06.07.06, 21:55
Czy ktoś z was depresantów studiuje tak jak ja na dobrej uczelni i przez
swoje stany umysłu zawala studia, przekłada wszystkie egzamy na wrzesień,
siedzi całe dnie bez celu, wiedząc że ma się uczyć ale jes na to za bardzo
znudzony światem, a jednocześnie czuje się winny i nie wie za co dlatego nie
wychodzi z domu bo boi sie ze zaprzepasci swoj cenny czas poswiecony na nauke
Obserwuj wątek
    • szpilkaaa Re: Koniec 06.07.06, 22:11
      hmm..ja bylam.eh jestem w trochę innej sytuacji.
      od ponad roku choruję na schizofrenie paranoidalną.
      raz bylo lepiej.raz gorzej.
      w każdym razie w tym roku zdawalam maturę.tak właściwie to nie wiem po co to
      zrobilam bo praktycznie 3/4 roku szkolnego spędzilam w szpitalu albo na
      oddziale dziennym albo na stacjonarnym.
      w każdym razie w podczas matury przeżywalam horror-halucynacje wzrokowe podczas
      matury z historii.
      chcialam się kompletnie wycofać.
      teraz czekam na wyniki.
      wiem,że nie powinnam zbyt wiele oczekiwac, ale chcialabym zdać.dostać się na
      studiach.

      ja przez chorobę zawaliłam pewne rzeczy.

      niestety..


      pozdrawiam,
      Justyna
      • elfrid Re: Koniec 06.07.06, 22:19
        To bardzo dobrze, ze zdawalas mature. Nie poddawaj sie i nie rezygnuj z planow!!!
      • maijkell Re: Koniec 06.07.06, 22:23
        Przykro mi. Słyszałem, że ludzie z schizofrenią nie mogą uczyć się choćby
        chcieli. Ja nie ucze sie bo czuje sie juz zmeczony wszystkim. Mam dziwne
        pragnienie aby ktos mi pomogl ale gdy probuja robic to rodzice to wkurzam sie i
        chce zostac sam. zycze powodzenia w edukacji :)
        Pozdrawiam Michał
        :)
        • mars43 Re: Koniec 06.07.06, 22:38
          maijkell napisał:

          > Przykro mi. Słyszałem, że ludzie z schizofrenią nie mogą uczyć się choćby
          > chcieli. Ja nie ucze sie bo czuje sie juz zmeczony wszystkim. Mam dziwne
          > pragnienie aby ktos mi pomogl ale gdy probuja robic to rodzice to wkurzam sie
          i
          >
          > chce zostac sam. zycze powodzenia w edukacji :)
          > Pozdrawiam Michał
          > :)
          Oj,chłopcze,i ty się uczysz w dobrej uczleni.Twój egoizm jest
          paraliżujacy.Zrób sobie barana O ŚCIANĘ ZANIM COŚ NAPISZESZ.
          • abasia471 Re: mars43 06.07.06, 22:55
            Czego Ty się wszystkich czepiasz? Masz jakąś manię prześladowczą, że wszędzie
            węszysz złe intencje. Może naprawdę idź się leczyć.
            • mars43 Re: mars43 06.07.06, 23:35
              abasia471 napisała:

              > Czego Ty się wszystkich czepiasz? Masz jakąś manię prześladowczą, że wszędzie
              > węszysz złe intencje. Może naprawdę idź się leczyć.
              A ty podażasz za mną jak głupiutki piętaszek.Lepiej zajmij się dojeniem kozy,bo
              zdechnie.
        • mars43 Re: Koniec 06.07.06, 23:16
          maijkell napisał:

          > Przykro mi. Słyszałem, że ludzie z schizofrenią nie mogą uczyć się choćby
          > chcieli. Ja nie ucze sie bo czuje sie juz zmeczony wszystkim. Mam dziwne
          > pragnienie aby ktos mi pomogl ale gdy probuja robic to rodzice to wkurzam sie
          i
          >
          > chce zostac sam. zycze powodzenia w edukacji :)
          > Pozdrawiam Michał
          > :)
          Czytaj wkółko to co wyżej napisałeś,może po pewnym czasie zrozumierz.Do pomocy
          naukowej polecam ci tekst osoby ,która życzy szpilce niepoddawania się i
          realizacji swoich planów.
      • maijkell Re: Koniec 06.07.06, 22:27
        Przepraszam ale pytam z czystej ciekawosci co to za halucynacje ?
    • maijkell Re: Koniec 06.07.06, 22:50
      Nie masz żadnych powodów żeby tak sądzić, ale nie odetne się bo pewnie jesteś
      po prostu większym świrem niż inni i wymagasz pomocy
      • abasia471 Re: Koniec 06.07.06, 22:56
        Popieram.
    • maijkell Re: Koniec 06.07.06, 23:02
      Chętnie poznam twój stan umysłu, rozwin swoje obiekcje wobec mnie, co cie
      gryzie ?
    • abasia471 Re: Koniec 06.07.06, 23:03
      Przeczytaj poprzednią wypowiedź a może to za trudne więc wyjaśniam popieram
      maikela, że trzeba Cię olać bo inaczej się nie odczepisz.
    • bialeoko Re: Koniec 06.07.06, 23:04
      tak, właśnie (no prawie) w taki sposób zawalałam studia. właściwie to w taki
      sposób 'stawałam się niesystematyczną uczennicą', 'zdolną ale trudną
      społecznie' itp w podstawówce i liceum, potem studia zawaliłam po prostu
      wylądowaniem w psychiatryku, po paru miesiącach zastanawiania nad metodą
      przezwyciężenia 'tego' morderczymi ćwiczeniami, deprimami itp. stuffem - i
      poddaniu się
      potem jednak wróciłam i skończyłam studia - rok później; potem znów zaczęłam
      coś nowego, pokrewny kierunek. zaczęłam spoko, nie należałam do głąbów,
      skończyło się na strachu przed ludźmi, tym korytarzem, wszystkim, co
      pachniało nimi. przerypane, bo te studia tak naprawdę były dla mnie
      pasjonujące. może za mało? ale zastanawiam się nad eksternistycznymi. to
      właściwie nic, mam syllabus i blisko do biblioteki. nie daję rady w
      tych 'społecznych sytuacjach' kolejny raz, za dużo to kosztuje - niestety, to
      do tego muszę przystosować resztę spraw.
      • maijkell Re: Koniec 06.07.06, 23:10
        A ja też mam problemy w kontaktach miedzyludzkich ale ich potrzebuje, Nie mam
        czasami sił być pośród nich takim jakbym chciał, ale nie chce izolować się od
        innych tak na prawdę. Nie moge byc w dobrym humorze i pokazywać smiejace sie
        oczy kiedy tego nie potrafie.
    • mskaiq Re: Koniec 07.07.06, 11:20
      To nie jest prawda ze czlowiek ze schizofrenia nie moze sie uczyc. To zalezy od
      determinacj, jesli chcesz to mozesz uczyc sie przy schizofreni tak samo jak
      przy depresji. Jest trudniej, nauka wymaga znacznie wiecej wysilku.
      Jesli chodzi o halucynacje Szpilkooo to nie zwracaj na nie uwagi. Im wiecej sie
      tym przejmujesz tym sa silniejsze. Czesto pojawialo sie ich dziesiatki ale
      nauczylem sie nie zwracac na nie uwagi i pracowalem tak jakby ich nie bylo.
      Kiedy halucynacje nie potrafia Cie sprowokowac odchodza bardzo szybko.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • abasia471 Re: Koniec 07.07.06, 11:54
        maskig wszystko przewalczył i miał wszystkie choroby, z halucynacji pozostała
        mu tylko jedna, ta że widzi siebie jako naczelnego eksperta we wszystkich
        problemach psychicznych. Nie dajcie się nabrać. Choroby psychiczne często tak
        skutecznie obniżają koncentrację, ze przyswajanie nowej wiedzy bywa niemożliwe.
        Jedyne, co możecie zrobić, to po prostu cierpliwie próbować. Życzę Wam
        powodzenia i gratuluję, że pomimo choroby dążycie do rozwoju.
        • miriam11 Re: Koniec 07.07.06, 13:03
          Wiesz Abasia, niektóre rady Maska mogą nawet być nieszkodliwe, bo w końcu zdrowa
          dieta i ruch nikomu nie zaszkodziły. Tylko nie mogę znieść, jak on opisuje
          kolejne choroby jakie miał. Teraz widzę że do listy dodał halucynacje. Ciekawa
          jestem coraz bardziej,czy Mask naprawdę wierzy, że na to wszystko chorował, czy
          po prostu to taka kreacja, aby wydać się nam bliższym? Wydłużanie liczby rzekomo
          przebytych ciężkich chorób powoduje, że ja już dawno przestałam Maskowi wierzyć.
          (co zresztą skomentował kiedyś że z braku tej wiary biorą się moje problemy, hi hi).
          • abasia471 Re: Koniec 07.07.06, 15:40
            Miriam (człowieku małej wiary) ja też zgadzam się, że selektywnie traktując
            jego wypowiedzi można coś sensownego z nich wynieść. Wkurza mnie tylko to, jak
            mask próbuje manipulować ludźmi, sugerując, że on już wszystkiego doświadczył i
            zwyciężył chorobę, więc powinno się go słuchać. Siebie stawia jako wzór do
            naśladowania a reszta towarzystwa która nie umie skorzystać z jego światłych
            rad jest sama sobie winna. Rozbudzanie w chorych ludziach poczucia winy to
            świnstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka