a.niech.to
21.09.06, 21:42
Zajrzałam do archiwum w poszukiwaniu przybliżonej daty, od której należy
liczyć moją bytność na Depresji. Wzruszyłam się. Kawałek czasu połknięty
bezpowrotnie. A tak z innej beczki, bez śmichów i chichów, ja autentycznie
bardzo dobrze piszę( forumowo).
------------------------------------------------------------------------------
Życzę Ci WSZYSTKIEGO, czego Ci brakuje, a pozbycia się tego, co udaremnia Ci
to
WSZYSTKO.
-------------------------------------------
Fajnie, co? Sama jestem pod wrażeniem i oczarowana. To się jakoś nazywa. To
nieprawdopodobne. Gdyby chciało mnie pożreć, dawno by mnie zżarło. Tym
bardziej, że byłam młodsza. A zresztą ...