nowa2
23.06.06, 23:58
czesc, ciesze sie ze znalazlam to forum wlasciwie dziwnie sie czuje...od dawna przesladuja mnie jakies obsesje jak to nazwalam ale nie wyobrazalam sobie brania lekow itp... bylam u psychiatry itd...chchilambym zeby ktos odpisal jeli tak jak ja boi sie smierci pisac o tym czytac ...ogladac ..nie chce isc ze znajomymi do kina na cos strasznego bo boi sie tych wyobrazen i mysli...hmmm boje sie tez napasci,w ogole wszystkich zlych rzeczy ktore moga nas spotkac, tego ze moge za duzo zjesc, ze wnosze do domu cos zlego, jesli mysle cos zlego..., ze jak podaje komus reke to tez moge mu przekazc cis zlego, ciagle musez zastepowac zle mysli i obrazy jakimis dobrymi.. teraz boje sie ze ludzie mnie nie lubia, jestem w klasie ktorej nie znosze..wczeznsiej taki chlopak pisal ze wczesniej byl wesoly itp...i wyaje mi sie ze to tez pasuje do mnie..dawniej wszystko co robilam bylo malo widoczne ale teraz jet trudne do ukrycia.czasami.. tez musze chodzic jakimis pkreslonymi drogami np tkimi jak przyszlam.. to wazne ma ktos cos takiego ze nie moze przekraczac linii??? ze za kazdym razem jak to orbi musi pomysles cos dobrego?? to jest nieznosne.. chodze po chodniku i ciagle sie wracam ciagle cos musze sobie wyobrazac zcasami patrze w niebo zeby nie widziec tego...ale to nie dziala bo sotatnio w kogos weszlam:P przepraszam ze tak duzo pisze ..wydaje mis ei ze kazdy z nas w ten sposob stara sie uwolnic od tego..niezrozumienia ..leku..i duszenia tego w sobie ...buziaki...