Dodaj do ulubionych

To co się nam udała !!!

29.08.06, 20:32
Nie można ciągle zadręczać się tylko naszymi porażkami i niepowodzeniami.
Zakładam więc nowy wątek, którego celem jest pozytywne myślenie i patrzenie z
radością w nadchodzące jutro. Piszmy tu wyzwania jakie sobie stawiamy a
następnie spróbujmy je wykonać i opiszmy ich pomyślny (mam nadzieje
przebieg).

Ktoś zacznie??
Obserwuj wątek
    • euforyjka ale żeś wymysliła... 29.08.06, 20:35
      ja zacznę... :)
    • smutny78 Re: To co się nam udała !!! 29.08.06, 20:36
      kiedyś założyłem podobny wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=23191&w=46082992 niewiele w nim optymizmu się znalazło
      • koala007 Re: To co się nam udała !!! 29.08.06, 22:09
        hmm ja mam wieczorem wiele optymizmu(bo tylko wtedy dobrze sie czuje:)wiec
        pisze, że od jutra rozpoczynam walkę z nerwicą(psychoterapie)i wierze w to
        bardzo mocno,bo bardzo tego chce, że mi to pomoże i wróce do normalnego życia z
        przed paru miesięcy:)Pozdrawiam wszystkich, którzy także posiadają optymizm i
        chęć walki z tym cholerstwem:)
        • meg01 Re: To co się nam udała !!! 30.08.06, 12:48
          Walka to najlepszy sposób na wszystko. Człowiek jest zmuszony do walki
          wszędzie: w szkole, pracy czy nawet w sklepie. A im szybciej podejmie ten
          sposób działania, tym większa szansa, że po stoczonej bitwie będzie zwycięzcą.
          Przede wszystkim nie można się nad sobą rozckliwiać i wciąż ubolewać „jaki bądź
          jaka to ja jestem biedna/y”.

          Wszyscy chcemy przecież zacząć normalne życie, a to kiedy ono nastąpi zależy
          tylko od nas. Każdy jest bowiem kowalem własnego losu i jeśli naprawdę chce z
          tego wyjść to niech weźmie się za swoją przyszłość i powie „ja mogę, chce,
          potrafię. Zastanówmy się, czy zawsze tak było?? Czy zawsze siedzieliśmy w
          ciemnym pokoju jedynie przed kąpem?? Gdzie i kiedy popełniliśmy błąd???

          Zauważmy, że jeśli wyjdziemy na zewnątrz (nie koniecznie sami) i przestaniemy
          się nad sobą rozczulać strach minie i po jakimś czasie walka ze swoimi
          słabościami skończy się raz na zawsze. Wojna będzie wygrana.

          Psycholog, psychoterapeuta czy psychiatra oni wszyscy mogą nam pomóc, ale to
          czy wyzdrowiejemy zależy tylko od nas i naszej woli- chęci bycia normalnym.
          • kachaa17 Re: To co się nam udała !!! 30.08.06, 12:57
            no to napiszę co mi się udało. Aie jest to wielki wyczyn aczkolwiek bardzo
            ważny dla mnie. Przedwczoraj i wczoraj udało mi sie nie dopuscic do rozwoju
            ataku lękowego. Tuż przed zaśnięciem zdarza mi sie, ze zaczynam bać sie, ze
            umrę. A zaczyna się to od takiego dziwnego uderzenia serca. Ja to nazywam jakby
            mi serce omdlewało. I właśnie jak poczułam to uderzenie to powiedziałam sobie,
            ze to tylko lęk, że nic złego się nie dzieje. Oddychałam głęboko, az od
            przepony i powiedziałam w myslach do tego leku: nie, dzisiaj nic z tego nie
            bedzie. Prawdę mówiąc to powiedziałam także wypierdalaj chociaz nie uzywam
            takich słów na co dzień. Te słowa skierowałam do lęku tak jakby był on jakąś
            postacia. No i się udało. Dwie noce z rzędu. Pierwszej nocy lęk robił trzy
            podejścia i nic. To wygladał tak jakby ktos mnie zaczepiał a ja nie dawałm się
            wciagnąć w jego grę. No i jestem z tego bardzo zadowolona.
            • rzeznia_nr_5 Re: To co się nam udała !!! 30.08.06, 19:40
              kachaa17 napisała:

              > no to napiszę co mi się udało. Aie jest to wielki wyczyn aczkolwiek bardzo
              > ważny dla mnie. Przedwczoraj i wczoraj udało mi sie nie dopuscic do rozwoju
              > ataku lękowego. Tuż przed zaśnięciem zdarza mi sie, ze zaczynam bać sie, ze
              > umrę.A zaczyna się to od takiego dziwnego uderzenia serca. Ja to nazywam jakby
              > mi serce omdlewało.I właśnie jak poczułam to uderzenie to powiedziałam sobie,
              > ze to tylko lęk, że nic złego się nie dzieje. Oddychałam głęboko, az od
              > przepony i powiedziałam w myslach do tego leku: nie, dzisiaj nic z tego nie
              > bedzie. Prawdę mówiąc to powiedziałam także wypierdalaj chociaz nie uzywam
              > takich słów na co dzień. Te słowa skierowałam do lęku tak jakby był on jakąś
              > postacia. No i się udało.



              That's a hell of a story... ;-)
              • euforyjka Re: To co się nam udała !!! 30.08.06, 20:56
                rzeźnia ale masz glupie komentarze ;)
          • baftek Re: To co się nam udała !!! 03.09.06, 13:57
            Tak, zgadzam sie z meg01 - najwazniejsze to walczyc i uczyc sie zauwazac
            pozytywne strony kazdej sytuacji, uczyc sie myslec, ze przyslowiowa szklanka
            jest do polowy pelna. I zgadzam sie, ze pomoc innych, bliskich i lekarzy, czasem
            tez lekow, jest wazna i czasem nieoddzowna, ale najwazniejsze jest miec oparcie
            w samym sobie.

            Ja osobiscie zauwazam teraz jak duzo zalezy od pozytywnego podejscia, to trudne,
            ale warto myslec o tym w kategoriach nawyku - jezeli wyrobilismy sobie nawyk
            zlego myslenia, to dlaczego nioe odwrocic tego i nie wyrabiac sobie nawyku
            dobrego myslenia?
            Z tego sa same korzysci - ja ostatnio nie boje sie niczego, spotykam sie ze
            znajomymi, chodze w zatloczone miejsca, robie zakupy, telefonuje, do wszystkich
            sie usmiecham, robie plany...Nie biore zadnych tabletek....To swiezy stan, chce
            go utrzymac jak najdluzej, tak dlugo, ze juz zapomne go dostrzegac , bo stanie
            sie dla mnie czyms naturalnym. To moje marzenie i cel, jak najbardziej realny,
            choc wymagajacy pracy i pozbywania sie pewnych schematow myslowych, co zawsze
            jest trudne...ale, bede sie staral. Nikt tego za mnie nie zrobi ostatecznie! Za
            Was tez!
            • illusiomatic Re: To co się nam udała !!! 03.09.06, 14:31
              z pewnoscia jest duzo prawdy w tym co napisałeś :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka