Dodaj do ulubionych

pustka....

29.10.06, 13:30
cześć. To wszytko mnie przeraża ,cały ten świat, tak bardzo chciałabym zyć
inaczej... mam totalny krysys , straciłam studia,jedzeniem zabijam smutki,
przytyłam juz chyba z 15 kg, nie wychodze z dommu nie chce juz żyć... jaki to
ma sens??.. nie mam nikogo... aa tak strasznie wierzyłam w mołość...
Obserwuj wątek
    • lamazz Re: pustka.... 29.10.06, 13:38
      ja Cie rozumiem bo sam mam podobnie, moge Ci tylko powiedziec, ze będzie lepiej..
    • ollaboga77 Re: pustka.... 29.10.06, 14:00
      ...pustka czyli wielkie nic...


      Żeby być spełnionym i szcześliwym naprawde musza zaistnieć pewne zdarzenia:
      - pasujący parter;
      - dobra praca
      - własny kąt
      - ...................... reszte wpisz sobie sama....

      Człowiek nie może żyć w osamotnieniu, bo jest to sprzecznę z jego naturą.
      • wymiotna.baletnica Re: pustka.... 29.10.06, 14:13
        > Człowiek nie może żyć w osamotnieniu, bo jest to sprzecznę z jego naturą.

        z natura tylko polowy ludzkosci

        na poczatku byl mezczyzna

        byl sam i bylo mu dobrze

        pozniej dorobili mu kobiete

        nigdy nie byla sama, odrazu miala chlopa
      • wymiotna.baletnica Re: pustka.... 29.10.06, 14:17
        > - dobra praca

        na poczatku mezczyzna byl sam i pracowac nie musial

        ale pojawila sie kobieta

        zaczela kusic mezczyzne

        mezczyzna musial isc do pracy zeby utrzymac kobiete
        • tinsel Re: pustka.... 29.10.06, 14:23
          wymiotna.baletnica napisała:

          > mezczyzna musial isc do pracy zeby utrzymac kobiete

          a mnie się wydaje
          że się mężczyzna wystraszył
          że kobieta go będzie utrzymywać

          • insana Re: pustka.... 29.10.06, 14:59
            w ogóle te chłopy to teraz takie strachliwe
            smutne zakompleksione xy-ki
            • wymiotna.baletnica Re: pustka.... 29.10.06, 15:22
              a) takimi je widza zakompleksione baby

              b) tylko takich widza zakompleksione baby
              • insana Re: pustka.... 29.10.06, 15:38
                wymiotna.baletnica napisała:

                > a) takimi je widza zakompleksione baby
                >
                > b) tylko takich widza zakompleksione baby

                euforycznie to ująłes ( o pardon, ujęłaś)
            • szyderca_i_glupawiec Re: pustka.... 29.10.06, 15:35
              insana napisała:

              > w ogóle te chłopy to teraz takie strachliwe
              > smutne zakompleksione xy-ki
              >


              masz rację ale to tylko na tym forum;). Chłopcy deprsanta pogryzc marchewką i do przodu napierac, a ja z wami hehe a mask niech biegnie za nami jak niedotrzymuje nam kroku :]
      • wymiotna.baletnica Re: pustka.... 29.10.06, 14:20
        > - własny kąt

        na poczatku mezczyzna byl sam

        nie musial miec mieszkania bo natura mu sprzyjala

        ale pojawila sie kobieta

        zaczela siac zgorszenie i wlasciciel raju wygnal ich w nieznane

        zaczelo sie robic zimno i mezczyzna musial zbudowac dom
    • aidka Re: pustka.... 29.10.06, 14:08
      mam to samo
      i jakoś nie wierzę, że będzie lepiej
      ale odkąd straciłam nadzieję
      jest jeszcze gorzej
      z nadzieją było jako tako
      nawet, wtedy, gdy sama się okłamywałam dając sobie szansę
      pozdr.
      a.
      • tarja30 Re: pustka.... 29.10.06, 14:19
        co wy z ta miloscia?
        bez milosci mozna sobie super zyc
        • wymiotna.baletnica Re: pustka.... 29.10.06, 14:22
          uwazaj tarja bo jak ci egzystencja za mocno wyprzedzi esencje to sie nie pozbierasz.
        • aidka Re: pustka.... 29.10.06, 14:29
          tarjo,
          a ja uważam, że trzeba Kogoś, Coś kochać
          trzeba być kochanym
          by móc żyć
          wiedząc, że jest Ktoś, Coś b. ważnego
          i wiedząc, że jest się ważnym dla kogoś
          pozdr.
          a.
          • ollaboga77 Re: pustka.... 29.10.06, 14:33
            Zgadzam się Aidka! nie da się żyć samemu to porażka i sytuacja nie do
            wytrzymania....

            I nie chodzi o byle kogo!! Dlatego to wszystko mnie przerosło............
            wcześniej zawsze ktoś koło mnie .... zawsze...
            • aidka Re: pustka.... 29.10.06, 16:50
              ollaboga77 napisała:
              /.../
              Dlatego to wszystko mnie przerosło............
              > wcześniej zawsze ktoś koło mnie .... zawsze

              Witaj w klubie....
              pozdr.
              a.
          • tarja30 Re: pustka.... 29.10.06, 14:37
            aidka napisała:

            > tarjo,
            > a ja uważam, że trzeba Kogoś, Coś kochać
            > trzeba być kochanym
            > by móc żyć
            > wiedząc, że jest Ktoś, Coś b. ważnego
            > i wiedząc, że jest się ważnym dla kogoś
            > pozdr.
            > a.


            ja kocham syna
            a faceci?
            jeden bil,drugi zdradzil wyleczylam sie z milosci
            • aidka Re: pustka.... 29.10.06, 16:54
              tarjo,
              to pewnienkwestia cech osobowościowych
              Ty umiesz
              ja nie
              też kocham syna
              ale on jest tak daleko...
              ma swoje życie

              ja także zostałam zdradzona
              i....
              kocham nadal
              nie umiem być w skorupie obojętności
              i nie chcę
              pozdr.
              a.
              • tarja30 Re: pustka.... 29.10.06, 16:56
                aidka napisała:

                > tarjo,
                > to pewnienkwestia cech osobowościowych
                > Ty umiesz
                > ja nie
                > też kocham syna
                > ale on jest tak daleko...
                > ma swoje życie
                >
                > ja także zostałam zdradzona
                > i....
                > kocham nadal
                > nie umiem być w skorupie obojętności
                > i nie chcę
                > pozdr.
                > a.

                ja polubie chyba ta moja skorupe
                no chyba ze zjawi sie w moim zyciu jakis prawdziwy facet ale w to juz nie wierze
        • insana Re: pustka.... 29.10.06, 15:06
          tarja30 napisała:

          > co wy z ta miloscia?
          > bez milosci mozna sobie super zyc
          >
          >

          pewnie!
          • tinsel Re: pustka.... 29.10.06, 15:07
            insana napisała:

            > tarja30 napisała:
            >
            > > co wy z ta miloscia?
            > > bez milosci mozna sobie super zyc
            > >
            > >
            >
            > pewnie!
            >


            lodówka co gada
            nikogo nie dziwi
      • dori555 Re: pustka.... 29.10.06, 17:00

    • tinsel pie..nie na bok 29.10.06, 14:25
      15 kg trzeba będzie wcześniej czy później zagospodarować
      a nawet wtedy pustka będzie okresowo wracać
      trzeba się get used to
    • tinsel Re: pustka.... 29.10.06, 14:58
      i

      będzie lepiej dori.
      przynajmniej tak sobie kombinuję
    • insana Re: pustka.... 29.10.06, 15:01
      dori555 napisała:
      tak bardzo chciałabym zyć
      > inaczej...

      chciałabym, chciała...
      robisz coś zeby to zmienić? leczysz się?
    • mea0 Prośba do tych,ktorzy czuja sie samotni 30.10.06, 23:40
      Witam,

      Poszukuje wszystkich tych, ktorzy czuja sie samotni, bez wzgledu na to czy maja
      rodzine, przyjaciol, kota, psa czy tez nie.
      Mam ogromna prosbe i bardzo prosze o przeczytanie tego tekstu do konca.
      Jestem studentka Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Jednym z przedmiotow
      jest Projektowanie Ksiazki, temat, ktory moge realizowac w dowolny sposob, brzmi
      "Polska i Polacy". Mialam mnostwo pomyslow na to o czym pisac, bo przeciez
      pienimy sie ostatnio politycznie, borykamy sie z problemem jakim jest masowa
      emigracja wyksztalconych mlodych ludzi,zreszta wiele jeszcze innych polskich
      problemow nas gnebi, jednak te kwestie nie przekonywaly mnie na tyle, zeby nimi
      zajmowac sie w mojej pracy.
      Pomyslalam sobie, ze Polska to tez kraj ludzi coraz bardziej samotnych, ma to
      oczywiscie zwiazek z tendencja "ogolnoswiatowa", ale taka szerzaca sie
      znieczulica i obojetnosc szczegolnie bardzo boli w Polsce, kraju, w ktorym
      ludzie od zawsze byli szczegolnie empatyczni i wrazliwi na ludzkie cierpienie.
      Zdecydowalam, ze zrobie cos na ksztalt fotoreportazu i napisze o ludzich
      samotnych w Polsce, niewazne dlaczego czuja sie samotni. Zalezy mi na tym, aby
      swoja samotnoscia podzielili sie za mna wszyscy Ci, ktorzy nie umieja znalezc w
      zyciu milosci, ktorzy mimo ogromnej ilosci przyjaciol, kochajacej rodziny, czuja
      sie samotni, ci, ktorzy wszystko stracili i ci, ktorym doskwiera samotnosc z
      powodu braku zrozumienia. Chcialbym poznac samotne matki, samotnych ojcow,
      opuszczonych przez najblizszych, tych, ktorzy w nadmiarze obowiazkow utracili
      poczucie bliskosci z innymi ludzmi, tych, ktorzy z jakiegokolwiek powodu czuja
      sie samotni.

      Dlatego prosze wszystkich, ktorzy sie tak czuja albo uwazaja, ze powinni czy tez
      chca napiasac, o kontakt (moj adres mailowy: mea0@op.pl ). Gwarantuje pelna
      anonimowosc, zreszta jest to praca, ktorej nikt poza moim wykladowca nie
      zobaczy. Mam tez mala nadzieje, ze moze komus pomoze moj reportaz albo chociaz
      wysluchanie i bardzo duza nadzieje, ze sobie poradze... I ze ludzie mnie nie
      zawioda.

      Pozdrawiam,

      Małgorzata Anna Kuska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka