maruda22
09.03.03, 13:56
mam strasznego doła. nic mi sie nie chce, przewaznie jestem smutna,
zmeczona, czuje sie bardzo nieszczesliwa, do tego mam bardzo niskie poczucie
wlasnej wartosci, wydaje mi sie ze jestem wielkie nic. wszyscy sa madrzejsi
ladniejsi tylko nie ja. nawet mojemu facetowi zdarza sie mowic ze jestem
glupia a dzis powiedzial ze jestem smieciem( twierdzi ze chcial poprostu
cos uswiadomić mi w pracy.... )ciagle chce mi sie plakac a do tego
wszystkiego stwierdzilam ze pozwole mojemu facetowi spotykac sie z jego
koleznka ktora go kreci, bo maja wspolne zainteresowania ( muza, kompy),
ubiera sie w styl ktory mu sie podoba, oboje maja podobne " jazdy". i
wlasnie w ten sposob uwolnie sie od niego bo bol zamienie w nienawisc a
potem w obojetnosc i bedzie po wszytskim, a ja go kocham i czuje sie
strasznie bo wydaje mi sie ze my nie mamy nic wspolnego, chcialabym byc taka
jak ona ...czuje sie nijaka, bezwartosciowa, wszyscy w kolo maja jakies
zainteresowania tylko nie ja.... .
PS.(Od faceta) Martynka jest sliczna i nigdy temu nie zaprzeczalem, a
dzisiaj chcialem poprostu cos uswiadomic jej w jej pracy...