feliccity
06.05.06, 14:54
Hej witma wszystkich bardzo serdecznie. jestem nowa na tym forum, ale czytam was regularnie. A więc zacznę od początku. Cierpnie na zaburzenie łaknieniacoś pomiędzy aną a bulimią no i dodatkowo jako bonusik mam jeszcze deprechę. Byłam z tym u psychiatry no i ta przepisała mi cital. Dzisiaj mija 3 tydzień odkąd go biorę no i powiem tak: na początku było super rewelacyjnie się czułam miałam znowu chęć do życia i w ogóle wszystko było cacy. Moje jelita (mam najprawdobodobniej przez ta depreche zaburzona prace jelit) nawet wyciszyly się i nie bylo już tak zle. Ale od paru dni znowu czuję się do dpuy. Szczegolnie dzisiaj-znowu mam mega doła, nie chce mi sie nawet ruszyć ręką głowa mnie napiernicza, ogólnie mam wszystkiego dość. No i tu moje pytanie. Czy Cital na mnie nie działa? Minęły dopiero 3 tyg wiem ze pierwsze efekty maja pojawic sie juz po 2, a pełny efekt terapeutyczny pojawi sie po 5-6 tyg. Czy mam jeszcze szanse na to że się poprawi, czy raczej juz nie mam na co liczyć? Błagam jesli potraficie odpowiedzcie to dla mnie naprawde ważne. Pozdrówka