Dodaj do ulubionych

Pomocy-nie daję już rady.

28.10.06, 20:12
Proszę napiszcie mi czy tak może być. Brałam przez 4 lata Asentrę i wieczorem
Clonazepanum. Pani doktor powiedziała mi że mój organizm się uzależnił już od
tych leków i powinnam je zmienić. Dostałam Coaxil i Atarax. Dziś wzięłam te
leki pierwszy raz. Popołudniu zaczęły mi drętwieć policzki ,pojawił się lęk
straszny. Wzięłam ten Atarax . Poprawa była na 2 godz. Teraz znów mnie
trzęsie i czuję lęk. Mam 36 lat. Boję się ,że jest ze mną coraz gorzej.
Wspomnę ,że od miesiaca moja nerwica jest silniejsza. Czy ten atak może być
przez zmianę tych leków na inne??????Najgorsze są noce ,budzę sie i nie mogę
spać.Kupiłam zestaw ziół ale one mi obniżaja również ciśnienie. Nie wiem
comam robić znów wzócić do tych poprzednich leków. Przepraszam że piszę tak
haotycznie.
Obserwuj wątek
    • aidka Re: Pomocy-nie daję już rady. 28.10.06, 22:36
      clonazepanum to lek doraźny, uzależnia dość szybko
      4 lata to ogrom czasu
      aż mi się wierzyć nie chce, że cały czas Ci to przepisywano
      i chyba zwiększano dawkę
      bo po takim czasie na tę samą ilosc musialabyś przestać reagować
      a objawy somatyczne po odstawieniu mogą być jeszcze gorsze, niż to, co teraz
      opisujesz
      że o psychicznych objawach abstynencji nie wspomnę
      w ub. roku na terapii widzialam w szpitalu jak bardzo powoli odstawia się leki
      uspakajające i nasenne osobom uzależnionym
      zioła w takim uzależnieniu, niestety, nie pomagają
      w W-wie jest taki eleitarny oddział IV A w szpitalu na Nowowiejskiej, gdzie
      specjaliują się w wychodzeniu z uzależnien lekowych zakladając, iż za każdym
      uzależnieniem kryją się problemy psychologiczne czy psychiatryczne.
      pozdr.
      a.
    • chorauciazliwoscjednobiegunowa Re: Pomocy-nie daję już rady. 28.10.06, 22:59
      To mogą być objawy odstawienia. Klonazepam uzależnia(jak i inne beznodiazepiny)
      i to dość mocno.

      Na początek masz tu ciekawą lekturę. 4 lata to sporo czasu, więc ten tekst może
      być dla Ciebie użyteczny:
      www.benzo.org.uk/polman/index.htm
      Po lekturze - wizyta u lekarza wraz z ewentualnymi sugestiami.
      • ania362 Re: Pomocy-nie daję już rady. 29.10.06, 13:13
        Dzięki za odpowiedz. Ja się pomyliłam. Clonazepanum biorę od pół roku. A
        ASENTRĘ biorę od 4 lat. Żle napisałam. Przed tym Clonazepanum brałam Cloranxen
        około roku i też się uzależniłam. Dlatego zmieniła mi na ten Clonazepanum.
        Zapytam czy też macie takie objawy jak drętwienie policzków i ręki. trzęsienie
        w środku???? Kiedy może nastąpić poprawa po braniu tego Coaxilu ??? Mam bardzo
        odpowiedzialną pracę i boję się żeby czegoś nie sknocić. Proszę napiszcie.
        • aidka Re: Pomocy-nie daję już rady. 29.10.06, 14:01
          pół roku też wystarczy do objawów abstynencyjnych
          really !
          pozdr.
          a.
          • chorauciazliwoscjednobiegunowa Re: Pomocy-nie daję już rady. 29.10.06, 16:13
            Otóż to. A zamiana relatywnie słabo uzależniającego(jak na benzodiazepiny)
            cloranxenu na dość silnie uzależniający klonazepam, i to na dodatek z powodu jej
            uzależnienia od tego pierwszego nie świadczy zbyt dobrze(delikatnie mówiąc) o
            lekarzu.
    • annaberta Re: Pomocy-nie daję już rady. 29.10.06, 23:13
      Też kiedyś byłam uzależniona od leków psychotropowych. Bardzo szybko się
      uzależniłam. Miałam podobne objawy jak Ty. Od lekarza dostawałam wciąż nowe
      leki. I tak kółko się zamykało. Nie wiem jak długo by to trwało ( leki, nerwica,
      lęki ) gdybym nie poznała faceta, który powiedział, że mam to w cholere odstawić
      te tabletki i opieprzyl mnie zdrowo, że weszłam w takie bagno - tabletki
      psychotropowe. Zaczęłam powoli odstawiać - z miłości do niego. Kazdego dnia
      trochę mniej brałam. Az w końcu nadszedł dzień, że wogóle nie wziełam... i
      przeżyłam ten dzień NORMALNIE. Ale wciąż jeszcze nosiłam te świństwa przy
      sobie, gdybym dostała jakiegoś ataku lęku, itp. Mój chłopak gdy to zobaczył
      znowu dał mi ochrzan i w końcu wyrzuciłam wszystko do śmietnika. I nic, nic się
      nie działo! Żadnych lęków, nerwic, ataków głodu polekowego.

      Kochana nie właź w to głebiej! Bo inaczej do końca życia bedziesz na lekach...
      Weź się w garśc i powoli odstawiaj te leki. Nie licz na lekarzy za bardzo, licz
      na siebie. Na Boga . I zacznij żyć bez tabletek. Chociaż spróbuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka