sie denerwowałam jak chdziłąm do szkoły
      jak miałąm jakieś sprawdzenie wiadomości, albo groziły mi zagrożenia. Mi samej
      zdarzało się mieć myśli smobójcze. W końcu podjęłam decyzje o rozpoczęciu
      psychoterapii i myślę, że bywa ona dlamnie bolesna . Zaw]arza się , że nawet
      bardzo. kiedy moja terapeutka miaął urlop zaczęłąm się źle czuc psychicznie i
      po jakimś czasie umówiłam się na wizyte do pani doktor( psychiatry. jak się
      okazało to co sie ze mną zaczęło dziać to była reakcja depresyjna, która
      pojawia sie w trakcie psychoterapii. Na terapie jeżdże do dnia dzsiajszego i to
      jescze jeżdże. Do lekarki zresztą jak na razie jescze też. Myślę ,, że jeżeli
      sobie sama nie radzisz to powinnas poszukać pomocy specjalisty.
      • suchyxxx Re: Depresja 17.04.06, 11:41
        cześć a ja mam na imię Bartek.Piję od 10 lat;p
    • edytunia86 Re: Depresja 17.04.06, 11:43
      Ja młodszego brata, ale też czuje sie smotna. Też jestem młoda. W październiku
      skończe 20 lat i też nie uwarzam, żebym, żebym było ładna, tzn. nie podobam sie
      sobie.
    • frygamfs Re: Depresja 17.04.06, 11:49
      straciłam całą rodzinę po kolei z powodu choroby genetycznej. ja jeszcze żyję o dziwo. jestem chora na schizę depresję i nerwicę, aha mam jeszcze lęki. długo nie mogłam sie pozbierać po stracie i dziś jeszcze się męczę. mam kochanego męża. bardzo mnie kocha i jest dla mnie bardzo dobry. świata poza mną nie widzi. i to mi dodaje sił. sprawia, że chcę żyć dalej, choć już parę razy próbowałam skończyć ze sobą. długo nie mogłam znaleźć sensu życia. odkryłam w sobie pęd do nauki. skończyłam studia po długiej przerwie teraz robię trzecią podyplomówkę. myślę, że od przyszłego roku na poważnie wezmę się za doktorat. trzeba się wziąć w garść i trzymać za mordę. lekarstwa są dla mnie zbawieniem. po prostu dzięki nim mogę funkcjonować normalnie.
Pełna wersja