Dodaj do ulubionych

1, 2, 3..."próba mikrofonu"... nieudana

26.06.06, 20:39
Witam wszystkich!
No i stało się... zostałam zmuszona do otworzenia nowego wątku, konkretnie:
życie mnie do tego zmusiło (jako rasowy socjofob wolę "wmieszać się w tłum" i
tylko czytam posty, ewentualnie z trzęsącymi się rękami dorzucę coś do
istniejącego tematu). Mam problem, który dla Was raczej nowum nie jest,
mianowicie: strach przed sprawdzaniem wiedzy. Do jednego z egzaminów ustnych
podchodze już trzeci raz, siejąc przepotężną panikę. Cała ta impreza kończy
się ucieczką sprzed ołtarza bądź przesączeniem sie mózgu przez ucho w
obecności egzaminatora i kompletnym załamaniem głosu. Podzielcie się na forum
Waszymi metodami radzenia sobie z tego typu sytuacjami. Zapewne komuś się
przyda; mi na 100 %.
Obserwuj wątek
    • tdabro Re: 1, 2, 3..."próba mikrofonu"... nieudana 26.06.06, 21:34
      to znaczy ze poprzednie dwa razy ucieklas z tego egzaminu?
      no ja tez troche egzaminow mialem i tez ciezko bywalo, choc jesli sie moze
      przypatrzylas sobie - gorzej przewaznie jest przed egzaminem. w trakcie chociaz
      glos sie zalamuje jednak juz jest blizej konca niz poczatku ;).

      co ja stosowalem albo bym stosowal:
      1. przygotuj sie do egzaminu - i nie dzien wczesniej ale naprawde posiedz
      systematycznie - bo jest wieksza szansa ze Ci sie to przypomni nawet w warunkach
      stresu. sama swiadomosc ze sie uczylismy pomaga = choc i tak pewnie nie zaglusza
      glosu ze bedzie zle, obleje itp.
      2. przed samym egzaminem zajmij sie kompletnie czyms innym - najgorzej jest
      wpasc w ciag myslowy: jak to bedzie, jakie pytania, jak sie zdenerwuje - to jest
      najgorsze. musisz sprobowac zajac sie czyms innym - nie wiem graniem w komorce,
      rysowaniem, lsuchaniem muzyki - czyms co choc troche odciagnie Cie o mysli o
      egzaminie. nie jest to latwe - ale i tak nie masz wyboru.
      3. sprobuj cos pozytywnego (choc troche ) sobie mowic (wmawiac), lubie ten
      przedmiot, lubie tego wykladowce, uda mi sie - cokolwiek, moze choc troche dodac
      Ci to otuchy.
      4. jak juz wejdziesz, lub jeszcze przed - ja mialem metody tworzenia radosci -
      zmuszalem sie zeby poczuc sie radosny ze wlasnie lubie ten przedmiot, to jest
      takie fascynujace, cieszyc sie ze pogadam z wykladowca - usmiech i radosc. wiem
      ze to moze zabrzmic paradoksalnie, ale to od Ciebie zalezy jak oszukasz Twoj
      umysl - mysle ze usmiechem i radoscia jest przyjemnie, choc byc moze nielatwo od
      razu.
      5. w trakcie - skup sie tylko na zadaniu, na tresci, nie na swoich myslach - ze
      jestes czerwona, ze nic nie umiesz itd. zapomnij o tym co pomysli sobie
      wykladowca, a moze poczuje do ciebie sympatie gdy zobaczy cie taka zdenerwowana?
      nigdy nie wiesz. jestes tylko Ty i material. i po kazdym kawalku pochwal sie = o
      umiem to , przypomnialam sobie to, o, i umiem jeszcze to.
      probuj, i nie martw sie. bo po wszystkim, zawsze okazuje sie ze to nie bylo
      takie straszne.
      powodzenia
    • niejadek27 Re: 1, 2, 3..."próba mikrofonu"... nieudana 27.06.06, 09:29
      Z zażenowaniem muszę przyznać, że rzeczywiście dwa razy uciekłam z egzaminu(
      dobrze że to cały czas w ramach pierwszego terminu).
      Bardzo dziękuje za wyczerpujące porady, tylko że problem wygląda na tyle
      nieciekawie, że nawet kiedy czytam w samotni materiał to nie jestem w stanie
      powtórzyć tego co przed momentem przerabiałam- mam beznadziejne problemy z
      koncentracją. Jeśli do tego dochodzi sytuacja stresująca, jak np egzamin, to
      nie wygląda to wszystko najlepiej ani dla obserwatorów, ani dla mnie.
      Spróbuję- może autosugestia pomoże...
    • fobiczka1 Re: 1, 2, 3..."próba mikrofonu"... nieudana 27.06.06, 11:14
      niejadek znam to uczucie bardzo dobrze:/wczesniej tez spiewalam na apelach
      pamietam na którejs lekcji jak mnie nauczyciel przesluchiwal to mialam taki lęk
      ze zaczelam falszowac,kolezanki mówily ze robilam to specjalnie:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka