leodavinci00
16.07.06, 21:55
Jestem corka prawie 50-letniej kobiety.
Mama jest chora na raka piersi,jest po mastektomii.
Musi przejsc badanie ginekologiczne,ale..............
I tu sie zaczyna problem...
Jest mezatka po raz drugi od 15 lat,w zwiazku z tym mezczyzna od 18...
Wczesniejszy zwiazek ,w ktorym ja zostalam poczeta,byl dla mamy ogromna trauma...
Byla gwalcona,sponiewierona az postanowila odejsc...
Po kilku latach poznala swojego obecnego meza...
Problem,o ktorym chce napisac,jest bardzo delikatny.
Mama cierpi na lęk przed stosunkiem seksualnym,a dokladniej przed penetracja.
Przez cale 18 lat trwania obecnego zwiazku nie wspolzyla seksualnie z mezem,z
obawy przed krwotokiem...
Jakiekolwiek podchody,konczyly sie fiaskiem...
Strach jest silniejszy od niej.
Nie jest kobieta oziebla seksualnie,odczuwa potrzeby,jednak jedynie moze sie
zaspokoic sama...
Problem jest teraz o tyle wiekszy,ze mama musi zostac zbadana przez
ginekologa,w celu wykluczenia przerzutów,czego w ogole sobie nie wyobraza,ze
wzgledu na swoje obawy przed nieuzasadnionym krwotokiem...
Nie mam pojecia,co zrobic ,aby mame przekonac do badania .
Nie wiem,z kim mozna o tym rozmawiac,jakiego lekarza prosic o rade...
czas leci,a mama wciaz sie ociaga...
Doskonale ja rozumiem i nie chce naciskac,bo wiem,ze sila nieczego nie
osiagne,jednak czas uplywa na jej niekorzysc...
Nie mam pojecia,czy mozna liczyc na zrozumienie przez normalnego ginekologa...