Dodaj do ulubionych

Wyleczyła mnie siła woli

18.11.06, 14:07
uwaga ogłaszam oficjalnie, być może wbrew, obiegowym opiniom i naukowym
doniesieniom, że wyleczyłam się z depresji tzw przedstuporowej, po wielu
latach męczarni i walki, SIŁĄ WŁASNEJ WOLI - stosowaniem uparcie i bez
przerywania AUTOSUGESTII

osiągnęłam to :
bez psychoterapii
bez psychologów
bez psychiatry
bez leków
bez książek
bez kolorów, aromatów, diet, solarium, kółek wzajemnego adorowania

jest to już potwierdzone przez specjalistę
oraz reakcję rodziny i znajomych
mogę podac kontakt do ludzi któzy wiedzą co przechodziłam i widza jaka zmiana
zaszła
dla tych co nie wierzą


Pozdrawiam

p.s. nie potrafię zdradzić tej tajemnicy, jak to się stało, bo sama jeszcze
wychodzę z szoku
ale poświęciłam na to 4 miesiące : dzień w dzień, noc w noc rozmowa tocząca
się w środku "na głos" - krzyczałam na siebie, tłumaczyłam drobiazgowo że to
co się dzieje ten lęk w danej chwili to wytwór mojej wyobrazni jedynie,
chwaliłam siebie za niewpadnięcie po raz kolejny w panikę itd
Obserwuj wątek
    • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 14:29
      a jak walczylas zanim sie wzielas za wlasna wole?

      dzien w dzien, noc w noc........ochlon z egzaltacji bo skonczysz jak mask.
      • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:26
        niech cię głowa nie boli
        jak czytam posty maska to kończę z torebką foliową
        zresztą juz nie raz wypowiadałam się na ich temat

        egzaltacji w tym nie ma
        przemyciłam szczyptę ekspresji podczas opisywania owego faktu
        wybaczy pan



        • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:30
          w zasadzie to...
          oczekuję z niecierpliwością ataku sceptyków i niedowiarków

          im silniejszy będzie atak
          tym większa będzie moja satysfakcja z dokonania tego przełomu
          • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:31
            im bardziej bedziesz widziec atak, tym bardziej bedzie rosl moj sceptycyzm
            • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:34
              niech ci rośnie ! sceptycym też
              • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:34
                cyzm
                • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:36
                  cy-ni-zm? nar-cyzm?
                  • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:39
                    tak jak każdy
                    mam swoje słabości wady niedociągnięca
                    tak : jestem trochę narcyzem i trochę cynikiem

                    czy masz w związku z tym jakieś problemy ?
                    odpowiem z chęcią na nurtujące cię pytania :)
                    • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:46
                      opisz ostatnie 4 miesiace.
        • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:30
          > przemyciłam szczyptę ekspresji podczas opisywania owego faktu
          > wybaczy pan

          ekspresja na forum depresja jest nie na miejscu. impresja jako bierna jest w cenie.
          • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:32
            nie na miejscu
            to jest kolego taplanie się w swoim i cudzym nieszczęsciu

            takie fora są też po to by ktoś umęczony i zdruzgotany wszedł któregoś dnia
            przeczytał coś i dostał raptem światełkiem z tunelu centralnie po oczach !
            • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:43
              emwu11 napisała:

              > nie na miejscu
              > to jest kolego taplanie się w swoim i cudzym nieszczęsciu

              nasuwa sie poruwnanie depresyjnego do swini, ktora nie zobaczy nieba.
              • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:46
                ok, tym wpisem udowodniłeś mi że rozmowa z toba prowadzić będzie jedynie do
                osiągnięcia niekonstruktywnych efektów

                pozdrawiam i żegnam
              • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:47
                powinnam napisac "tylko i wyłącznie taplanie się.....(...)"

                by uniknąć nadinterpretacji
                • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:49
                  jesteś spieta?
                  • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:50
                    :D
                    ani trochę
                    :D

                    rozbawiłeś mnie tym razem
                    • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:55
                      emwu11 napisała:

                      > :D
                      > ani trochę
                      > :D

                      zaprzeczasz?


                      > rozbawiłeś mnie tym razem

                      formujesz rekcje przeciwne?
        • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 19.11.06, 07:44
          > niech cię głowa nie boli
          > jak czytam posty maska to kończę z torebką foliową
          > zresztą juz nie raz wypowiadałam się na ich temat

          ciesze sie ze zlozylas samokrytyke. pozwala to nabrac do ciebie zaufania. nie
          ufamy tu tym ktore mile pisanie maska.
    • szyderca_i_glupawiec Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:04
      Emwu dokonałaś wielkiej rzeczy!!!
      To jedna z największych rewolucji jakie zaobserwowałem na tym forum, serdeczne gratulacje, tak trzymaj :)
      to dla mnie rewelacja dnia



      pozdrawiam
    • insana Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 16:56
      uhuhahahahahahaha
      lol dnia!
      • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:01
        hej insana a może jednak wysilisz się i napiszesz coś więcej?

        • insana Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:05
          nie
          za duzo pijesz
      • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:04
        tez sie zbrechtalem, sila woli sie wyleczyla hehehe....niezla zawodniczka, moze
        jeszcze umie lyzki wyginac sila woli?

        --

        Z DEPRESJI JESZCZE NIKT NIE WYSZEDL. A KTO MOWI INACZEJ TEN LZE!
        • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:16
          gdybym napisała : wpadłam w jeszcze większą depresję i chcę się zabić
          dostałabym burze oklasków, kwiaty czekoladki i podziękowania na transparentach
          doczepionych do ogonów samolotów

          a napisałam coś zupełnie nieoczekiwanego i jak widać niechcianego

          to wszystko jest prawdą :)
          a przywiązywać do krzesła i przekonywać na siłę do dania wiary, nie zamierzam
          bynajmniej

          insana, piję obecnie alkohol w ilościach ogólnie przyjętych za normę
          normę wśród niealkoholików -> uściślając

          oczekiwałam od ciebie mądrzejszej i dojrzalszej wypowiedzi, bo wiem że cię stać
          na takie
          • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:23
            emwu11 napisała:

            > gdybym napisała : wpadłam w jeszcze większą depresję i chcę się zabić
            > dostałabym burze oklasków, kwiaty czekoladki i podziękowania na transparentach
            > doczepionych do ogonów samolotów


            mylisz sie. za to dostalabys : przytulam. wirtualne caluski . jestesmy z toba.
            nie zabijaj sie! taka depresyjna wyjadaczka nie wie jakie sa reguly wymiany? wstyd.


            > insana, piję obecnie alkohol w ilościach ogólnie przyjętych za normę
            > normę wśród niealkoholików -> uściślając

            skoro masz pociag do butelki, to powiedz zdrowa, skad jestes?
            • abasia471 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:46
              Emwu, jeżeli to, co piszesz jest prawdą, to bardzo Ci gratuluję.
              Ci którzy próbują zdeprecjonować Twoje słowa powinni się zastanowić, dlaczego
              aż tak im zależy na tym, żeby to, co mówisz okazało się bzdurą. Może sami
              niewiele robią w kierunku wyzdrowienia i ktoś komu się jednak udało odbiera im
              wytłumaczenie, że z depresją nic nie można zrobić, więc za nic się nie
              odpowiada. Można tylko chorować i cierpieć.
              Bardzo jestem ciekawa, jak stosowałaś autosugestię, a przede wszystkim jak
              udało Ci się utrzymać koncentrację. Sama kiedyś próbowałam sobie pomóc
              autosugestią, ale niestety było to dla mnie zbyt trudne.
              • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 18:07

                > Ci którzy próbują zdeprecjonować Twoje słowa powinni się zastanowić, dlaczego
                > aż tak im zależy na tym, żeby to, co mówisz okazało się bzdurą. Może sami
                > niewiele robią w kierunku wyzdrowienia i ktoś komu się jednak udało odbiera im
                > wytłumaczenie, że z depresją nic nie można zrobić, więc za nic się nie
                > odpowiada. Można tylko chorować i cierpieć.

                mam alergie na "tych, ktorzy"

                - -

                Ci, którzy teraz opluwają obecnie rząd, stoją tam, gdzie 26lat temu stało ZOMO,


                Ci, ktorzy, sa przeciwko nam, popieraja korupcje


                Tu jest Polska i ci, którzy kłamią, tego faktu nie zmienią

                • abasia471 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 19:49
                  o-O-o masz alergię, czy stosujesz nadinterpretację?
                  Pisząc > Ci którzy próbują zdeprecjonować Twoje słowa powinni się zastanowić,
                  dlaczego > aż tak im zależy na tym, żeby to, co mówisz okazało się bzdurą.
                  Proponuję zastanowić się nad treścią, a nie tylko nad smantyką.
                  • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 22:13
                    abasia471 napisała:

                    > o-O-o masz alergię, czy stosujesz nadinterpretację?

                    dokonalem naduzycia semantycznego?

                    > Proponuję zastanowić się nad treścią, a nie tylko nad smantyką

                    treci sa dowolne, diabel tkwi w smntyce.
                    • abasia471 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 23:14
                      o-O-o Twoja domorosła filozofia zupełnie do mnie nie przemawia, bo brak w niej
                      logiki, a treść mojej wypowiedzi powinien zrozumieć nawet średnio rozwinięty
                      umysł.
                      • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 19.11.06, 07:34
                        tresci twoje nie wnosza nic nowego, istotne jest to ze musisz zawsze prawic moraly.
                        • abasia471 Re: Wyleczyła mnie siła woli 19.11.06, 14:02
                          > tresci twoje nie wnosza nic nowego, istotne jest to ze musisz zawsze prawic
                          moraly.
                          Nie prawię morałów tylko mówię, co myślę i nie mam ambicji żeby moje wypowiedzi
                          były nowatorskie, wystarczy mi, że odzwierciedlają moje poglądy.
                          Twoje komentarze są pseudofilozoficzne i nie wnoszą nic do omawianego wątku, są
                          sztuką dla sztuki.
                          • aneks_do_o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 19.11.06, 14:26
                            > Nie prawię morałów tylko mówię, co myślę


                            mowisz co myslisz, ale z reguly na czyjs temat, a nie temat watku.



                            > Twoje komentarze są pseudofilozoficzne i nie wnoszą nic do omawianego wątku, są
                            >
                            > sztuką dla sztuki.


                            ktory moj komentarz byl pseudofilozoficzny? przeciez to nie ja pisalem o
                            nadinterpretacji i smntyce tylko ty zdaje sie zaczelas.
                            • abasia471 Re: Wyleczyła mnie siła woli 19.11.06, 20:19
                              o-O-o przeczytaj swoje wypowiedzi w tym wątku, a przekonasz się ile moich
                              wypowiedzi jest skierowanych personalnie, a ile Twoich, będziesz wiedział kto z
                              nas dwojga

                              > mowisz co myslisz, ale z reguly na czyjs temat, a nie temat watku.>

                              stosuje taką zasadę, bo ja nie mam wątpliwości.
                              O jakości Twoich komentarzy nie ma co gadać, bo nie ma o czym.
                              • aneks_do_aneksu Re: Wyleczyła mnie siła woli 19.11.06, 21:15
                                masz ciekawa praktyke - robisz cos i mowisz jednoczesnie ze tego nie robisz :

                                - odnosisz sie personalnie nieustannie i twierdzisz ze tego nie robisz

                                - komentujesz moje posty i twierdzisz ze nie ma o czym gadac.

                                • jokker5 Re: Wyleczyła mnie siła woli 19.11.06, 21:37
                                  Myślę,że oboje macie RACJĘ.Każdy z was dobrze opisuje wady drugiego. Oboje nie
                                  jesteście warci funta kłaków....A teraz rzućcie się na mnie
                                  wilkołaczki....hehe....
                                  • frezja47 Re: Wyleczyła mnie siła woli 20.11.06, 01:48
                                    Bardzo chciałabym kiedyś móc powiedzieć, że też czuję się uleczona, nie bardzo
                                    jednak w to wierzę. Zainteresował mnie link o autosugestii i spróbuję pójść tym
                                    tropem.

                                    Zauważyłam, że na tym forum, a czytam je od miesiąca pozytywne sugestie są
                                    wyśmiewane i zamiast dyskusji są pyskówki. Z drugiej strony pisanie tutaj to
                                    niezły trening odporności na chamstwo i głupotę. Taki jokker Np, tylko podjudza
                                    i daje upust swoim chorym emocjom, a nie jest to przykład odosobniony.
                                    • emwu11 Re: Wyleczyła mnie siła woli 22.11.06, 18:36
                                      poewiem ci że nie ma innej drogi niż autosugestia
                                      nikt z zewnątrz, a tymbardziej leki, nie wypędzą z ciebie demonów generujących
                                      blokady, lęki i autodestrukcję
                                  • i_jeszcze_raz Re: Wyleczyła mnie siła woli 20.11.06, 05:23
                                    jokker5 napisał:

                                    >....A teraz rzućcie się na mnie
                                    > wilkołaczki....hehe...

                                    chcialbys....ale coz, musialbys cos napisac, zeby bylo sie do czego odnosic
                                    ......ile mozna pisac to samo do tych samych twoich postow?


                                    --

                                    aligator ma 6 odruchow naturalnych.
                                • abasia471 Re: Wyleczyła mnie siła woli 19.11.06, 21:46
                                  o-O-o trochę mi się nie chciało, ale skoro masz takie trudności z prostą
                                  analizą postanowiłam Ci pomóc. Przeczytaj sobie, co napisałeś i spróbuj ocenić
                                  jakość swoich wypowiedzi, ich celność i nastawienie do autorów innych postów.


                                  o-0-o 18.11.06, 14:29 + odpowiedz
                                  a jak walczylas zanim sie wzielas za wlasna wole?
                                  dzien w dzien, noc w noc........ochlon z egzaltacji bo skonczysz jak mask.
                                  o-0-o 18.11.06, 16:30 + odpowiedz
                                  > przemyciłam szczyptę ekspresji podczas opisywania owego faktu
                                  > wybaczy pan

                                  ekspresja na forum depresja jest nie na miejscu. impresja jako bierna jest w
                                  cenie.

                                  o-0-o 18.11.06, 16:31 + odpowiedz

                                  im bardziej bedziesz widziec atak, tym bardziej bedzie rosl moj sceptycyzm
                                  Re: Wyleczyła mnie siła woli
                                  o-0-o 18.11.06, 16:36 + odpowiedz


                                  cy-ni-zm? nar-cyzm?
                                  emwu11 napisała:

                                  > nie na miejscu
                                  > to jest kolego taplanie się w swoim i cudzym nieszczęsciu

                                  nasuwa sie poruwnanie depresyjnego do swini, ktora nie zobaczy nieba.

                                  • Re: Wyleczyła mnie siła woli
                                  o-0-o 18.11.06, 16:49 + odpowiedz
                                  jesteś spieta?
                                  o-0-o 18.11.06, 16:55 + odpowiedz
                                  emwu11 napisała:

                                  > :D
                                  > ani trochę
                                  > :D

                                  zaprzeczasz?


                                  > rozbawiłeś mnie tym razem

                                  formujesz rekcje przeciwne?
                                  o-0-o 18.11.06, 17:04 + odpowiedz
                                  tez sie zbrechtalem, sila woli sie wyleczyla hehehe....niezla zawodniczka, moze
                                  jeszcze umie lyzki wyginac sila woli?
                                  o-0-o 18.11.06, 17:23 + odpowiedz
                                  emwu11 napisała:

                                  > gdybym napisała : wpadłam w jeszcze większą depresję i chcę się zabić
                                  > dostałabym burze oklasków, kwiaty czekoladki i podziękowania na transparentach
                                  > doczepionych do ogonów samolotów
                                  mylisz sie. za to dostalabys : przytulam. wirtualne caluski . jestesmy z toba.
                                  nie zabijaj sie! taka depresyjna wyjadaczka nie wie jakie sa reguly wymiany?
                                  wstyd.
                                  > insana, piję obecnie alkohol w ilościach ogólnie przyjętych za normę
                                  > normę wśród niealkoholików -> uściślając

                                  skoro masz pociag do butelki, to powiedz zdrowa, skad jestes?

                                  o-0-o 18.11.06, 17:28 + odpowiedz
                                  chyba ci skorka zgrubiala insana. co ten brutalny swiat z tych dziewczyn
                                  robi....

                                  o-0-o 18.11.06, 18:08 + odpowiedz
                                  tinsel napisała:

                                  > a masz inne wyjscie?

                                  pumeks o-0-o 18.11.06, 22:06 + odpowiedz

                                  uwierze, w chwili gdy ty przestaniesz plakac ze juz zycie ci minelo
                                  o-0-o 18.11.06, 22:13 + odpowiedz
                                  abasia471 napisała:

                                  > o-O-o masz alergię, czy stosujesz nadinterpretację?

                                  dokonalem naduzycia semantycznego?

                                  > Proponuję zastanowić się nad treścią, a nie tylko nad smantyką

                                  tr o-0-o 19.11.06, 07:34 + odpowiedz
                                  tresci twoje nie wnosza nic nowego, istotne jest to ze musisz zawsze prawic
                                  moraly.
                                  eci sa dowolne, diabel tkwi w smntyce
                                  o-0-o 19.11.06, 07:44 + odpowiedz
                                  > niech cię głowa nie boli
                                  > jak czytam posty maska to kończę z torebką foliową
                                  > zresztą juz nie raz wypowiadałam się na ich temat

                                  ciesze sie ze zlozylas samokrytyke. pozwala to nabrac do ciebie zaufania. nie
                                  ufamy tu tym ktore mile pisanie maska.
                                  aneks_do_o-0-o 19.11.06, 14:26 + odpowiedz
                                  > Nie prawię morałów tylko mówię, co myślę
                                  mowisz co myslisz, ale z reguly na czyjs temat, a nie temat watku.

                                  > Twoje komentarze są pseudofilozoficzne i nie wnoszą nic do omawianego wątku,
                                  są
                                  > sztuką dla sztuki.
                                  aneks_do_aneksu 19.11.06, 21:15 + odpowiedz
                                  masz ciekawa praktyke - robisz cos i mowisz jednoczesnie ze tego nie robisz :

                                  - odnosisz sie personalnie nieustannie i twierdzisz ze tego nie robisz

                                  - komentujesz moje posty i twierdzisz ze nie ma o czym gadac.


























                                  • i_jeszcze_raz Re: Wyleczyła mnie siła woli 20.11.06, 05:16
                                    > Przeczytaj sobie, co napisałeś i spróbuj ocenić


                                    > jakość swoich wypowiedzi,


                                    1) wypowiedzi o marnym poziomie sa niemoralne? niezgodne z regulaminem czy co?
                                    2) nie jestem hipokrytom, jak niektorzy i nie udaje ze pomagam ludziom na
                                    forum, zalatwiajac tu swoje egoistyczne interesy.
                                    3) myslisz ze komus tu pomagaja twoje akty strzeliste?




                                    > ich celność


                                    a kto wyznacza cel?



                                    >i nastawienie do autorów innych postów.

                                    jest tylko jedno ale :
                                    nie pisałem, ze nie odnosze sie personalnie, a ty tak

                                    a jesli chodzi o moje nastawienie personalnie, to ty masz takie caly czas, tylko
                                    ze ty to robisz na serio i obrazic musisz, a pozniej piszesz akty strzeliste w
                                    obronie jazni swojej, a ja zartobliwie. . nie wiem ktory moj post mialby byc
                                    obrazliwy?
          • insana Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:23
            och och ach, az mnie przygięło
            a wierszy juz nie klecisz?
            bo po pijaku nieźle dawałaś
            • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:28
              chyba ci skorka zgrubiala insana. co ten brutalny swiat z tych dziewczyn robi....
              • insana Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:34
                no, rogowacieję jak cholera
                • tinsel Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:39
                  a masz inne wyjscie?
                  • insana Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:55
                    mozna się autozasugerować
                    • tinsel Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:56
                      mozna strzelic gluhweina
                      • insana Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:57
                        lubię strzelać, pifpaf oooooo
                        • abasia471 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 18:03
                          Zamiast się nabijać poczytajcie, może to jest coś dla was. To nie gusła
                          annaberty, ale metoda która może pomóc.
                          szybkanauka.net/kontrola-stresu-6
                  • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 18:08
                    tinsel napisała:

                    > a masz inne wyjscie?


                    pumeks
    • insana Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 17:56
      o chwała ci autosugestio!!!!!!
    • jokker5 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 20:23
      Ja Ci wierzę w to co mówisz,w to co czujesz.Psychiką ludzką rządzą
      nieodgadnione prawa i są one jeszcze prawie całkowicie nieznane. Wiem co
      czujesz,ja coś podobnego przeżyłem.Chyba możesz to nazwać cudem.Pozdrawiam.
    • bambomurzynzafryko Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 20:29
      Depresja jest chorobą cykliczną. Minął ci cykl, a że bez leków - to dobrze.
      Tzn. że byla to depresja raczej niewielka. Oby tak było przy nastepnym nawrocie.
      • szyderca_i_glupawiec Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 20:46
        bambomurzynzafryko napisał:

        > Depresja jest chorobą cykliczną. Minął ci cykl, a że bez leków - to dobrze.
        > Tzn. że byla to depresja raczej niewielka. Oby tak było przy nastepnym nawrocie
        > .
        >
        >


        ja też widzę to podobnie, myslę, że po wielu latach remisja sama przyszła. Nie wiem Bambo na podstawie czego stwierdzasz, że ta deprecha była niewielka?
        • ollaboga77 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 22:02
          i co że niby nie ma wyjścia z depresji, bo co jakiś czas się pojawi?

          E nie wierze w to zupełnie... wierze natomiast, że z depy jest szansa wyjśc na
          zawsze!!
          • o-0-o Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 22:06
            uwierze, w chwili gdy ty przestaniesz plakac ze juz zycie ci minelo
            • ollaboga77 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 22:51
              Bo minęło... a co Tobie nie ? O O O ;-) co to za nick kurde mol?

              Wyobrażasz sobie byc samemu ? ja nie, wiec mineło....
    • obserwator55 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 22:30
      gratulacje. wypędziłaś demona(może i więcej), bo spalić białym światłem raczej
      nie umiesz. obecnie stres wywołuje lęki i inne. aura zostaje uszkodzona i jesteś
      bezbronna jak pijana czy po narkotykach. jeżeli siła woli jest zbyt słaba, traci
      się świadomość, a myśli nie są twoimi myślami, głosy wewnętrzne(samobójcy
      depresyjni),no i wtedy dzieję się bardzo źle, masz niskie wibracje i cały
      drgasz. Złe duchy prowadzą i zniewalają duszę. Zywią się lękami itp, czego się
      boisz to one tobie to przyciągają.należy wyzbyć się lęku i strachu i wszystkiego
      co złe dla ciebie !!!!! ulubiona ich pokarm to nagłe negatywne emocje jak ostre
      kłótnie itp. ale dlaczego tak się zatracamy na ziemii??? bo nie przyjmuje nasze
      cholerne ego kim naprawdę jesteśmy i po co jest wszystko!!! a jedyną prawdziwą
      bronią i sensem jest miłość. nie ania kocha bolka!!! ale miłośc o najwyższych
      wibracjach, wszechmiłość. to serce. miłość=zdrowe serce. brak miłosci wywołuje
      nawroty nibychoroby. do pieca z całą zafajdaną pseudomedycyną.
      a teraz proszę w mojej intencji zapalić białą świeczkę, zielona też mile
      widziana. bardzo się naraziłem larwom tym postem, czuję je teraz w pobliżu.
      znowu nie wypiję piwka :)
      ludzie jesteście zdrowi. lęk i strach to nie są prawdziwe, to jest wyuczone jak
      bzdury na lekcji. prawdziwa jest milość,miłość,miłość, którą dał nam kto?
      oczywiście Bóg. życie jest piękne i cudowne, wystarczy chcieć. silna wola i
      miłość.o amen. idę się bawić, słyszycie tę cudowną muzykę miłości? depresanci na
      parkiety naprzód...
      jak już wszyscy zdrowi to po pięć złotych. no dobra-promocja,dziś darmo :))
      • abasia471 Re: Wyleczyła mnie siła woli 18.11.06, 23:16
        Obserwator weź leki, bo sobie krzywdę zrobisz.
    • kachaa17 Re: Wyleczyła mnie siła woli 20.11.06, 11:23
      a ja jestem ciekawa jak to zrobiłaś. Jestem zainteresowana. Moze mogłabys
      napisać cos więcęj. Bo rozumiem, ze chyba nie podzieliłaś sie tym z nami tylko
      po to, żeby siepochwalic. Proszę o więcej informacji
    • lucyna_n Re: Wyleczyła mnie siła woli 20.11.06, 12:09
      niewdzięcznicy
      toż Mask już ze dwa lata temu klawiaturę wyklikal na temat afirmacji .

      --
      nic nie jest pewne poza tym, że się obudziłam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka