suchyxxx
29.05.06, 12:33
No i zepsuła mi się konsolka sama-wczoraj grałem i było super a dziś włączam
bo koleżanka chciała zobaczyć i przez kilka sekund wgrywa się płyta po czym
konsola się wyłącza-laser pewnie poszedł echhhhh i to bez specjalnej
przyczyny.Chyba Bóg chce aby skoczył z okna bo wszystko mi się psuje.Oddam ją
do naprawy ale pójdzie ze 150 zeta:( Fajnie nie? Ja to mam zawsze pecha jak
nie internet siada to konsola się psuje.Echhh... nie wiem czy się śmiać czy
płakać ale czuję że się chyba dzisiaj poryczę...To tylko konsola ale bardzo
trudno było namówić rodziców na pieniądze bo sam miałem tylko 300 zeta a
rodzice dołożyli z okazji moich 20 urodzin i teraz jest : "Wszystkiego
najlepszego-prezent drogi Ci się zjebał".Zaraz mnie szlag trafi