Dodaj do ulubionych

ataki smiechu

01.06.06, 20:36
Zdarzaly sie wam po zazywaniu antydepresantow? Takie ze no0 nie da rady sie
nie smiac;p. Mi wlasnie dzis sie zdarzylo pierwszy raz od nie wiem jak
daaaawnna;d podlewalam ogrodek i smiac mi sie zechcialo. lipa bo wez tu sie
smiej sama do siebie a ludzie wokolo;p zaczelam sie powstrzymywac... ale nie
bylo rady coraz komiczniejsze scenki w glowie mi sie wyswietlaly ;p hehe
Mozliwe to jest ze to juz jest dzialanie fluoksetyny? Biore dopiero trzy
dni.. i jakos sie czuje jakbym pijana byla humorek mi sie wzial ;d
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: ataki smiechu 01.06.06, 20:39
      jak ja Ci zazdroszczę takich efektów ubocznych, ja to tylko mogę zemdleć albo sie porzygać.
    • aicys Re: ataki smiechu 01.06.06, 20:51
      hehee no to niezle masz :)Kiedys tez tak mialam, ale nie po lekach Poprostu nie
      moglam wytrzymac z brechtu przewaznie w autobusie i wysiadalam, bo glupio mi
      bylo:) Teraz czasami zdarza mi sie śmiać
      • sneeper Re: usmierce cie w mikrofali 01.06.06, 20:55
        TMT

        • ajjj1 Re: usmierce cie w mikrofali 01.06.06, 21:13
          :D super :p
          Sneeper kim Ty jestes?
          no od rzeczy czasem piszesz... co to jest TMT?
          • zoltanek Re: usmierce cie w mikrofali 01.06.06, 21:31
            trotyl mikrofalowy
    • bialeoko Re: ataki smiechu 01.06.06, 21:12
      miałam coś takiego po fluo, seroxacie, i w dzieciństwie, gdy zdrowiałam po
      imipraminie (biorę poprawkę, że dzieckiem będąc). ten śmiech - jakby coś w
      rodzaju uwolnienia duszonej energii, odblokowanie.
      ale pamiętam że po prozaku miałam również - tak samo jak ze śmiechem, ataki
      niekontrolowanego płaczu, który był wywołany niczym lub błahostką, a nie
      dawał się zahamować przez wiele godzin, tylko te łzy lały się i lały bez
      końca i głupio mi było, bo ludzie myśleli, że stała mi się krzywda, a ja nie
      umiałam się opanować.
    • miks88 Re: ataki smiechu 01.06.06, 21:16
      Zobacz czy to na pewno są antydepresanty a nie jakieś porządne piksy:)
      • ajjj1 Re: ataki smiechu 01.06.06, 21:24
        patrzylam wszystko w porzadeczku ;d
    • zoltanek Re: ataki smiechu 01.06.06, 21:31
      to tylko efekt uboczny. nie mart sie, jak antydepresant zacznie działać już nie
      będzisz tak wesoła.
      • suchyxxx Re: ataki smiechu 01.06.06, 21:45
        też tak mam po obojętnie jakim leku ssri przez pierwszy miesiąc brania że jak
        ktoś mnie rozbawi to robię się czerwony ze śmiechu i nie mogę przestać i płaczę
        ze śmiechu:) Tak jak po maryśce;p Czasami też jest taka faza że się uśmiecham
        nagle sam do siebie i nie mogę przez pół godziny przestać się uśmiechać a jakby
        mi ktoś powiedział że umarł mi brat czy matka to bym dalej miał taką minę
        uśmiechnięta-jak złapie to trzyma i ten efekt miny trwa nawet po wielu
        miesiącach brania leków:) Ale głupio jak mama coś mówi do mnie a ja nie wiadomo
        czemu nagle się uśmiecham pełnią buzi:) i nie moge przestać;d a ataki śmiechu sa
        normalne do pewnego czasu;d Ta uśmiechnięta mina to mina tzw. "piotrusia
        pana"-występuje po maryśce i innych narkotykach ale równierz jak widzimy po
        lekach antydepresyjnych;p Ja też miałem nie jedną historię że sobie siedzę w
        ławce na lekcji historii i nagle uśmiecham się bo mieliśmy taką brzydką babę:) i
        zaczynałem się uśmiechac i niemogłem przestać a koledzy myśleli że ja jakieś
        narkotyki zażywam;d potem uśmiech zmienił się w śmiech-ciągle zaczepiałem kolegę
        na lekcji i żartowałem i się tak śmiałem że baba mnie wyprosiła z sali;d i jak
        tu powiedzieć takiej że to nie twoja wina tylko leków jakie bierzesz
        • ajjj1 Re: ataki smiechu 01.06.06, 21:50
          hehe suchy no dobre :p niezle jazdy widze miales. czytam u was ze jak zacznie
          dzialac to nie bedzie smiechu czyli co bedzie wtedy? Bo chyba nie smutek?
          • suchyxxx Re: ataki smiechu 01.06.06, 21:53
            nie raczej obojętność i leciutka wesołkowatość;p ale nadal m,iny będziesz robić
            tak że nie b ędziesz mógł przestać;p chodzi o uśmiech niekontrolowany-nadal może
            bgyć tylko raczej takich śmiechówek nie będziesz miał ale będzie oki;p
            • ajjj1 Re: ataki smiechu 01.06.06, 21:55
              :*suchy dzieki za odpowiedz :)a z jakiego regionu polski jestes?
              • sneeper Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:10
                lubisz cebule ?
                -a z czym to sie je
                -te cebule trzeba posolic litem, ..bardzo ostroznie
                • sneeper Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:11
                  chleb, maslo ? he, maslo...
                • ajjj1 Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:12
                  sneeper widze ze lubisz dzialac ludziom na nerwqy... co Ty nienormalny jakis
                  jestes czy co??:|:|:|:|
                  • suchyxxx Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:15
                    ja jestem z Warszawy:) To normalne co pisze Sneeper-on tak często.Sneeper tak
                    wracając do tematu cebuli to ja jestem specem i najlepiej wiem jak się ją je i
                    przyrządza aby była naprawdę super:)
                    • sneeper Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:16
                      a teraz z satelity z nad irlandii - to jest ultrafaszystowska cebula
                      • suchyxxx Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:17
                        tak a Kaczyński w Iraku
                        • sneeper Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:20
                          satelita wojskowy zmienial kierunek lotu z powodu chinskich dzieciakow
                          • suchyxxx Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:21
                            grali w nintendo i nastąpiło zwarcie w satelity;p
                            • sneeper Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:22
                              kto jest nieodpowiedzialny i niekulturalny
                              • suchyxxx Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:23
                                ja?:P a wiem przyzwyczaiłem się do tego bo każdy mi to mówi
                                • sneeper Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:26
                                  wyglada,ze nadeszly czasy grania na cudzym nieszczesciu
                                  • suchyxxx Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:27
                                    każda prawda powtarzana 1k razy staje się kłamstwem
                                • ajjj1 Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:27
                                  nie no chlopaki z kosmosu jestescie doslownie spoko :p ale macie jazdy;p a moze
                                  loty??;p
                                  • suchyxxx Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:29
                                    ja mam teraz jazdę na citalu no i bezsenność:/
                                    • ajjj1 Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:32
                                      ahaa * bedzie dobrze :) mi sie juz spac chce ziewam non stop
                                      sneeper moze sie jednak "zaprzyjaznimy" :P hehe
                                      • suchyxxx Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:34
                                        taki stary i gruby pan co siedzi przed kompem non stop w szelkach i zajada sole
                                        litu a także podrywa dzieciaki za pomoca cukierków i zabawek
                                        • ajjj1 Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:45
                                          A Ty ile masz lat?
                                          • suchyxxx Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:51
                                            20 ale psychicznie 13?
                                            • suchyxxx Re: ataki smiechu 01.06.06, 22:56
                                              chyba poczułem senność więc chyba lecę w kimę:) Brawo nie będę muszał łykać
                                              lexotanu na noc;p
                                              • sneeper Re: ataki smiechu 01.06.06, 23:17
                                                ilosc litu- ludzie ktorzy przesadzaja z litem wobec mnie abokogokolwiek wobec
                                                siebie to albo maniacy wesolkowaci albo sadysci,lepiej zebym trzymal sie od nich
                                                z daleka nawet jak podaja mnie jakoc wariata a ja mam wobec nich i tak zobowiazanie
    • sneeper Re: ataki smiechu 01.06.06, 23:43
      ajjj1 napisała:

      > Zdarzaly sie wam po zazywaniu antydepresantow? Takie ze no0 nie da rady sie
      > nie smiac;p. Mi wlasnie dzis sie zdarzylo pierwszy raz od nie wiem jak
      > daaaawnna;d podlewalam ogrodek i smiac mi sie zechcialo. lipa bo wez tu sie
      > smiej sama do siebie a ludzie wokolo;p zaczelam sie powstrzymywac... ale nie
      > bylo rady coraz komiczniejsze scenki w glowie mi sie wyswietlaly ;p hehe
      > Mozliwe to jest ze to juz jest dzialanie fluoksetyny? Biore dopiero trzy
      > dni.. i jakos sie czuje jakbym pijana byla humorek mi sie wzial ;d

      -i co lzy zamarzaly po 1 dawce clopenixolu, a po dodaniu pridinolu robily si
      czerwone, a jak mieszanka zadzialala lzy byly cyfrowe, niewymierne,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka