Dodaj do ulubionych

schizy hipochondryka

14.07.06, 14:18
czy ktos ma podobny problem. otoz ja cierpie na nerwice lekowa glownie na tle
chorob ze ciagle jestm na cos chora itd. problem polega na tym ze potrafie
sobie ubzdurac ze cos mnie boli i na pewno tam mam raka. ja potrafie sobie
wmowic ze cos mnie boli i co gorsza ja chyba odczuwam ten bol, latam do
lekarza robie milion roznych badan i jak za 10 razem lekarz mi powie ze jest
ok to mi momentalnie przechodzi. ten bol w roznych czesciach ciala sie
usytuawia i to nie jest taki normalny bol tylko ja jakbym czula te dana czesc
ciala ze ja mam tak jakby mi ktos na to lekko nacisnal. meczy mnie to juz bo
wydaje milion kasy na lekarzy. moje pytanie czy ktos wie jak rozroznic te
bole schizowe jak je odepchnac od siebie i jak zrobic zeby czegos nie
zbagatelizowac. np w marcu ubzduralam sobie ze mam raka piersi zrobilam 2
razy usg i mamografie i bylam u onkologa- wszystko ok, tylko ze od tygodnia
czuje ze mnie ta piers boli i nie wiem czy znowu mam leciec do lekarza. jak
sie z tego wyswobodzic czy mozliwe ze w marcu bylo ok a teraz cos sie robi bo
mnie boli ( tzn tak czuje) te piers. pomozcie blagam
Obserwuj wątek
    • ida37 Re: schizy hipochondryka 14.07.06, 15:23
      może najpierw udaj się do psychiatry, jeśli się jeszcze nie leczysz, serio, u
      mnie wszystko się zaczęło od takich schiz chorobowych, pozdr.
      • ade1 Re: schizy hipochondryka 14.07.06, 15:32
        no to ja bylam i na psychoterapii i u spchiatry bralam leki ale mimo wszystko
        to wraca
        • ida37 :-((( no to nie wiem, niestety 14.07.06, 15:34
        • abasia471 Re: schizy hipochondryka 15.07.06, 00:13
          Ja też mam ten problem tylko, że u mnie jest o tyle gorzej, że naprawdę jestem
          chora. Mam zdiagnozowane choroby, które uprzykszają mi życie a jeszcze wymyślam
          sobie nieistniejące. Do lekarzy nie chodzę tylko boksuję się emocjonalnie z
          problemem i mam siebie dosyć. Boję się cierpienia i śmierci, chyba jak każdy
          człowiek, tylko że normalni ludzie nie myślą o tym tak często jak ja. Nie wiem
          co Ci doradzić, może założysz sobie, że będziesz szła do lekarza nie częściej
          niż np raz na trzy miesiące i nie oglądaj żadnych programów o chorobach.
          • lucyna_n Re: schizy hipochondryka 15.07.06, 09:58
            musialaby też nie oglądać wiadomości, bo tam ostatnio cięgiem wywały i zalewy z powodu fali upałów. ja
            się tak tym nakręciłam że mało brakowalo a znowu zamknęłoby mnie w domu na kilka tygodni, nawet na
            balkon balam się wyjść, bo wydawało mi się że padnę trupem.
            • ida37 Re: schizy hipochondryka 15.07.06, 11:41
              dalej są u Ciebie takie upały?
            • bambomurzynzafryko Re: schizy hipochondryka 15.07.06, 23:48
              Ciesz sie Lucyna,ze masz balkon
              • ida37 Re: schizy hipochondryka 16.07.06, 09:24
                a mi znowu za zimno:-((
                • rybkamonika Re: schizy hipochondryka 16.07.06, 20:53
                  skąd ja to znam. Byłam kiedys przekonana, że mam zapalenie wyrostka przez 4
                  miesiące. bolał mnie brzuch w tym miejscu co wyrostek prawie codziennie. lekarka
                  się dziwiła, bo nic w morfologii nie wyszło i przy ucisku nie bolało. aż poszłam
                  z tym do chirurga, a on mnie wysmiał, że to inaczej wygląda i nie może tyle
                  trwać. i przeszło jak ręką odjął. a od jakiegoś czasu mam zawroty głowy, tez
                  badania nic nie wykazuja, ale nie moge sobie z tym poradzić:-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka