Dodaj do ulubionych

byłem u lekarza-wredna ruda baba

10.05.06, 11:24
byłem u lekarza-nikogo nie było z ludzi czekających więc odrazu mnie
przyjeła;p ale to stara wredna i ruda... nie chcę klnąć.Strasznie się pocę i
nocami też a jak rano się budzę to mam dekold piżamy cały żółty od spoconej
nocy-nigdy tak nie miałem i pocę się jak siedzę nawet.Trzęsą mi się ręce i
jestem nerwowy i bezsenny i na łokciu mam jakiś wgniot który pomimo kremw nie
za bardzo schodzi.Przepisała mi badanie cukru lipidów,moczu i tam jeszcze
czegoś i powiedziała że zaprasza z wynikami i jeżeli będą niec iekawe to
endokrynolog zbada mi tarczycę-to całkiem możliwe że mam coś nie tak z
tarczycą.Potem spytałem się jej o xanax bo odstawiam leki antydepresyjne i
xanax przez 3 tygodnie będzie potrzebny-powiedziałem jej że kiedyś odstawiłem
leki dzi ęki 3 tygodniowemu zxażywania xanaxu.Ona spojrzała się jak na
głupiego narkomana,jakby chciała mnie zabić i powiedziała nie! z krzykiem a za
nią wisiał taki piękny plakat z xanaxem sr-taki duży.Trochę mnie to rozbawiło
ona krzyczy że nigdy a za nią piękny duży plakat xanaxu;p no dobra to
wyszedłem z gabinetyu i poszedłem do gabinetu zabiegowego spytać się kiedyś są
erobione badania krwi i 2 baby takie wredne i wkurzone że ktoś im przeszkadza
powiedziały mi że codziennie od 8 do 9 i dodały z mały krzykiem i
zdenerwowanie że wisi kartka na drzwiach i trzeba czytać a nie tu wchodzi i
przeszkadzać-no kurcze szlak mnie trafił bo przez cital jestem trochę
otumaniony i nie zauważylem:) Noto powiedziałem dziękuję i z krzykiem bardzo
przepraszam że przeszkodziłem i wyszedłem:) Pójdę na te badania pojutrze krwi
i zobaczymy-napewno przepisuję się do innej przychodni;p 27 mam wizytę u
psychiatry z nfz zapisany już jestem:) On mi doradzi jak odstawić lek i da
xanax możliwe.Narazie zobaczę jak wyniki tarczycy i cukru-boję się że mam
cukrzycę po moich babciach,ojcu i siostrze ojca bo dużo piję i się trzęsę i
pocę a to może być wynik tego albo tarczycy-zobaczymy a potem
psychiatra.Zmniejszyłem lek do 1/2 tabletki znowu i jakoś wytrzymam do wizyty
u psychiatry a potem jak dostanę xanax to zejdę całkowicie z leku i jakoś
wytrwam-może ta tarczycya powoduje u mnie te bóle głowy a leki antydepresyjne
trochę zmniejszają objawy chorej tarczycy?Zobaczymy
Obserwuj wątek
    • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 11:27
      ale założę się że mam coś nie tak albo z cukrem albo z tarczycą-napiszę za kilka
      dni jak będą wyniki.Dodam że jak pokazałem jej ten wgniot na łokciu to ona
      zrobiła minę maxymalnego obrzydzenia i szybko zaczeła mi wypisywać skierowanie
      na badania krwi i tarczycy;p Patrzyła na mnie jak na narkomana uzależnionego od
      xanaxu i jakiegoś brudnego z syfem na łokciu heh
      • enickman Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 11:39
        mam dla Ciebie propozycję - umieszczaj wszystkie swoje "przypadki" w jednym
        wątku, a zmieniaj tylko tytuły odpowiedzi
        Będzie łatwiej czytać i przede wszystkim pożyteczniej (np. w jednym wątku
        piszesz, że pić można do woli, a w drugim, że jednak nie do końca - i teraz
        jeżeli ktoś przeczyta tylko pierwszy wątek, to zostanie wprowadzony w bład - to
        samo z odstawianiem)
        • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 11:41
          a ja powiedziałem że nie wolno pić alkoholu przy lekach ssri? Chodziło mi o to
          że przy ssri mopżna pić ale to zależy od indywidualnej reakcji.Nie wolno pić
          przy lekach tlpd i mao oraz nie zaleca się przy snri za specjalnie.Czy ja
          powiedziałem że nie można pić? Można przy lekach ssri ale 100% nie dam że nic
          się nie stanie
          • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 11:42
            najpierw czytaj uważnie-pisałem że wolno pić ale przy lekach ssri a przy innych
            grupach nie wolno
            • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 11:43
              leki antydepresyjne to nie są 1 leki tylko dzielą się na kilka grup
              • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 11:49
                może ta moja nerwowość to od tarczycy a zdrowy psychicznie jestem kto wie? Zobaczymy
                • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 11:49
                  niepotrzebnie wyjechał z mordą do pań które robią pobieranie krwi;p Bo jeszcze
                  zrobią mi tak żeby mnie bolało jak najmocniej w odwecie;p
                  • enickman Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 12:22
                    pisałeś, że piłeś na weselu i nic Ci nie było - a potem pisałeś, że jednak
                    odczuwasz jakiś dyskonfort
                    pisałeś jak odstawiać leki i że to pewny sposób, a później, że odstawiasz i Ci
                    to kiepsko idzie
                    a że w różnych wątkach - to wnioski można wyciągać odmienne
                    • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 12:33
                      bo byłem niecierpliwy i dlatego nie udało mi się odstawić
                    • enickman Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 12:35
                      A tak poza tym rada i pytanie:

                      1. Nie przypominaj sobie za dużo o swojej depresji - Twoje ciągłe pisanie na
                      forum zaczyna przypominać trochę zespół kompulsywno-obsesyjny

                      2. Jak długo bieżesz Cital? Może za krótko - ja słyszałem, że brać go należy
                      pół roku zanim można zacząć schodzić
                      • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 12:41
                        tak jestem zaburzony napewno-bez tych zaburzeń czuję się źle;p Tak nawiasem
                        mówic brałem seroxat 5 miesięcy i jak odstawiłem bardzo powoli to miałem
                        przeróżne złe dolegliwości cielesne-wszystko pasuje do tabelki na zagranicznym
                        forum jakie są objawy po odstawieniu antydepresanta u osób wrażlkiwych
    • lucyna_n Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 12:45
      witaj w klubie leczących sie w NFZ:))
      teraz poznaleś smak życia depresyjnego bez ochronnego klosza.
      • lucyna_n Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 12:48
        a na xanax to trzeba sobie zapracować, nie liczylabym na wiele w tym temacie u lekarza, ciocia to jednak
        zupełnie co innego.
        • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 12:56
          Cioci nie będę prosił bo wiem że ona n ie może teraz wypisywać leków odkąd
          weszły te nowe recepty i sprawdzanie lekarzy.Chcę znać opinię prawdziwego
          psychiatry i niech mi pomoze jakoś rzucić lek.Ogląda ktoś może 1 miłość? Tam
          jest Kuba który walczy z uzależnieniem od benzodiazepin-ja tak się czuję po
          odstawieniu leków antydepresyjnych jak on tzn. poważny i nerwowy oraz niemajcy
          siły.Oczywiście wiem że u mnie po miesiącu nadchodzi poprawa ale sami wiecie
          • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 12:57
            a i u lekarza byłem sam nie z rodzicami;p
            • lucyna_n Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 12:58
              nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że to naprawdę ogromny postęp, i odpowiedzialne zachowanie
              jestem z Ciebie dumna:)
              • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 13:05
                naprawdę?:) Ja nie zauważyłem postępu-może takie moje odczucia ale sam ju chodzę
                załatwiać sprawy i nie potrzebuję mamusi czy tatusia.No ja tam nie czuję strachu
                już takiego a z tym małym to można walczyć samemu a niekoniecznie lekami.
                • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 13:09
                  a ja się cieszę że jesteś w dobrym nastroju:)
                  • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 13:16
                    aha a teraz pytanie o piosenkę-tytuł.Chodzi mi o piosenkę taką bardziej miosną;p
                    gdzie pierwsza zwrotka zaczyna się od słów "when i was young" i taki refren jest
                    że babka śpiewa "of my mind" czy jakoś tak-pewni coś przekręciłem.Śpiewa tę
                    piosenkę kobieta ale zdaje się ze facet też-chyba facet ją wymyślił kiedyś a ona
                    zaśpiewała jego piosenkę moim zdaniem lepiej.Raczej napewno nie Celine Dion
                    tylko jakaś dosyć młoda i ładna.Może wiecie jaki jest tytuł?
                    • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 14:00
                      no taka wolna i piękna-nastrojowa co babka po angielsku śpiewa a teledysk
                      wygląda tak e leży na jakimś łóżku po środku jakiego pokoju i powoli wstaje i śpiewa
      • 1lemon Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 14:05
        Strajkują to są źli. A słyszeliście postulaty przewodniczących środowisk
        lekarskich w tym roku podwyżka o 30 % a w przyszłym pensja lekarza = dwu lub
        trzkrotna średnia krajowa czyli ok 5 tys złotych. Ja bym wołał żeby NFZ płacił
        im jedynie tylko od wyleczonych pacjentów.
        • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 14:08
          tak a jak podwyżki nie będzie to będzie bye bye nfz.Już widzę jak im dają w tym
          roku taką podwyżkę-aha jasne.Napewno wkrótce upadnie nfz już naprawdę niewiele
          trzeba.Nawet Religa odchodzi bo już nie wie co robić;p ale wracam do pytania o
          piosenkę
          • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 14:09
            już widzę jak im dają 30% więcej jasne.O głupie 5 procent się kłócą dla lekarzy
            więcej a 30? nie uda się
            • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 14:10
              i będzie bye bye ciociu lekarko-wypisuj xanaxy pacjentom w stanach a nie tutaj;p
              • 1lemon Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 14:23
                Tak większość z nich odpierdziela fuszerę mają prywatne gabinety niezłe domy
                i samochody a zarabiają tak mało. Z kąd się to bierze, niektórzy mają robotę za
                600 zł i są szczęśliwi że mają na chleb. Ja postuluję za tym żeby NFZ płaciło
                jedynie lekarzą za wyleczonych pacjentów to może wtedy zaczną się starać.
                • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 14:42
                  we wszystkich krajach unii są narodowe fundusze zdrowia-bezpłatna opieka
                  podstawowa.Jeżeli u nas to upadnie to staniemy się krajem 3-ciego świata a nasz
                  prezydent nie będzie już taki dumny z 4-tej Rzeczpospolitej;p
    • maliana Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 15:09
      tarczycę sprawdź koniecznie...niejednokrotnie bywa ona wrecz przyczyna depresji
      (przy niedoczynnosci) badź nerwicy (przy nadczynności), mozliwe, ze zajęcie sie
      tym problemem wyeliminuje chociaż w częsci zaburzenia depresyjno nerwicowe...
      pozdrawiam.
      • suchyxxx Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 10.05.06, 17:39
        dziś wziołem znowu połówkę bo odstawiam lek i co będzie to będzie ale na siłę
        odstawię lek.Czeka mnie kilka dni na połówce a potem ćwiartka jednak już boli
        mnie głowa i mam uczucie gorączki.Wziołem ibuprofen 200mg i po 2 godzinach ból
        przeszedł całkowicie i czuję się bardzo dobrze:) Wiem że tego nie można brać
        codziennie ale wytestowałem ten lek i po bólu nie ma śladu;p
        • zyrafa46 Re: byłem u lekarza-wredna ruda baba 11.05.06, 02:30
          Chyba jestem wredna, choć nie lekarz-rudy ale baba. Myślę, Suchy, ze jesteś
          STRASZLIWIE "przechemiowany". Nabrałeś się TYLE tego wszystkiego, ze mnie od
          samego tylko czytania głowa boli. Młody chłopak jesteś a Twój organizm, ta
          wspaniała "maszynka" stworzona przez P.B. i Twoich Rodziców została
          niemiłosiernie zepsuta. Zatarły sie naturalne mechanizmy, sprawne dotąd narządy
          zaczynają (czy to nie za małe słowo z tym zaczynają) poważnie szwankować.
          Wredną rudą-babę-lekarkę pewnie przeraził Twój stan w połączeniu z młodym
          wiekiem. Za 2o lat będziesz musiał WSZYSTKO W ŚRODKU na tasiemki wiązać.
          Oj kochany Suchy, (bo zawsze Cię lubiłam) - obserwuję Cię od dawna (ostatnio
          mało TU bywam) i zawsze z Tobą jest to samo: prochy, prochy, prochy. Obserwuję
          też pogarszające się Twoje zdrowie (powtarzam się, przepraszam). Może czas
          zadać sobie następujące pytanie:
          oto ono: " WSZYSCY leczą depresję lekami przeciwdepresyjnymi. Czy to jest
          możliwe, by można było JAKOŚ inaczej???? Czy to jest w ogóle możliwe? Czy można
          z tego wyjść? I to wyjść CAŁO, bez rozwalonej wątroby, tarczycy, nerek....itp?"
          Wredną-rudą-babę PRZERAZIŁO Twoje umierające cialo. A Ty przeraziłeś się jej
          przerażenia. Zobaczyłeś się w lustrze jej dobrych, kochających lekarskich oczu.
          A może ma syna w Twoim wieku? I on jest całkiem zdrowy?
          Suchy, a może byś się NAWRÓCIŁ? Nawrócił - to znaczy zmienił KIERUNEK MYŚLENIA
          o 180 stopni. 180 stopni, to znaczy tam gdzie były Twoje plecy to teraz będzie
          pierś Twa męska. No CAŁKIEM inny kierunek.

          Nie wiem, czy chciałoby mi sie czytać taki długi tekst. Pisze sie łatwiej. Może
          jednak Ty przeczytasz. Może kiedyś zaświta Ci w głowie, że niemożliwe nie musi
          być niemożliwe.



          PS
          Nie chciałam nikogo zdenerwować, to ja jestem przejęta i zdenerwowana - tak jak
          ta ruda. Bajki lubię ale dla kilkuletnich dzieci. Widocznie coś miałam na
          myśli - pisząc ten długi tekst powyzej.


          LICZĘ, ze powyższy tekst zostanie z uwagą i BUDUJĄCYM zdziwieniem przeczytany.
          Pozdrawiam,
          Żyrafa
        • zyrafa46 Uwaga na tekst wrednej, choć nierudej baby Żyrafy 11.05.06, 02:33
          Tekst jest w poprzednim poście. I - pisany głównie do Suchego.
          Pozdrawiam
          Żyrafa
          • suchyxxx Re: Uwaga na tekst wrednej, choć nierudej baby Ży 11.05.06, 10:04
            no właśnie prochy,prochy i jeszcze raz prochy dlatego je odstawiam i niedługo
            będę czysty.A organizm raczej nie szwankuje z wyjątkiem podejrzenia tarczycy
            dlatego też robię jutro badanie.właśnie odstawiam prochy i jak narazie jest
            całkiem dobrze
            • suchyxxx Re: Uwaga na tekst wrednej, choć nierudej baby Ży 11.05.06, 10:06
              no co? byłem tylko wczoraj u lekarki na badania krwi-czy to coś złego? A prochy
              odstawiam a zniszczony nie jestem bo raczej dzięki zdrowej diecie czuję się
              dobrze z wyjątkiem tarczycy-chyba że to wina odstawiania leków ale to przejdzie
              za jakiś czas
              • suchyxxx Re: Uwaga na tekst wrednej, choć nierudej baby Ży 11.05.06, 10:07
                gdybym wiedział co te leki robią tzn że tak przyzwyczajają psychicznie to bym
                nigdy nie brał ich.Jednak wiem i jestem przekonany że mimo cierpienia uda mi się
                rzucić te leki.W sumie już od 5 miesięcy nie wiem po co je biorę jak czuję się
                dobrze
                • suchyxxx Re: Uwaga na tekst wrednej, choć nierudej baby Ży 11.05.06, 10:08
                  a poradzę sobie na czysto bez xanaxu-czasem jakiś ibuprofen ale doraźnie i żadko
                  albo czasem też doraźnie lexotan i po jakimś miesiącu będzie oki:)
                  • suchyxxx Re: Uwaga na tekst wrednej, choć nierudej baby Ży 11.05.06, 17:17
                    lexotan wzięty wczoraj w nocy działa przeciwbólowo na mnie do terazz i kto wie
                    czy do nocy nie będzie trzymał:) Czuję się oki tylko spowolniony i to wziołem
                    małą dawkę i takiej będę się trzymał 2 tygodnie bo jutro rzucam cital
                    całkowicie.trzymajcie kciuki:)
                    • maliana Re: Uwaga na tekst wrednej, choć nierudej baby Ży 11.05.06, 17:35
                      daj znac co z tą tarczycą, jak juz bedziesz wiedział, ciekawa jestem.... u mnie
                      wyszła nadczynnosc, co jest troche dziwne, powinnam miec raczej nerwice niz
                      depresje, ale to juz cholera wie. Z drugiej strony jeszcze trzy lata temu
                      tarczyca byla ok, a depresja w pełnym rozkwicie. A w ogole to wiecie co, ja mam
                      nadzieje, ze z tego wyrosnę :P . Bo ilez mozna sie chowac za zaburzeniami
                      depresyjnymi i bac sie swiata i ludzi, ktorzy w wiekszosci mają podobne
                      problemy. Ja stoje teraz przed mozliwoscia zmiany lekarza, odnosze wrazenie, ze
                      moja lekarka traktuje mnie nieco jak smierdzące jajko, i jest w stosunku dla
                      mnie zbyt delikatna, a ja potrzebuję chyba bardziej radykalnych srodków. Może
                      facet okaze sie odważniejszy. Pozdrawiam :P... :)))
                      • suchyxxx Re: Uwaga na tekst wrednej, choć nierudej baby Ży 12.05.06, 08:39
                        Byłem na pobieraniu krwi,oddaniu moczu i sprawdzaniu glukozy tym urządzeniem co
                        się kłuje w palec;p To było tak że to moje 2gie pobieranie w życiu nie licząc
                        lat noworodka;p jak mi zaczeła pobierać to krew coś słabo szła i musiała ciągnąć
                        za strzykawkę.Tam jest skala do 10cm sześciennych i jak dochodziło do 5 cm to
                        zrobiło mi się niedobrze i uderzenie gorąca.Jak skończyła wyszedłem an korytarz
                        i wtedy poczuem się fatalnie i że zarzz zemdleję.Wróciłem do gabinetu i one
                        wystraszone położyły mnie na tym łóżeczku i nogi do góry-przez chwilę tak mi sie
                        kołowało w głowie i taki miałem obraz zamazany że myślałem że zaraz
                        padnę.Naszczęście nogi do góry i jakoś lepiej się poczułem:) Zmieżyły ciśnienie
                        potem i miałem w normie i qwyszedłem.Teraz jest oki.Narobiłem strachu;p A cukier
                        mi wyszedł 97 czyli bardzo dobry a resta wyników za 3 dni.Odstawiłem cital na
                        dobre i czuję się dobrze dzięki lexotanowi branemu na noc-do wieczora napewno
                        nie będę miał bóli głowy bo lexotan działa długo i lepiej niż xanax.Pobiorę go
                        ze 2 tygodnie jeszcze i koniec z tym:)
                        • suchyxxx Re: Uwaga na tekst wrednej, choć nierudej baby Ży 12.05.06, 08:44
                          aha i byłem z mamą niestety bo pielęgniarki mnie kiedyś ochrzaniły że mogę
                          zemdleć w drodze powrotnej i ze zawsze przychodzi się z kimś towarzyszącym;p Jak
                          zbladłem po pobieraniu i zrobiło si,ę niedobrze to mama zaczeła panikować i
                          mówić "Bartusiu nic ci nie jest,Bartusiu";p ale miałem polewkę
                          • maliana Re: Uwaga na tekst wrednej, choć nierudej baby Ży 12.05.06, 15:23
                            hehehe... jak juz bedziesz znał wyniki TSH i ft4 daj znac. Jak to powiedziala
                            jedna moja kolezanka, tatrczyca potrafi niezle namieszac w organizmie.
                            Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka