Dodaj do ulubionych

Sok z noni- czy ktoś wie coś na jego temat?

14.06.06, 21:04
Moja kuzynka zaczela go pic rok temu i czuje sie dobrze, ustapily niektore jej
problemy ale wydaje mi sie ze jest bardzo rozstrojona nerwowo.Wpada w
depresje, czesto placze. Sama mowi ,ze to czuje ale pije sok ,poniewaz
ustapily jej bole glowy, gardla, uregulowala sie miesiaczka.Czy ktos wie cos
na temat tego soku?
Przeczytalam ,ze ten sok pomaga w depresji....Nie wiem ,ale u niej podziałał
odwrotnie.
Obserwuj wątek
    • luba9 Re: Sok z noni- czy ktoś wie coś na jego temat? 14.06.06, 23:26
      jak grzebię w googlach na dowolny zdrowotny temat to zawsze wychodzi mi sok z
      noni, mało wiarygodne
    • rzeznia_nr_5 Re: Sok z noni- czy ktoś wie coś na jego temat? 14.06.06, 23:45
      z czego ku..?jakiej 'noni'?

      dupa jaś takie teksty,wstydać się winnaś że zapodajesz takie coś na forum
    • mamusia1999 Re: Sok z noni- czy ktoś wie coś na jego temat? 15.06.06, 21:10
      na mnie nie podzialal - ale tez nie mialam wiary i czasu czekac czy zadziala
      znam osobe na ktora dziala - ale zaczela pic w okresie remisji i d bardzo dawna
      (3 lata) nie miala nawrotu, wczesniej byla w dolku 2xw roku (srednio)
      moze tez tak zrobie?
      a moze twoja kuzynka musi jeszcze poczekac, moze objawy znikaja "na cebulke" -
      najpierw te najbardziej zewnetrzne, somatyczne (obnizona odpornosc, miesiaczka,
      bole glowy), teraz noni dobiera sie do wnetrza.
      to nie byloby nic nowego - tak dzialaja np. leki homeopatyczne (dobrze dobrane)
    • dawca.spermy1 Re: Sok z noni- czy ktoś wie coś na jego temat? 15.06.06, 21:17
      Na mnie zadziałał wyleczyłem się z depresji nerwicy i hemoroidów oraz
      opryszczki. Polecam też głanmnakumfapersymonasalas
      • ida17 Re: Sok z noni- czy ktoś wie coś na jego temat? 17.06.06, 11:20
        Dzięki!!!!
        • ida17 Re: Sok z noni- czy ktoś wie coś na jego temat? 24.07.06, 14:27
          A może jeszcze ktoś coś wie na ten temat...Kuzynka odstawiała sok miesiąc temu i
          chyba jednak te jej stany depresji nie byly spowodowane sokiem.
          • dolor Re: Sok z noni- czy ktoś wie coś na jego temat? 24.07.06, 14:35
            A już myślałem, że odkryłaś posocznicę depresyjną.
          • iso1 Re: Sok z noni- czy ktoś wie coś na jego temat? 24.07.06, 14:36
            JA piłem i nic
            Odradzam
            Kupe kasy to kosztuje
            Lepszy jest wyciąg z dziurawca w tabletkach
            • sneeper Re: Herbata w kociolku z wylotem 26.07.06, 02:51
              w szpitalu nie chcialo mi sie pic, zawsze stalo takie wiadro ,a raczej
              kociolek z herbata ,i kureczkiem.
              Dopiero po niektoorych lekach, mialem dosc, w nocy nie pamietam jakim cudem
              wychodzilem z loozka i pilem z tego herbate, a poozniej nie pamietalem.
              Jak sie bardziej pogorszylo, bylo to dawniej ,i leki w szpitalu byly tandetne,
              nieoczyszczone i podawane w kroploowkach noca. I lazenie z kroploowka po
              korytarzu.Gorzej niz po melatoninie,a przeciez me latonina zawiera
              zanieczyszczenia ,niektore inne leki też ,np. molindon
              produkowany przez niektóre firmy zawierał pewne substancje sladowe,ale prowadzące do
              ciężkich powikłań jesli stosowano równocześnie inne leki. Jak widać pewne
              substancje niedostatecznie wyeliminowane w czasie produkcji leku działaly
              silniej od lekarstwa.Jak tak raz miałem i wylądowałem na kroplówkach ,bo
              stracilem przytomnośc, póżniej wybudzałem się czasami ,ale okazało się ,że
              musiałem byc na lekach ,a jak spałem nie wiedzialem nawet już,że dostaje
              kroplówki.Z tego co pamiętałem w szpitalu dostawałem tabletki ,a kroplówek nie
              pamiętam,chociaż to one najbardziej truły, bo tam dawano właśnie to lekarstwo
              (lek wstrzykuje się do buteleczki z kroplówką).Póżniej byłem w domu ,i zażywałem
              według wskazań to co przepisał lekarz.A jak przyjechalo pogotowie ,bo krzyczalem
              w nocy to zarzucałi mi,że
              samowolnie łykalem te lekarstwo z kroplówki. A w domu mialem tylko sama
              niewykupiona recepte i pare tabletek, zadnych syropoow, kawy ,sokoow.

              Teraz też jestem w domu. Ale na szczescie mniej spie
              Chociaz na silnych lekach to sie nie nie wie nawet, czy idzie do kibla.
              • sneeper Re: Herbata w kociolku z wylotem 26.07.06, 03:05
                Tylko potem usypialem nad ranem,
                tak jak tydzien temu przy reinstalacji windowsa,
                a konczylem okolo poludnia jak sie obudzilem , poszedlem do sklepu po plyty,
                na kopie zapasowa ,i chodzilem jak pijany po markecie , nakoniec cos "wlazlo w
                kompa"
                i sie okna same otwieraly.
                Windoza to bezsensowny system. Co pare tygodni reinstal.:((
                • sneeper Re: Herbata w kociolku z wylotem 26.07.06, 03:32
                  a te "piguly" przeciwwirusowe usuwaja pliki windowsowe i
                  po takiej kuracji system wisi, i
                  jest jeszcze gorzej

                  swoja droga, ciekawe co maja w aptekach jak sa w necie czy eurobazyl
                  nie zawiesza im tego ?? Jakby to zastosowali w wojsku, to by im wszystkie
                  samoloty pospadaly ,
                  albo to mnie muuli czy c o ?????
                  • sneeper Re: Herbata w kociolku z wylotem 26.07.06, 05:29
                    Cebula z sola, na noc,
                    rodzina za to musowo wylaaduje na geriatrii, lby im poprzetraacam za to
                    co bede jes cezar za bzdety , doczekajaa sie,
                    biedrony trzeciego jebieku , lepsze niz windoza i psychor!!
                    psychor jest selektywny, ale jak biedrona trzeciego wieku zacznie pizdzic,
                    to w koncu nie wytrzymuje i sie zgodzi,
                    ale geriatria i tak bedzie ,karty historii sie odwracaja,
                    niemozliwe,zeby takie rzeczy uszly
                    bez konsekwencji
                    • sneeper Re: a kiedy wstaje rano 26.07.06, 05:37
                      juz mocno poozno jest
                      sucharem zaprawiona
                      gorzka kawa
                      rozpala mi krew

                      a kiedy wstaje rano
                      w pospiechu gubie sny
                      wkladam jakis kaganiec
                      wychodze...miasto spi

                      ach co za gest
                      dali mi dzisiaj jesc
                      dadza mi popracowac tez

                      ach co za gest
                      dali mi dzisiaj jesc
                      dadza mi popracowac tez

                      Rezerwat
                      • sneeper Re: a kiedy wstaje rano 26.07.06, 05:44
                        w sumie to defetysta sam sobie szkodzi
                        oplaca rodzince wczasy -niech jada,,
                        ja i tak sie nie rusze bom chory,...
                        • sneeper rezerwat 26.07.06, 05:49
                          i na terfluzynie z tisercinem do fizycznej pracy,
                          + relanium, zeby nie stracic przytomnosci,
                          - do roboty poszedlem bo bym w domu jeszcze gorzej orla wywinaal,
                          akurat stan wojenny byl,
                          wiec potraktowali mnie w urzedzie pracy jak przestepce, brzydki przypadek
    • el_fascisto Re: Sok z noni- czy ktoś wie coś na jego temat? 22.12.06, 16:54
      Ciekawe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka