Dodaj do ulubionych

Terapia grupowa

07.11.06, 22:36
To mój pierwszy post na tym forum. Piszę, ponieważ właśnie niedawno
rozpoczęłam terapię grupową i nie widzę sensu jej kontynuacji. Trafiłam tam
po drugim poronieniu, dostając skierowanie od psychiatry. Sęk w tym, że ja
nie potrafię przy ludziach opowiadać o swoich problemach - strasznie boję się
kompromitacji. Cały czas siedzę spięta, a jak przychodzi kolej na moją
wypowiedź, to po prostu gadam głupoty :-( Ludzie, którzy tam są, mają inne
problemy, wiem, że równie poważne, ale przynajmniej nie mają trudności z ich
wyrażeniem... Jestem teraz w ciężkiej sytuacji życiowej, drugi raz poroniłam,
dostałam wypowiedzenie w pracy, a do tego mam jeszcze do spłacania kredyt
mieszkaniowy. Mój partner pracuje, ale nie jest w stanie utrzymać nas obojga,
ponieważ sam też ma kredyt. Na razie jestem na zwolnieniu lekarskim.
Boję się, że nie dam rady wytrzymać na tej terapii i dostanę jeszcze
głębszej depresji. Leki mi nie pomagają, czuję się po nich "zamulona" i co za
tym idzie - jeszcze bardziej boję się, co sobie inni o mnie pomyślą.
Najgorsze jest to, że nie mogę przestać tam chodzić, ponieważ nie dostanę
zwolnienia lek. Wiem, że to brzmi głupio, ale szukanie pracy w obecnej chwili
jest dla mnie zbyt trudne.

Obserwuj wątek
    • edi112 Re: Terapia grupowa 08.11.06, 00:17
      WITAM! weszłam na to forum,bo myslałam,że jakoś ci jutro pomogę,jak trochę
      poczytam. Ale tak naprawde to wiem,ze nic nie wiem, każda rada wydaje mi sie
      strasznie banalna.Trzymaj się i do jutra.
      • jolao6 Re: Terapia grupowa 08.11.06, 19:55
        hej !!
        strasznie Ci współczuje. Słuchaj a może pogadaj z terapeutą o tym, co czujesz, że jesteś spięta w grupie i nie wychodzi Ci "publiczne" mówienie o swych jakby nie patrzeć skrytych problemach..?
        Lub może niech pozwoli Ci na początku nie mówić o nich, dopóki nie poczujesz się gotowa, choć wiem, że właściwie to troche chyba wbrew zasadom panującym na grupowych...
        W każdym razie pogadaj z nim i zobaczymy co Ci powie...
        Bądź dzielna. Pozdrawiam:)
    • leesior Re: Terapia grupowa 20.11.06, 18:48
      Witam

      Dwa miesiące temu skończyłem terapię grupową. Wśród wszystkiego przez co
      przeszedłem (lekarze, lekarstwa itd.) to najlepsze co mnie spotkało. Na
      początku było ciężko, ale później coraz lepiej. Gdzieś po 8 tygodniach
      przyszedł kryzys (przełom) i póżniej było znowu lepiej. Tak dzieje się z
      większością członków grupy. Większośći jednak terapia pomaga. Leki nie
      wszystkim pomagają... I wcale nie brzmi głupio, że szukanie pracy jest dla
      ciebie zbyt trudne.
      Trzymaj się.

      Pzdr.:Leesior
    • malami33 Re: Terapia grupowa 11.06.07, 21:31
      Wiesz przykro to pisać ale nie powinnaś wylądować na grupie, ale racja wyższa to
      to że NFZ nie ma na terapię indywidualną dla pacjentów. Jak możesz to spróbuj
      znaleźć gdzieś indywidualną czasem przy kościołach lub innych instytucjach
      psychoterapeuci prowadzą darmową pomoc. Pozwodzenia
    • kontrreformacja Re: Terapia grupowa 11.06.07, 23:02
      1. Porozmawiaj z terapeutą. Powiedz, że masz problem, żeby się otworzyć.
      2. Opowiedz o tym ludziom na grupie. Powiedz, że nie potrafisz opowiadac
      szczerze o sobie. Powiedz, że boisz się kompromitacji. W sumie internetowe fora
      to tez taka jakby grupa. Przed nami nie bałas się kompromitacji? Nawet jeśli,
      to nie masz czego się bać. Wszyscy tu jesteśmy trochę "nienormalni" i rozumiemy
      twoje obawy. Ci ludzie z grupy też pewnie to zrozumieją.
      3. Poszukaj możliwości terapii indywidualnej. Przynajmniej na jakis czas, żeby
      trochę emocji z ciebie opadło i żebyś nauczyła się swobodnie o nich rozmawiać.
      4. Pisz na forum. To może pomóc ci się otworzyć przed ludźmi.
      5. I zastanów się nad jednym: czy przypadkiem nie dlatego chcesz ucieć z grupy,
      bo mówienie o sobie cię przeraża... Może boisz się swoich własnych emocji,
      dlatego tak pilnie ich strzeżesz jak jakiegoś sekretu.
      6. To że szukanie pracy jest dla ciebie trudne to normalne i wcale nie brzmi to
      głupio. Szukanie pracy jest dość trudne i niemiłe nawet dla zdrowych ludzi, a
      co dopiero z depresją. Daj sobie czas, bądź dla siebie wyrozumiała.
    • cristina4 Re: Terapia grupowa 12.06.07, 00:24
      ja korzystalam z terapii grupowej i indywidualnej.
      w 100 5 wole grupowa. mozna duzo dostac od grupy.
      jezeli nie stes gotowa mowic o sobie, nie mow, ale staraj sie odprezyc i
      sluchaj co mowia inni. moze jakas wypowiedz trafi do ciebie, dostaniesz to
      czego szukasz a z czasem tez sie otworzysz, zawet nie bedziesz sie spodziewac i
      zobaczysz jak poczujesz ulge. pamietaj, ze na tej grupie ludzie sa z problemi,
      jak ty i tez szukaja pomocy. trzym sie /ja mialam okropna depresje, wyszlam z
      niej, dzieki terapiom, bo bylam na kilku/
      • nupik Re: Terapia grupowa 13.06.07, 20:07
        ja tez satnęłam na nogi po grupowej. 3 lata indywidualnej niewiele mi dały leki
        przez pierwsze trzy miesiące spowodowały jeszcze większy zjazd a potem już było
        coraz lepiej. Brałam cipramil. pogadaj z psychiatrą na temat leku, one nie
        powinny przymulac, moze tak na nie reagujesz. poza tym - cierpliwosci. mnie ta
        choroba nauczyła tego tyle, ze teraz mam jej w nadmiarze:) co do grupowej, sma
        się na nią zdecydowałam i bardzo mi pomogła. ja jestem tym innym członiekm
        grupy - opowiadam o sobie i swoich jazdach nerwocowych bez problemu ale to tez
        zasługa indyidualnej terapii, gdzie nauczylam sie o tym mowic. w grupie bylo 10
        osob, w tym dwie ktroe \nie mialy klopotu z komuniakcja, reszta byla
        przerazona. pod koniec terapii zupelnie sie otworzyl i sa dzis na prostej do
        wyzdrowienia. wiem ze to brzmi banalnie, ale ja wierze w terapie grupowa. ci
        ludzie maja inne problemy tylko pozornie. podloze jest to samo. zobaczysz to
        wkrotce. po jednym razie nic nie mozesz powiedziec, niestety trzeba czekac.
        skorzystaj z tej szansy. ja za swoja terapie zaplacilam grube pieniadze a ty
        mozesz ja miec za darmo jak rozumiem. to prawdziwy fart:)
        trzymaj sie i pogadaj koniecznie o lekach
        marianna
        • zemon Re: Terapia grupowa 14.06.07, 00:08
          Popieram dla fobika terapia grupowa jest lepsza niż indywidualna. Właśnie dlatego, że musimy się przłamać i mowić przy wiekszej liczbie ludzi, a to przecież jest jedno z najbardziej przerażających dla fobika rzeczy. Ja na swojej terapii byłem jedynym fobikiem wśród 12 osób. Przez pierwszy tydzień prawie się nie odzywałem, a pod koniec mowiłem być może najięcej, ale najważniejsze, że w ogóle się nie przejmowałem, iż innym w grupie nie podoba się to co mówię. Nauczyłem, że można twardo bronić swojego zdania a jednocześnie nie dać się wyprowadzić z równowagi, że można czasem tą obroną swoich praw sprawić komuś przykrość ale nie mieć z tego powodu poczucia winy - notabene to częsty problem u fobikow z nadopiekuńczymi rodzicami, szczególnie Matkami, którym boimy się zrobić przykrość ,a przez to pozwalamy kierować NASZYM życiem.
    • lasciate.ogni.speranza Re: Terapia grupowa 16.06.07, 14:02
      Hej,

      Ja sobie nie wyobrażam, abym mógł uczestniczyć w takiej terapii. Za duży stres.

      Lepiej pomyśl o indywidualnej, jeśli już.

      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka