frygamfs
01.06.06, 16:36
zauważyłam, że moja depresja pogłębia się jak dostaję wypłatę, czyli 850 zł.
Jak żyć za takie pieniądze? jak normalnie funkcjonować? Szukam jakiejś pracy
na część etatu, jakiegoś stałaego zlecenia i nic. Udzielam trochę lekcji, ale
teraz jest już sezon wakacyjny i z lekcji nici... Nie tylko płakać mi się
chce, ale po prostu płaczę i już. Rozżalam się nad sobą i jestem smutna, nie
wychodzę z depresji. Tylko coraz wyższe dawki leków utrzymują mnie przy
życiu. jaka jest wasza kondycja finansowa? Jak się utrzymujecie? Skąd
bierzecie na leki? U mnie to jest tak, że gdyby nie mąż to umarłabym z głodu.
I jak tu zdrowieć, gdy na koncie są marne grosze???