nylon1
09.05.06, 10:53
Depresja, to nic więcej jak tylko azyl dla osób, które nie potrafią sobie
poradzić z przeciwnościami losu i życiem codziennym. W końcu ktos wpadł na
pomysł, aby zwykłe znudzenie, brak weny twórczej i przerwę w piciu nazwać
mądrzej niż powinno się to nazywać.
To jakies nieporozumienie.
Odpowiadając na durne testy kwalifikujące niby do badań, można naprawdę dojść
do wniosku, że jest się chorym!!
- czy źle sypiasz,
- czy wydaje ci się, że nie ma widoków na przyszłość
- czy nie widzisz sensu życia
Przeciez kazdemu zdrowemu czlowiekowi takie objawy zdarzają się co najmniej
raz na jakis czas i w zaleznosci od sily charakteru trwają albo dłużej, albo
krócej.
Moja dziewczyna od miesiąca leży w łóżku po tym jak odeszla z pracy i stara
się wmowic wszystkim, że ma depresję.Z takim podejsciem, to kazdemu
psychiatrze wmowi chorobę.