Dodaj do ulubionych

Powroty, nawroty?

05.12.06, 08:54
Hej.
Leczę się na depresję od ponad roku, ładnie codziennie łykam seronil. Co mi
było? Wydawało mi się, że mam raka bardzo różnych części ciała, praktycznie
wszystko przerobiłem ;-) Wizyty na pogotowiu, dziesiątki badań, nawet miałem
wycinanego pieprzyka bo podejrzewałem, że to czerniak. Ogólnie jazda. Dlaczego
piszę na forum? Kurde, jem seronil 20mg codziennie, jestem teraz lekko
przeziębiony, mam obolałe węzły chłonne oraz.. no właśnie. Wymacałem sobie na
plecach przy kręgosłupie malutką kuleczkę, bolącą przy dotyku. Skóra nad nią
też mnie pobolewa i... zaczynam sobie coś wkręcać. Wziąłem 2x20mg seronila co
by pomogło. Mam pytanie do Was, często mimo brania leków mogą wracać takie
objawy? Do lekarza chodzę co 3 miesiące, on twierdzi że nie powinno się nic
dziać, jak będę brał leki. A może faktycznie coś wyczaiłem niepokojącego i
sobie wkręcam, że to depresja?

PS.
Przez ostatni tydzień zdarzyło mi się kilka razy wypić alkohol, nie do stanu
upojenia ale nazwijmy to "humorkiem". Może od tego?
Obserwuj wątek
    • virusti Re: Powroty, nawroty? 05.12.06, 10:07
      Dermatolog kiedyś mówił, że niebezpieczne są guzki osadzone na stałe, te które
      można minimalnie przemieszczać to z reguły tłuszczaki, mieśniaki itp. i też mogą
      boleć, ale nie są groźne.
      Alkohol często powoduje oslabienie działania seronilu, a nawet wzmaga doły,
      dlatego mozliwe, że to przez to powróciły Twoje obawy.
      • aga345 Re: Powroty, nawroty? 05.12.06, 14:48
        zazdroszcze Ci ze seronil Ci pomaga.
        ja mimo brania 40mg co noc mam napady paniki ze umieram:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka