Dodaj do ulubionych

We Wloszech gorzej

28.07.06, 22:31
Poniewaz cala istota tego forum polaga na radowaniu sie z faktu, ze innym
jest jeszcze gorzej, donosze, ze we Wloszech jest - na moje wyczucie -
jeszcze gorecej. Dzisiaj o maly wlos nie wykitowalem i czarno widze planowany
wyjazd nad morze. Ale tutaj wszyscy sie ciesza, bo turysci padaja jak mochy.
Obserwuj wątek
    • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 28.07.06, 22:32
      bambomurzynzafryko napisał:

      > Poniewaz cala istota tego forum polaga na radowaniu sie z faktu, ze innym
      > jest jeszcze gorzej, donosze, ze we Wloszech jest - na moje wyczucie -
      > jeszcze gorecej. Dzisiaj o maly wlos nie wykitowalem i czarno widze planowany
      > wyjazd nad morze. Ale tutaj wszyscy sie ciesza, bo turysci padaja jak mochy.

      Mochy czyli muchy
      • dolor Re: We Wloszech gorzej 29.07.06, 10:17
        Właśnie, ja to forum odwiedzam wyłącznie by cieszyć się, że innym jest lepiej.
        Pojechałeś szukać obozów pracy?
        • luba9 Re: We Wloszech gorzej 29.07.06, 14:36
          pewnie tak, bo tam jest napewno dużo gorzej i obserwując takie włoskie obozy
          pracy Babo nam sie wzmocni:)))))))))
    • mskaiq Re: We Wloszech gorzej 29.07.06, 04:53
      Mam nadzieje ze nie odwiedzasz tego forum aby cieszyc sie ze innym jest jeszcze
      gorzej.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 29.07.06, 23:28
        Powod mojego tam (tu) pobytu jest wiesniacki - rodzinne wakacje. Choc maja one
        w sobie cos z perwersji, bo w Polsce swiat wali nam sie na glowe: wyrzucaja nas
        z mieszkania, ja nie mam pracy, a drugie dziecko w drodze. Zanim jednak
        powyzsze trudnosci wypedza nas na dworzec centralny, postanowilismy pobyczyc
        sie troche w willi z basenem nalezacej do naszych wloskich przyjaciol. A moze
        do czasu naszego stad odjazdu swiat sie skonczy, a przynajmniej Bank Millenium
        zapomni o lekkomyslnie nam udzielonym kredycie konsumpcyjnym? Trzymajmy kciuki!
        A w kciukach kieliszki z wybornym sardynskim winem.
        • luba9 Re: We Wloszech gorzej 30.07.06, 01:10
          to za co tam pojechaliście? na pieszo? lokalne wpisy o słabej kondycji
          finansowej są jakieś jak to ująć może - nie do końca konsekwentne
          • sneeper Re: We Wloszech gorzej 30.07.06, 01:18

            • sneeper Re: We Wloszech gorzej 30.07.06, 01:29

              W naszych czasach nie ma zadnych wiekszych coodow,
              Boog wystawil nas na proobe,
              ale nie znaczy to,ze nie ma Boga
              z powodu naszego niedowiarstwa
              ------he cos przenioslo mnie do innego watku,
              T.A.Kempis o roztropnosci
              "nie wierz nikomu z ludzi , chocby i cuda czynil"
          • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 30.07.06, 15:38
            500 euro od rzadu wloskiego na badanie szamanizmu w Italii. Smieszna suma, ale
            na bilety starczyla. Zreszta na nic innego nie mozna bylo jej wydac.
            • dolor Re: We Wloszech gorzej 30.07.06, 15:52
              No to nie ma problemu, jako dyplomowany włoski szaman zbijesz u nas fortunę.
            • luba9 Re: We Wloszech gorzej 30.07.06, 15:55
              Bambo ty mnie coraz bardziej intrygujesz, czy Ty jesteś prawdziwy? Jeśli nawet
              jesteś wybujałą projekcją to też ciekawe czyją. Oto kika wirtualnych faktów
              które zakłócaja mój wirtualny spokój: Bambo erudyta posiadający depresyjną do
              szpiku kosci rodzinę i znajomych, bez grosza przy duszy podróżuje po całym
              świecie obecnie z depresyjną żoną spodziewajacą się kolejnego potomka państwa
              Bambo, co więcej pracował juz wszędzie nawet dla rządu Włoch, ale unikał etatu.
              GENIALNE, PODOBA MI SIĘ i właśnie prawdziwe życie bywa bardziej zaskakujące niż
              to zmyślone czy tak?
              • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 30.07.06, 21:45
                luba9 napisała:

                > Bambo ty mnie coraz bardziej intrygujesz, czy Ty jesteś prawdziwy? Jeśli
                nawet
                > jesteś wybujałą projekcją to też ciekawe czyją. Oto kika wirtualnych faktów
                > które zakłócaja mój wirtualny spokój: Bambo erudyta posiadający depresyjną do
                > szpiku kosci rodzinę i znajomych, bez grosza przy duszy podróżuje po całym
                > świecie obecnie z depresyjną żoną spodziewajacą się kolejnego potomka państwa
                > Bambo, co więcej pracował juz wszędzie nawet dla rządu Włoch, ale unikał
                etatu.
                >
                > GENIALNE, PODOBA MI SIĘ i właśnie prawdziwe życie bywa bardziej zaskakujące
                niż
                >
                > to zmyślone czy tak?

                Czuje sie mile dotkniety. Niestety, nie jezdzilem po calym swiecie, a jedynie
                po niektorych krajach europejskich, gdzie pewnie kazdy z depresantow bywal, a
                jak nie, to bedzie. Nie pracuje dla rzadu wloch, ale dostalem zwyklego granta,
                o ktorego starac sie moze kazdy, a ktory jest niczym przy grantach, ktore kosza
                moi koledzy po fachu. Grant ow przyznaje rzad wloski na mocy porozumienia
                takiego i owego. Praca za granica nie jest niczym osobliwym w biografii Polaka,
                zwlaszcza jesli jest to praca budowlanca. Dwojka dzieci nie jest niczym
                osobliwym na warszawskiej pradze, a przecietny praski samiec ma tyle potomstwa
                w wieku lat 15. Jesli przez moment "unikalem" eteatu (co jest interpretacja
                faktow dosyc naciagana), to dlatego, ze zwyczajnie nie bylem w stanie pracowac.
                Teraz jednak etatu unikac nie bede, bo moja sytuacja jest dosyc dramatyczna.
                Tymczasem jednak to eteat mnie unika.
                Ponoc winni sie tlumacza - ale fakt, ze sie tlumacze, obala te teze.
                JUZ WKROTCE MOJ ZYCIORYS WZBOGACI SIE O EPIZOD Z LITERATURA, ale ze wzgledow
                profesjonalnych nie moge wyjawic detali. Do nabycia w dobrych ksiegarniach
                (oczywiscie).
                • luba9 Re: We Wloszech gorzej 31.07.06, 00:21
                  właściwie to ja nie rozumiem dlaczego zaczepiam pana Bambo, może dlatego że
                  napisał kiedyś, że jest bardzo przystojny i mieszkał we francuskiej jaskini :)
                  • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 31.07.06, 12:45
                    luba9 napisała:

                    > właściwie to ja nie rozumiem dlaczego zaczepiam pana Bambo, może dlatego że
                    > napisał kiedyś, że jest bardzo przystojny i mieszkał we francuskiej jaskini :)

                    Wcale nie jestem przystojny, zwlaszcza obecnie, a dowodem na to zdjecie
                    zamieszczone na wizytowce. Nigdy tez o sobie w ten sposob nie pisalem -
                    przynajmniej mam taka nadzieje. A we francuskiej jaskinii, a i owszem,
                    mieszkalem, ale dawno temu. Jest to jednakowoz wyczyn niewielki - wielu ludzi,
                    wybierajacych sie na marsylijskie skalki, tam wlasnie nocuje, a wsrod nich, jak
                    mozna sie domyslec, dominuja nasi krajanie.
                    • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 31.07.06, 12:47
                      mam za to bardzo piekna zone, choc jak to zrobilem, nie wiem sam.
                      • luba9 Re: We Wloszech gorzej 31.07.06, 13:49
                        muszę wyszukać post z przystojnym Bambo, odważny jesteś z tą wizytówką, może i
                        ja się skuszę na własną "w pogoni za sławą", nie obawiaj się zaczepek wirtalnej
                        luby, luba lubi wyłącznie brunetów;)i żeby trzymać się konwencji
                        depresjoopornych
                        • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 31.07.06, 15:50
                          luba9 napisała:

                          > muszę wyszukać post z przystojnym Bambo, odważny jesteś z tą wizytówką, może
                          i
                          > ja się skuszę na własną "w pogoni za sławą", nie obawiaj się zaczepek
                          wirtalnej
                          >
                          > luby, luba lubi wyłącznie brunetów;)i żeby trzymać się konwencji
                          > depresjoopornych

                          Dlaczego odwazny? Onegdaj udalo mi sie zamiescic tutaj link na strone www z
                          wszystkimi moimi danymi plus foto, co tristezza potraktowala jako rodzaj
                          kretynskiej brawury. A ja nadal nie rozumiem, co w tym niestosownego. To
                          prawda, ze otoczenie uwaza mnie raczej za ekscentryka (na forum ujawniaja sie
                          nieznane mi wczesniej poklady uspolecznienia), wiec nawet obecnosc na czacie
                          dla schizofrenikow nie moglaby mi zaszkodzic. Ale uwazam, ze depresyjni sa pod
                          tym wzgledem zbyt przewrazliwieni.
                          • luba9 Re: We Wloszech gorzej 31.07.06, 18:58
                            ależ to jest b.pożądane i stosowne jak dla mnie, uparcie wyszukuję wizytówek na
                            FD, niewiele osób ma takie,
                            jaki tam z Ciebie ekscentryk, otoczenie myli się, 2 posty wyżej wyjaśniłeś mi
                            jakie zwyczajne i typowe życie wiedzie Bambo.
                            Jednak publikacja własnego foto niszczy część tajemnicy i wyobrażeń.
                            Wiesz nie wyglądasz mi na depresyjnego !
                            Czat dla schizofreników ekstremum maksimum dla depresyjnych?

                            • luba9 Re: We Wloszech gorzej 31.07.06, 22:35
                              nadmieniam że już od jakiegoś czasu wstukuję w wyszukiwarkę różne hasła i nie
                              mogę dotrzeć do tej strony www. Przeczytałam już sporą ilość starych postów
                              Tris i Bambo i nic, znalazłam tylko nr do smsów ;(
                              plis, poczytam sobie i może dam Ci spokój :)
                              • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 01.08.06, 09:15
                                luba9 napisała:

                                > nadmieniam że już od jakiegoś czasu wstukuję w wyszukiwarkę różne hasła i nie
                                > mogę dotrzeć do tej strony www. Przeczytałam już sporą ilość starych postów
                                > Tris i Bambo i nic, znalazłam tylko nr do smsów ;(
                                > plis, poczytam sobie i może dam Ci spokój :)

                                Nie ma tam nic do czytania, ale prosze bardzo:
                                www.obf.edu.pl/index.php?option=content&task=view&id=20&lang=ISO-8859-2

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=44945079&a=44945723
                                • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 01.08.06, 09:23
                                  Zapowiada sie tez, ze na tegorocznym festiwalu nauki bede mial jakis kretynski
                                  wyklad. Kto jest spragniony darmowej polewy, moze przyjsc i zobaczyc osobnika
                                  sponiewieranego przez depresje. Koniec wrzesnia, PAN. Potem moglibysmy zrobic
                                  jakas flaszke. Jesli do tego czasu dozyje.
                                  • luba9 Re: We Wloszech gorzej 01.08.06, 20:28
                                    ja, ja, ja chcę zobaczyć osobnika sponiewiranego przez depresję,(jednego
                                    ogladam sobie w lustrze) poproszę o termin i miejsce wykładu, może być w formie
                                    ogłoszenia publicznego lub prywatnego zaproszenia:)
                                    • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 01.08.06, 22:32
                                      luba9 napisała:

                                      > ja, ja, ja chcę zobaczyć osobnika sponiewiranego przez depresję,(jednego
                                      > ogladam sobie w lustrze) poproszę o termin i miejsce wykładu, może być w
                                      formie
                                      >
                                      > ogłoszenia publicznego lub prywatnego zaproszenia:)

                                      Jednak jestes okrutna, a nie luba.
                                  • dolor Re: We Wloszech gorzej 02.08.06, 12:16
                                    To może być pułapka. Pan B. zgromadzi nas w jednym miejscu, upije i sprzeda
                                    Hesbollahowi na zamachowców-samobójców żeby kredyt konsumencki spłacić. Ale
                                    przyznaję, pokusa depresyjnego wykładu może być silniejsza od chorego rozsądku,
                                    może i ja się zjawię.
                          • tristezza Re: We Wloszech gorzej 02.08.06, 00:52
                            bambomurzynzafryko napisał:
                            >
                            > Dlaczego odwazny? Onegdaj udalo mi sie zamiescic tutaj link na strone www z
                            > wszystkimi moimi danymi plus foto, co tristezza potraktowala jako rodzaj
                            > kretynskiej brawury. A ja nadal nie rozumiem, co w tym niestosownego.

                            prostuje: zapytalam Cie Bambo o tematy doktoratow, Ty wrzuciles link. bylam
                            przekonana, ze zrobiles to z lenistwa, bo byly tam gotowe tytuly dysertacji, a
                            pozostale dane niejako przy okazji. kiedy jednak napisales pozniej o swoim
                            upodobaniu do coming outow moje zaskoczenie przeksztalcilo sie w autentyczny
                            podziw dla Twojej niekonwencjonalnosci.
                    • damen_dramen Re: We Wloszech gorzej 02.08.06, 01:24
                      bambo jest przystojny na tzw bank, wyczuwam to bez pudła bo mię ciągnie:)
                      • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 03.08.06, 00:31
                        damen_dramen napisała:

                        > bambo jest przystojny na tzw bank, wyczuwam to bez pudła bo mię ciągnie:)

                        Wiec jestem odrazajacy, choc troche kobiet przekonalo sie o tym zdecydowanie
                        za pozno. Na szczescie, sytuacja powoli sie klaruje i niedlugo moja brzydota
                        nie pozostawi miejsca dla zadnych niedomowien.
                        Z drugiej strony nie do konca wiem, czy ma to jakiekolwiek znaczenie. Bedac
                        bambem czuje, jakbym posiadal jakas wirtualna powierzchownosc - cos jakby
                        brunet z bardzo kreconymi wlosami, 180 cm wzrostu, duzych oczach, dziecinnej
                        buzi, sniadej cerze (wiadomo, murzyn). Grzeczny, kulturalny, oswiecony, z nikim
                        sie nie bije itd. Takich to nawet ja lubie.
          • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 30.07.06, 15:48
            luba9 napisała:

            > to za co tam pojechaliście? na pieszo? lokalne wpisy o słabej kondycji
            > finansowej są jakieś jak to ująć może - nie do końca konsekwentne

            Wino z piwniczki Stefano. Sery ze spizarenki Stefano. Owoce z ogrodu Stefano.
            A reszta z Coopa.
        • dolor Re: We Wloszech gorzej 30.07.06, 12:23
          Postawa godna najwyższego szacunku, w końcu "prawdziwego mężczyznę poznaje się
          po tym, jak kończy"...
    • marenta a tutaj w polsce lepiej 30.07.06, 03:16
      nie mówić
      • sneeper Re: a tutaj w polsce lepiej 30.07.06, 03:36
        Jasiu kto byl pierwszym czlowiekiem ?
        -Hos
        Nie Jasiu,pierwszym czlowiekiem byl Adam
        -wiedzialem, ze ktos z Bonanzy

        Mistrz do ucznia :swiat istnieje tylko 100 lat
        -jak to ,przeciez znaleziono kosci dinozaurow i i nne wykopaliska
        Mistrz - A moze to Bog je tam specjalnie podrzucil
        • sneeper Re: a tutaj w polsce lepiej 30.07.06, 03:40
          przepraszam ,ze narobilem zamieszania i ktos sie przeze mnie pogubil :((,

          Marenta... ty na odleglosc mysli ze mna wymieniasz ?
          - Toz to schizofrenia.
          • sneeper Re: a ja juz usypiam powoli...dobranoc 30.07.06, 03:42

          • marenta Re: a tutaj w polsce lepiej 30.07.06, 03:57
            > Marenta... ty na odleglosc mysli ze mna wymieniasz
            łe chyba tak dobrze nie ma niestety (to moje drugie rozczarowanie zaraz po tym,
            żejakoby to co myślę mogło mieć wpływ na rzeczywistość) pozdrawiam serdecznie
            Sniperku, dobranoc
    • bambomurzynzafryko Re: We Wloszech gorzej 02.08.06, 23:46
      Jestem zaszczycony i oniesmielony zarazem. Prawde powiedziawszy w wyklad ow
      zostalem wrobiony i nie mam zielonego pojecia, czy cos z tego wyjdzie, bo od
      roku z gorka jestem wrakiem czlowieka, bez inwencji, bez ikry, bez pracy itd.
      Byla to tzw pomocna dlon wyciagnieta przez przyjaciol, ktora moze okazac sie
      ostatecznym ciosem w plecy, po ktorym pojde na dno jak kamien. Ale poniewaz
      lubie takie melodramatyczne kawalki, przystalem na to ochoczo.

      Od razu tez przypomniala mi sie historia z Wyznan Rousseau, ktory za mlodych
      lat uczyl corke pewnego ksiecia spiewu. Byl jednak pewien problem - Rousseau
      nie znal nut, choc fakt ow przed pracodawca skrzetnie ukrywal. Pewnego dnia
      ksieciu zamarzyl sie koncert, na ktorym nauczyciel spiewu jego corki
      zaprezentowalby przed szersza publicznoscia (zlozona z zaprzyjaznionej
      arystokracji) swoje kompozycje. Rousseau widzial wprawdzie jak wygladaja nuty,
      ale za cholere nie kumal zasad rzadzacych nutowym zapisem. Mimo to karnie
      przygotowal na koncert partyture i oznaczonego dnia stanal za pulpitem (dodam,
      ze w tamtych czasach proby przed koncertem nalezaly do rzadkosci, wiec muzycy
      widzieli kwity po raz pierwszy).
      I tak sobie mysle, ze warto bylo. Warto bylo sie zblaznic i warto bylo
      wysluchac (Schonberg mial sie zjawic za 150 lat!). Dlatego powiedzialem, raz
      kozie smierc, co bedzie, to bedzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka