Dodaj do ulubionych

Depresja to pic

31.08.06, 23:36
Czy nie uważacie, że ta cała wasza depresja to tylko ucieczka w chorobę,
podświadome zwracanie na siebie uwagi i robienie wszystkiego, żeby inni się
wami zaopiekowali?? Nie lepiej wziąć się w garść i po prostu narzucić sobie
jakąś dyscyplinę, zamiast wiecznie się nad sobą użalać i pieścić? Żałosne.
Te bajeczki o niedoborach neuroprzekaźników wymyśliły firmy farmaceutyczne,
żeby wam wciskać psychotropy - największe gó.. pod sloncem, za ciężką kasę.
Jakbyście mieli mniej nieuzasadnionych pretensji do całego świata i umieli
się cieszyć tym co macie, zmienili troche styl życia, to cała ta wasza
depresja by przeszła.
Obserwuj wątek
    • lilivith Re: Depresja to pic 31.08.06, 23:40
      na boga! przejrzałeś nas!
    • patyczka82 chciałabym... :( 31.08.06, 23:42
      jw
      • lilivith Re: chciałabym... :( 31.08.06, 23:51
        jedyna co nam potrzeba to jakis przemadrzaly i domorosly ZNAWCA LUDZI coby nas
        kijem do uczciwej pracy zagonil. to by od razy glupoty nam wywietrzaly z glowy.
        raz dwa raz dwa raz dwa
    • ollaboga77 Re: Depresja to pic 31.08.06, 23:57
      Słuchaj faktcznie jest czesc ludzi, ktorzy moga się za siebie wziąc.. medytacja
      powinna wystarczyć - np. vipassana. Ale cześc ma uszkodzenia to Ci z endogenna
      więc mój miły DARUJ se te brednie!
      • angelust Re: Depresja to pic 01.09.06, 00:05
        Skąd wiesz, że mają uszkodzenia? Przecież to jest nie do sprawdzenia. Depresja
        endogenna to tylko hipoteza psychiatryczna.
        • ollaboga77 Re: Depresja to pic 01.09.06, 00:10
          Sam zapytaj tych którzy ją mają!! mnie nie pytaj ...

          Ale depresje to czesto gromna chmura, która trzeba przegonić!!!!!!!!! im
          szybciej tym lepiej!!!
          • a.niech.to Re: Depresja to pic 01.09.06, 09:02
            ollaboga77 napisała:

            > Ale depresje to czesto gromna chmura, która trzeba przegonić!!!!!!!!! im
            > szybciej tym lepiej!!!
            No wreszcie coś innego od codziennej porcji labiedzeń. Do wieczora daleko,
            jakby - co zawsze zdążysz.
    • ollaboga77 im wiecej bedziesz czytał 01.09.06, 00:14
      ........na ten temat tym też Cię to przesiąknie!!!!!

      serio...
    • bszalacha Re: Depresja to pic 01.09.06, 01:09
      Ty,Mądrala,problem w tym,że nie potrafią.Juz taki nawyk,że bliskośc uzyskuje
      się po narzekaniu a nie dają Ci jej,gdy się słodko usmiechasz.Ludzie też tak
      maja niestety.
      • euforyk Re: Depresja to pic 02.09.06, 12:46
        > Ty,Mądrala,problem w tym,że nie potrafią.Juz taki nawyk,że bliskośc uzyskuje
        > się po narzekaniu a nie dają Ci jej,gdy się słodko usmiechas


        Ty mądralo, może być też całkiem odwrotnie, z depresyjnym skutkiem.

        Ludzie też tak
        > maja niestety.

        a kto jeszcze oprocz ludzi? czy moze depresyjni to nie ludzie?
    • maliana Re: Depresja to pic 01.09.06, 01:58
      juz tu chyba byl ten post...gdzies go juz czytalam....

      pozdro. m,
      • a.niech.to Re: Depresja to pic 01.09.06, 09:05
        Nie szkodzi. Do mnie dopiero teraz dociera, o co biega.
    • luba9 Re: Depresja to pic 01.09.06, 08:57
      może kiedyś zachorujesz to zrozumiesz, może FD zechce poświęcić Ci trochę
      uwagi, ale obawiam się że nikomu nie będzie się chciało, bo sprawa jest
      beznadzejna, może weź się w garść i spróbój sobie wyobrazić że chorujesz?
    • a.niech.to Re: Depresja to pic 01.09.06, 08:59
      Upraszczasz tak bardzo, że nie chce się nawet komentować.
    • bialeoko Re: Depresja to pic 01.09.06, 09:28
      Twój treser (tfu, chciałam napisać 'trener') Cię wczoraj błogo przećwiczył,
      rozumiem, ale
      wiesz, jak to mówią 'jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki...'
    • lucyna_n Re: Depresja to pic 01.09.06, 09:41
      "ucieczka w chorobę"
      to moje ulubione zdanie psychoterapeutow, tylko nigdy ni cholery nie umieli mi wytłumaczyć przed czym
      uciekam i wlaściwie co chcieli przez to powiedzieć.
      • a.niech.to Re: Depresja to pic 01.09.06, 20:16
        lucyna_n napisała:

        > "ucieczka w chorobę"
        > to moje ulubione zdanie psychoterapeutow, tylko nigdy ni cholery nie umieli
        mi
        > wytłumaczyć przed czym
        > uciekam i wlaściwie co chcieli przez to powiedzieć.
        Widać trafiałaś na niewłaściwych psycho lub Tobie samej nie chciało się zadać
        sobie trudu odnalezienia odpowiedzi. Ja tam wiem, przed czym bryknęłam. Gdybym
        chciała spisać, powstałaby lista.
        Psycho mieli na myśli to samo, co w każdym przypadku ucieczki w deprechę:
        chowasz głowę w piasek na widok życiowych zakrętów, deprecha to tyłek.
    • lucyna_n Re: Depresja to pic 01.09.06, 09:42
      a wogóle to dawno tu nie było prowokatora, ten jakisik cieniuśki, ale zawsze:)
      • sigmasigma Re: Depresja to pic 01.09.06, 11:42
        Jestem pewna ze to prowokacja.
        Nie dziwi mnie, ze autor nie rozumie tej choroby ( to znaczy ze nigdy nie
        chorowal). Natomiast dziwi mnie i to bardzo, ze komus przyszlo do glowy pisac
        takie rzeczy na forum na ktorym sa takze ludzie cierpiacy. Jestes niedobry,
        bardzo niedobry, bo bawisz sie czyims kosztem. Twoje slowa moga wyrzadzic komus
        krzywde. Nie rozumiesz ile autentycznego cierpienia przynosci depresja. Po co
        napisales ten tekst? Tobie on nie pomoze, ale przeczyta go ktos chory. Ten ktos
        moze uwierzyc, ze choroba to jego wina i moze mu to przyniesc jeszcze wiecej
        bolu. Prowokacje mnie nie dziwia, ale dlaczego podejmujesz ryzyko, ze
        skrzywdzisz kogos chorego? Sa inne fora na ktorych mozesz sie wpisac i nikogo
        nie narazac.
        • a.niech.to Re: Depresja to pic 01.09.06, 20:23
          sigmasigma napisała:

          > ktos
          >
          > moze uwierzyc, ze choroba to jego wina i moze mu to przyniesc jeszcze wiecej
          > bolu.
          Choroba nie jest stanem zawinionym. Należy uświadamiać chorym mechanizm
          wycofywania się z życia naprzeciw problemów. Nie mają świadomości tego, co
          czynią. Gdyby wiedzieli, byłoby im o niebo łatwiej podnosić się z nawrotów
          podstępnejn choroby. Być może po jakimś czasie staliby się całkowicie wolni od
          depresyjnych reakcji.
      • a.niech.to Re: Depresja to pic 01.09.06, 20:18
        Pewnie wypłoszony. Bądź tu prowokiem, jak wiesz, że oberwiesz niewąsko za swoje
        wyczyny. Już lepiej siedzieć i milczeć nawet na wszelki wypadek.
    • dance_macabre Re: Depresja to pic 01.09.06, 12:58
      Nie karmić trolla !
    • insana Re: Depresja to pic 01.09.06, 15:11
      wysil się jeszcze troche i dopracuj swoją zayebistą teorie, moze nobla dostaniesz
    • ilquad Re: Depresja to pic 01.09.06, 15:39
      Nie lepiej wziąć się w garść i po prostu narzucić sobie
      > jakąś dyscyplinę, zamiast wiecznie się nad sobą użalać i pieścić?

      A znasz jakies sposoby na umieszczenie siebie we wlasnej garsci?
      Rownie dobrze moglbys doradzic nam latanie.
    • another_story Re: Depresja to pic 01.09.06, 16:23
      Pierniczysz, misiu.
      Depresja to choroba, nie symulacja. Skąd to wiem? A stąd, że zaczynam zdrowieć.
      Dzięki psychoterapii i lekom stopniowo "biorę się w garść", używając tej
      wyświechtanej terminologii. Dopiero teraz mogę ocenić, jak ciemny i paskudny
      był dół, w którym siedziałam. Nikt mi nie wmówi, że to było udawanie. Zresztą,
      niezbyt mnie interesują czyjekolwiek oceny w tej materii.
      • 10ii Re: Depresja to pic 01.09.06, 16:34
        a no wlasnie "prowokatora" ,bluzgacza glupola,
        czy moze kogos bezinteresownego albo troche zainteresowanego -mamy pozostac
        sami
        • 10ii Re: Depresja to pic 01.09.06, 16:38
          odpowiedz na ucieczke w chorobe -czesciowo tak, ale czesciowo to bezsensowne
          usilowanie zwrocenia na siebie uwagi, przez czlowieka, ktory tonie: a ucz sie
          plywac baranie !! Ale to moze wynikac z niezrozumienia tematu
          • 10ii Re: Depresja to pic 01.09.06, 16:41
            a ja nawet rozumiem niektore rzeczy ,jak cos montuje ,ale robie bledy,
            czasu braknie ,ktos mnie czyms innym zajmie , i rzecz jest niebardzo zalatwiona,
            a zona czeka az jej przygotuje ten sprzecik,a tu niema i nie ma...
            • 10ii Re: Depresja to pic 01.09.06, 16:45
              a bo slowo depresja jest niesamowicie naduzywane
              nawet politycy ostatnio jak cos zepsuja to zaraz choruja
          • a.niech.to Re: Depresja to pic 01.09.06, 20:29
            10ii napisał:

            > usilowanie zwrocenia na siebie uwagi, przez czlowieka, ktory tonie: a ucz sie
            > plywac baranie !!
            Gdyby wiedział o takim środku zaradczym, pewnie by z niego skorzystał, a tak
            tonie.
      • a.niech.to Re: Depresja to pic 01.09.06, 20:28
        another_story napisała:

        > Dopiero teraz mogę ocenić, jak ciemny i paskudny
        > był dół, w którym siedziałam. Nikt mi nie wmówi, że to było udawanie.
        Udawanie nie wchodzi w rachubę, depresyjne cierpienie jest całkowicie
        prawdziwe. Gdyby jednak chory miał świadomość, że może sobie pomóc, zdrowiałby
        szybciej i samodzielniej. Pierwsza rzecz - poznać realne przyczyny.
        > Zresztą,
        > niezbyt mnie interesują czyjekolwiek oceny w tej materii.
        Równie dobrze można oceniać anginę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka