lost19
23.04.06, 19:59
mam dosyc tego wszystkiego, tego wyscigu szczurow, tego kto ma lepsz prace
tego kto lepiej sie ustawil tych ciaglych spojrzen i ocen. ile mozna. dajcie
mi spokoj. niech sie wszyscy najlepiej zajma soba. tak jestem w depresji i co
z tego. nie chce juz brac w tym udzialu, chce spokoju harmonii ladu jak ja
tego pragne ponad wszystko umieram usycham nic mnie juz nie czaka jestem
nikim nic nie zrobie, niczego nie dokonale i juz nie dokonam. wku..a mnie to
ale i wku..a mnie ze tylko to sei teraz liczy, tylko dokonania jesli nie to
jestes nikim zerem. dlaczego caly czas wszyscy mnie oceniaj a po tym co
zrobilem czego dokonalem mam to w dupie. nic nie zrobilem i tyle. i jestem
zadowolony. dlaczego ten swiat opiera sie tylko na blachych i przyziemnych
sprawach. gdzie jest jakas glebia, gdzie szukac czegos wartosciowego czegos
co nie jest policzlne i mierzalne. pragne głebi pragne wyższych uczuc. jestem
sentymentalny a zaram wku..ony. dlaczego? dlaczego te wyzsze uczucie nie sa
najwazniejsze to one sie powinny liczyc a nie materializm. dokad nie pójde to
samo. czasami tylko male iskierki filmy jak dzien swira gdzie widze ze nie
tylko ja nie tylko. ale to malo wciaz malo.