Dodaj do ulubionych

depresja a nerwica

02.07.06, 17:08
Czy jest jakas wyrazna granica miedzy tymi zaburzeniami? Gdzie konczy sie depresja a czyna nerwica? Skad wiadomo, ktore zaburzenie jest pierwotne? Przy nerwicy wystepuja leki i objawy somatyczne, ale przy depresji tez czesto wystepuje lek i objawy somatyczne. Jak to rozgraniczyc? Jak to wyglada u Was?
Obserwuj wątek
    • frygamfs Re: depresja a nerwica 02.07.06, 18:20
      depresja przyjawia się u mnie płaczem i rozżalaniem nad sobą, spadkiem nastroju. nerwica natomiast objawia sie lękami, niepokojem, nerwowością i bezsennością. na wszystko biorę różne lekarstwa i one mi pomagają. trzeba nauczyć się żyć z obiema chorobami i już. choć to bardzo trudne.
      • elfrid Re: depresja a nerwica 02.07.06, 19:04
        a jaka masz postawiona diagnoze? lekarz stwierdzil, ze masz dwa wspolwytepujace zaburzenia (depresja i nerwica) czy, ze jest to jedna choroba o takich objawach?
        a jakie legi bierzesz? pomagaja?
        • suchyxxx Re: depresja a nerwica 02.07.06, 19:22
          a ja jestem zły:/ biorę ten cital już ze 2-3 tygodnie i nic a poprzednio jak
          brałem to już po kilku dniach nastrój gwałtownie się poprawił.Teraz nerwicy nie
          mam ale za to depresję i o dziwo ten lek nie chce zaskoczyć.
          • elfrid Re: depresja a nerwica 02.07.06, 20:02
            suchy odpisz. powiedz mi skad wiesz, ze wlasnie masz depresje a nie nerwice. a jak miewasz nerwice to jakie masz objawy tej nerwicy? a jakie wygladaja u ciebie symptomy depresji? co ci zdiagnozowal pscyhiatra?
    • frygamfs Re: depresja a nerwica 02.07.06, 20:19
      ja mam stwierdzoną chorobę schizoafektywną
    • marcja2 Re: depresja a nerwica 02.07.06, 21:44
      Nie wiem.
      Ja do tej pory miałam nerwice,typową,dominował lęk- przed chorobami(mam stos
      badań),przed wyjściem z domu(bo przecież moge np. udusić sie w
      autobusie).Charakterystyczne było pojawianie sie ataków co jakiś czas(kołatanie
      serca,wrażenie "duszenia sie",byłam pewna,ze zaraz upadne,że cos dziwnego
      dzieje sie z moim ciałem.Dominował ogromny lęk,panika.Poza atakami czułam sie
      normalnie,brałam atarax,i on,choć słaby,pomagał.(miałam dobry humor itp)
      A teraz dzieje sie ze mną coś dziwnego,sama nie wiem jak to nazwać.Mam to od
      tygodnia i pogłebia sie...
      Odczuwam niewielki lęk(ale przez cały czas)i poczucie,że wszystko nie ma
      sensu.Nie widze swojej przyszłości,mam wrażenie,ze niedługo mnie już nie
      będzie.Zawsze cieszyło mnie mnóstwo rzeczy,nawet drobiazgi,teraz nie cieszy
      mnie nic.Przeraża mnie to co odczuwam,czuje sie bezradna,nie wiem co mam ze
      sobą zrobić(sytuacja nie znana mi do tej pory,zawsze byłam zaradna i
      silna),boje sie,ze zwariuje,wciaż myśle o tym,ze wyląduje w jakimś
      psychiatryku,że zniszcze sobie życie.Do tego niedługo powinnam wyjechać
      (wykupione wczasy)ale boje sie,przeraża mnie to,całą sobą nie chce
      jechać,wiem,ze teraz nie wytrzymam tam,w moim stanie.Powiedziałabym znajomym,ze
      nie jade ale będą pytać dlaczego a ja nie wiem co odpowiedzieć,że mam
      wrażenie,ze oszalałam?Boje sie,ze to będzie koniec znajomości i co ja wtedy
      zrobie.Jak spędze reszte wakacji(3 miesiące-studiuje).Jżeli nie będe miała z
      kim wychodzić na dwór,to zupełnie zwariuje a nowych znajomości w tym stanie nie
      nawiąze.Jestem przerażona cała sytuacją,co ja mam robić,czuje sie jak bezradne
      dziecko,nie widze wyjscia z sytuacji.Gdzie iść-do psychologa,psychiatry?Dłuzej
      tego nie wytrzymam,dlaczego mnie to spotkało?Czy te objawy przypominają
      depresje?(jestem zielona w tym temacie).
      Poradźcie,prosze...
      • sneeper Re: depresja a nerwica 02.07.06, 21:49
        ja jak raz wracalem do domu na przepustke ze szpitala to starsza pani
        z wlasnej inicjatywy ustapila mi miejsca w tramwaju :), co mnie zresztą
        zdziwiło,bo to normalka była wtedy, i nie pamietam nawet czy skorzystalem
        • sneeper Re: duszno jakosik bylo 02.07.06, 21:51
          aha - mialem 20 latek wtedy :)
        • marcja2 Re: depresja a nerwica 02.07.06, 21:51
          to super ale co w związku z tym?:)
          • sneeper Re: depresja a nerwica 02.07.06, 21:54
            nic: niech pan moze usiądzie bo pan tu zaraz zemdleje,
            no ze to bylo na leponexie
          • elfrid Re: depresja a nerwica 02.07.06, 21:56
            sneeper zawsze pisze nie na temat. natomiast to o czym ty napisales marcja2 to chyba dowod na to, ze nerwica i depresja przeplataja sie i ze nie sa to zupelnie oddzielne zaburzenia. idz do psychiatry, zobaczysz, ze moze byc lepiej. powiedz szczerze i dokladnie o swoich objawach,obawach.
            • sneeper Re: zawsze mówie zeby uważać 02.07.06, 22:12
              -mnie sie duuszno robiło ,duszno od leponexu, jakis czas potem dostalem ataku
              polekowego epilepsji w Kosciele, tuz przed konfesjonalem, do spowiedzi nie
              zdążyłem,ksiądz mi wsadzał klucze między zęby, msze przerwali,nie moczyłem się
              ale ZAZYGALEM CAŁĄ PODŁOGE W KOSCIELE, potem jak przyjechała karetka chciałem
              leciec na plebanie sie spowiadac,ale mnie przytrzymali, może zeby mnie moze auto
              nie rąbnęło.
              Wiecej tak dragów nie bralem ,mam to z odwrotnej strony pleców
            • marcja2 Re: depresja a nerwica 02.07.06, 22:30
              A po jakim czasie działają leki,które da mi psychiatra?Czy będe w stanie
              wyjechac za tydzień na wczasy?Niby mogłabym jechac i w obecnym stanie ale jak
              będe sie bawić?Nie wyobrażam sobie siebie na żadnej imprezie czy piwkowaniu.

              Na pewno te choroby sie jakoś łączą ze sobą,przynajmniej u mnie.Teraz boje
              sie,ze mam guza mózgu,bo moze dawać takie objawy jakie mam.Dodatkowo czuje sie
              jak "za szybą",jakbym miała nie swoją głowę,jakby ktoś mi ją podmienił.Przez to
              znowu powracają ataki paniki i kółko sie zamyka.
      • schowek4 Re: depresja a nerwica 02.07.06, 22:25
        Marcja wejdź na priv :)))
        • sneeper Re: 02.07.06, 22:40
          duzo chorych porusza sie po miescie z relanium w kieszeni przy sobie
        • marcja2 odpisałam:)/bt 02.07.06, 22:59

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka