Dodaj do ulubionych

Fobia społeczna a Internet

17.07.06, 20:51
Niektórzy z Was piszą, że nie chcą mieć żadnych kontaktów z ludźmi łącznie z
rodziną i znajomymi. A jak to się odnosi do komunikacji z innymi przez
Internet? Korzystacie z niego, bo nie macie bezpośredniego kontaktu z innymi
czy może jak macie nawroty, w ogóle nie korzystacie z komunikatorów, forów i
czatów?
Traktujecie Internet jako ucieczkę?
Obserwuj wątek
    • depresyjka4 hehe, ja chyba jestem tego najlepszym przykładem 17.07.06, 20:59
      cały dzień w internecie, gdzie mam sporo znajomych, szaleję na forach, odpisuję
      na maile itp. nie czatuję bo juz mi się znudziło ale kiedyś to robiłam.
      własciwie internet to całe moje życie i nic innego do szczęścia nie jest mi
      potrzebne. tylko w necie moge wreszcie normalnie z kims pogadać/popisać i być
      sobą :)
      nawet z własna siostrą lepiej mi sie pisze maile niz rozmawia :(
      tak, moge powiedzieć, że kontakty przez internet zastepuja mi całe zycie
      towarzyskie, ktorego jak wiadomo nie mam :/
      i rzeczywiście niestety to prawda, że traktuję internet jako ucieczkę...przed
      całym światem.
      pzdr
      • mars43 Re: hehe, ja chyba jestem tego najlepszym przykła 17.07.06, 21:29
        Myślę,że dla fobików internet i występowanie na forum jest pewną formą terapii
        grupowej.Może się swobodnie wypowiadać,dyskutować,powiedziec otwarcie co myśli
        o drugim wrogim mu forumowiczu,itd..Przez to nabiera
        odwagi ,doświadczenia,obycia w stosunku do innych ludzi-co w jakimś stopniu
        uwidacznia się i przekłada na podobieństwo w kontaktach z innymi ludżmi, w
        normalnym życiu.To jest bardzo duży plus występowania na forum.Przy okazji też
        widzi sie na forum,że nie tylko mnie dotknęła ta podła choroba i w pewnym
        sensie robi się trochę rażniej, i nie uciska za bardzo świadomośc choroby-
        zmniejszając występujący dyskonfort.Myślę wiec,że każdy na forum powinien jak
        najwięcej starać się występować, wygłasząc opinie, nawet mocno sie spierać, tak
        jak w życiu, nawet poprzeklinać.Nie bać sie tego , aby w normalnym życiu też
        tak zareagować, gdy ktoś lub coś mu się nie spodoba.Zyczę więc wszystkim, aby w
        życiu zachowywali się dokładnie tak ,jak na forum.
    • layal Re: Fobia społeczna a Internet 17.07.06, 21:04
      Ciekawe pytanie.
      Jeśli o mnie chodzi, nie korzystam z czatów, na komunikatorach rozmawiam tylko
      ze znajomymi, których znam już w realu, czasem piszę na forach i w grupach
      związanych z moimi zainteresowaniami (ale pod innym nickiem - nie chcę, zeby
      ktos kojarzył, ze to "ta layal od fobii społecznej". )
      Ostatnio piszę właściwie tylko na tym forum - nie jest to dla mnie substyt
      życia towarzyskiego ani ucieczka od rzeczywistości = raczej pożeracz czasu, a
      nie mam go wcale tak dużo.
      A dlaczego tu piszę? Proste: znalazłam miejsce, w którym mogę swobodnie mówić o
      tym, co na co dzień jest tematem tabu i raczej nie pojawia się w rozmowach z
      rodziną czy znajomymi, a już na pewno nie z kolegami z pracy.
      Dzięki temu, że pogadam sobie o ludziofobii i zobaczę, że nie jestem sama z tym
      problemem, czuję się trochę mniej wyobcowana. Oczywiście problem od tego nie
      znika, ale chociaż przez moment, doraźnie można poczuć ulgę.
      Natomiast jeśli chodzi o nawiązywanie nowych kontaktów przez internet, to
      jestem bardzo ostrożna.
      • asiula_82 Re: Fobia społeczna a Internet 18.07.06, 14:28
        Podłączenie do sieci to był prezent od rodziców na moją 18-nastkę, wcale mi się
        wtedy nie podobał ale stwierdziłam że skoro już mam internet to będę mogła
        poćwiczyć komunikację z innymi ludzmi, może wtedy nie będzie mi sprawiało to
        takiego strasznego problemu.
        Pierwsza znajomość na chacie- koszmar, pisałam sobie na karteczce co mogłabym
        powiedziec i potem przepisywałam. Po paru latach wyćwiczyłam się tak, że na gg
        mogłam siedziec pare godzin rozmawiając z jedną osoba, ale niestety w realu nic
        się nie zmieniło. Usłyszałam od paru osób z ktorymi się spotkałam że przez
        internet jestem zupełnie inna niż w życiu, tak jakby rozmawiali z 2 innymi
        osobami. A ja czułam się przez internet bardziej sobą niż w realu, bo w realu
        jestem spięta a przez net nikogo nie udaję.
        Internet pare razy "uratował mi zycie" gdy czułam się fatalnie - mogłam zawsze
        z kims pogadac, albo kogos poznac. Nieraz chodziłam z tymi ludzmi na piwo, mimo
        ze się bałam, ale wolałam to niż siedzenie w 4 ścianach.
        • a8080 Re: Fobia społeczna a Internet 18.07.06, 15:58

          Witaj

          Myśle ze problemy z fobiami zapoczątkowało nasze dziecinstwo jakies sytuacje których nie pamietamy lub nie rozumiemy tak jak to one wpływają na nas i podświadomość.

          Ja chodź w realu nie znam wiecej niż 5 dziewczyn, a na gg mam ich moze ze 100 widze plus w korzystaniu z internetu.

          On pozwala nam na pauze, dzieki temu mozemy napisać własciwie i przy tym nie denerwujemy sie tak.

          Jednak w realu jest jak zwykle beznadzieja. Oglądając program naukowy stwierdziłem ze poprostu mamy tak nie z własnej woli, fobia steruje nami i naszym życiem...

          Wiec pytam Boga - gdzie ta moja wolna wola ?

          Zadzwonił telefon w piątek. Do wykoanania mam wizualizacje. W poniedziałek zwlekam jak zwykle z wyjściem z domu, włączyło mi sie serce i zas zapieprza bardzo szybko. Pot na czole, biegunka. Ciągle łaże po domu, myje sie czesze ubieram ale zwlekam a do zutobusu juz 5 minut. Zjadłem oczywiście tabletke - belergot, choć nie jest to niezwykły lek jednak jakos pomógł...

          Moge przytaczać dziesiątki przypadków w których fobia decyduje i zmusza nas do innych działań.

          Wydaje mi sie ze pozostaje nam jedynie rozmowa w gronbie osób z fobią i jednoczenie sie. Wszyscy razem z jedną chorobą poczujemy sie napewno inaczej. Wkońcu kto sie nie wstydzi tej choroby? Ja ją ukrywałem tak długo. Nadal nie umiem sobie poradzic.

          Także jeżeli chcecie porozmawiać zapraszam na gg. 6982367

          Zabwane, nie boje sie wejść na deskę poza 10 pietrowym budynkiem a boje sie wyjść np. na zwykłą kawe na miasto.







          asiula_82 napisała:

          > Podłączenie do sieci to był prezent od rodziców na moją 18-nastkę, wcale mi się
          >
          > wtedy nie podobał ale stwierdziłam że skoro już mam internet to będę mogła
          > poćwiczyć komunikację z innymi ludzmi, może wtedy nie będzie mi sprawiało to
          > takiego strasznego problemu.
          > Pierwsza znajomość na chacie- koszmar, pisałam sobie na karteczce co mogłabym
          > powiedziec i potem przepisywałam. Po paru latach wyćwiczyłam się tak, że na gg
          > mogłam siedziec pare godzin rozmawiając z jedną osoba, ale niestety w realu nic
          >
          > się nie zmieniło. Usłyszałam od paru osób z ktorymi się spotkałam że przez
          > internet jestem zupełnie inna niż w życiu, tak jakby rozmawiali z 2 innymi
          > osobami. A ja czułam się przez internet bardziej sobą niż w realu, bo w realu
          > jestem spięta a przez net nikogo nie udaję.
          > Internet pare razy "uratował mi zycie" gdy czułam się fatalnie - mogłam zawsze
          > z kims pogadac, albo kogos poznac. Nieraz chodziłam z tymi ludzmi na piwo, mimo
          >
          > ze się bałam, ale wolałam to niż siedzenie w 4 ścianach.
          • ajajajajaj Re: Fobia społeczna a Internet 18.07.06, 20:08
            > Wiec pytam Boga - gdzie ta moja wolna wola ?
            to chyba w sensie wolnosc wyboru pomiędzy dobrem a złem
            ale wiem o czym mówisz
            ja sobie tak to tłumaczę że każdy musi się jakoś przegryźć przez to co dostał
            od losu, odnaleźć się gdzieś pomiędzy akceptacją siebie a ciśnieniem na zmiany
            my mamy o tyle dobrze, że jednak nie jest to wyrok jednoznaczny jak np. sorry
            za porównanie - przetrącenie kręgosłupa


            > Wydaje mi sie ze pozostaje nam jedynie rozmowa w gronbie osób z fobią i
            jednocz
            > enie sie.
            fajny pomysł
        • smutny78 Re: Fobia społeczna a Internet 24.07.06, 16:12
          Mam podobnie jak ty
    • deeprose Re: Fobia społeczna a Internet 18.07.06, 17:16
      Dziękuję za Wasze odpowiedzi. Ja po podłączeniu u mnie Internetu na początku nie
      odczuwałam większych zmian. Aż poznałam czaty, fora, komunikatory... Uciekłam w
      świat wirtualny. Bałam się ludzi na codzień to obcowałam z nimi jedynie przez
      sieć. Zauważyłam, że im więcej czasu poświęcałam na kontakty wirtualne tym
      bardziej obawiałam się kontaktów w realu. Otrzeźwiałam, przestałam wchodzić na
      czaty, niektóre fora, zakończyłam większość znajomości. I zaczęłam pracować nad
      sobą. Cieszę się, że teraz naprawdę wolę spotkać się z kimś w realu niż znowu
      siedzieć po nocach wstukując literki w oknie komunikatora. Dalej nie jest
      idealnie, mam dni lepsze i gorsze, ale etap internetowy mam na szczęście daleko
      za sobą :)
      • depresyjka4 ja tam wole kontakty wirtualne :) 18.07.06, 19:24

        • insignificant Re: ja tam wole kontakty wirtualne :) 18.07.06, 21:24
          depresyjka ale pamietaj ,ze real to jednak real.mozesz sobie pojsc na
          spacer.poczuc zapach natury itd..a internet to taka odskocznia.btw skad jestes? :)
          • depresyjka4 Re: ja tam wole kontakty wirtualne :) 18.07.06, 21:35
            jestem z łodzi. nie lubię chodzić na spacery, za naturą tez nie przepadam. wolę
            wirtualny swiat :)
            jestem taka Wirtualna Depresyjka :)
    • insignificant Re: Fobia społeczna a Internet 18.07.06, 21:26
      Ci ludzie z netu przeciez nie są namacalni,nie mozna z nimi sie spotkac pojsc na
      spacer,piwo.chyba,ze mieszkaja blisko ale tez bym pewnie mial opory jakies.ale
      napewno daje nam to jakas przyjemnosc.
      • depresyjka4 Re: Fobia społeczna a Internet 18.07.06, 21:33
        insignificant napisał:
        > Ci ludzie z netu przeciez nie są namacalni,nie mozna z nimi sie spotkac pojsc
        n
        > a
        > spacer,piwo.chyba,ze mieszkaja blisko ale tez bym pewnie mial opory jakies.ale
        > napewno daje nam to jakas przyjemnosc.
        ja i tak nie chce się z nimi spotykac, w końcu mam fobie społeczną :/
        zreszta ja najbardziej lubie być w swoim własnym towarzystwie :)i komputera
        oczywiście.
        • deeprose Re: Fobia społeczna a Internet 18.07.06, 21:38
          A ja Cię rozumiem. Bo kiedyś też wolałam towarzystwo swoje i komputera. Ale tak
          się żyć na dłuższą metę nie dało...
          • depresyjka4 Re: Fobia społeczna a Internet 18.07.06, 21:47
            u mnie sie da tak żyć i zrobię wszystko aby było tak jak najdłużej. zostanę
            programistą albo jakimś innym co to ma do czynienia tylko z kompami i będzie
            fajnie :)
            • insignificant Re: Fobia społeczna a Internet 19.07.06, 08:17
              to powodzenia, u mnie tak bylo kiedys ale się zmieniło i się cieszę :)
              • insignificant Re: Fobia społeczna a Internet 19.07.06, 08:17
                chodz całkiem nie jestem towarzyski bo pewnie i taki charakter ale o wiele jest
                lepiej niz było i to mnie cieszy :)
                • depresyjka4 Re: Fobia społeczna a Internet 19.07.06, 09:55
                  cieszę sie razem z Tobą ;)
                  • insignificant Re: Fobia społeczna a Internet 19.07.06, 10:17
                    ciesze się ,ze Ty się cieszysz :)
                    • deeprose Re: Fobia społeczna a Internet 19.07.06, 20:14
                      a ja się cieszę, że Wy się cieszycie :)))
            • smutny78 Re: Fobia społeczna a Internet 24.07.06, 16:27
              Byłem programistą. Pracodawca nie chciał mnie ponieważ uznał że nie pasuję do
              zespołu. Bo za mało komunikatywny byłem. W dzisiejszych czasach nie ma
              perspektyw na dobrą pracę dla nieśmiałych.
              • depresyjka4 Re: Fobia społeczna a Internet 25.07.06, 10:21
                nie pasujesz do zespołu bo jesteś inny, a więc wyjątkowy. a to nawet fajnie byc
                kims wyjątkowym, nawet jeżeli przyczyną tego jest fobia, ktora utrudnia życie.
                ja tam myslę, że i tak najwazniejsze jest to co się umie, a nie to czy jest się
                komunikatywnym czy nie. jak będziesz w tym co robisz naprawdę dobry, lepszy od
                tych komunikatywnych, to myslę, że w końcu ktoś Cię doceni, a twoja niesmiałość
                zejdzie na drugi plan.
                • smutny78 Re: Fobia społeczna a Internet 25.07.06, 10:36
                  Pod warunkiem że nie masz kontaktu z potencjalnymi klientami. Moja teoria brzmi
                  tylko przebojowi mają szansę na karierę.
                • smutny78 Re: Fobia społeczna a Internet 25.07.06, 10:54
                  Jeszcze jedno. Trudno być w czymś dobrym kiedy twoje działania paraliżuje
                  strach. Cały czas jesteś zdenerwowana, boisz się źle wypaść, denerwujesz się że
                  gonią ciebie terminy, czujesz że twój mózg jest jakiś za słaby do tego, czujesz
                  się gorasza od reszty zespołu, boisz się że ciebie nie zaakceptują. Brak
                  koncentracji wywołany nerwami spowalnia twoją pracę. A ty denerwujesz się
                  jeszcze bardziej i pracuje ci się coraz gorzej. Zamknięte koło. W każdym
                  zawodzie jest podobnie.
                  • largeman Re: Fobia społeczna a Internet 25.07.06, 10:56
                    swieta prawda
                  • depresyjka4 Re: Fobia społeczna a Internet 25.07.06, 12:59
                    smutny78 napisał:
                    > Jeszcze jedno. Trudno być w czymś dobrym kiedy twoje działania paraliżuje
                    > strach. Cały czas jesteś zdenerwowana, boisz się źle wypaść, denerwujesz się
                    że
                    >
                    > gonią ciebie terminy, czujesz że twój mózg jest jakiś za słaby do tego,
                    czujesz
                    >
                    > się gorasza od reszty zespołu, boisz się że ciebie nie zaakceptują. Brak
                    > koncentracji wywołany nerwami spowalnia twoją pracę. A ty denerwujesz się
                    > jeszcze bardziej i pracuje ci się coraz gorzej. Zamknięte koło. W każdym
                    > zawodzie jest podobnie.
                    heh, no rzeczywiście jak nie bralam leków to tak własnie było. ale to juz
                    przeszłość :)
                    teraz to naprawdę to wszystko jest mi obojetne.
    • lasciate.ogni.speranza Re: Fobia społeczna a Internet 15.04.07, 15:29
      Ciekawe pytanie. Net na pewno ułatwia kontakty - czy nawet je po prostu
      umożliwia... :| - ale psychologowie powiadają, iż "nie zastąpi to realnych
      kontaktów z innymi"... Wiadomo, że nie do końca; ale co lepszego
      pozostaje?... :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka