Dodaj do ulubionych

zbuntowałam się :-)

14.12.06, 08:43
Się chciałam pochwalić, jaka jestem twórcza i waleczna :-) W pon idę do
psychia, no i zamierzam zażądać zmiany leków. Będę stanowcza! Bo te paskudztwa
co teraz łykam to mi g... dają, z przeproszeniem. Jak mi nie zmieni, to wywalę
wszystkie psychotropy i zacznę się kurować olejem omega-3 i ziółkami od
bonifratrów. Tak sobie właśnie wykoncypowałam.
Obserwuj wątek
    • beezle tak ci Boże dej! n/tx 14.12.06, 08:46
    • lucyna_n Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 09:30
      a kto Ci broni już teraz łykać omega 3? kup se tran i nie mrucz:)
      co do ziólek, to nie ma to jak ugotować sobei w mikrofali trochę melisowych liści o 3 w nocy i czekać aż
      się zachce spać :)
      • miriam11 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 09:36
        lucyna_n napisała:

        A tran to też omega-3???
        Ja na razie nie mieszam psychotropów z czym innym, bo mnie finansowo wykańczają
        wizyty i leki. Jak zrezygnuję z leczenia to zainwestuję w alternatywne metody :-)))
        • lucyna_n Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 09:55
          Wydaje mi się że tak, tran jest wogóle bardzo dobry na zimę. Może sobie wkręcam ale odkąd łykam mam
          mniejsze problemy z koncentracją i ze wzrokiem, a mam spore bo pracuję przy kompie kilka,a czasem
          kilkanaście godzin na dobę.
          Tran możesz jak najbardziej brać z psychotropami, to nawet wskazane. Ja biorę, gdyby to miało
          jakiekolwiek interakcje to z pewnością bym je poczuła, bo ja mam zawsze wszystkie objawy uboczne.
          • miriam11 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 09:58
            Thnx za info!
        • fulpa Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 13:28
          miriam11 napisała:

          > lucyna_n napisała:
          >
          > A tran to też omega-3???
          > Ja na razie nie mieszam psychotropów z czym innym, bo mnie finansowo wykańczają
          > wizyty i leki. Jak zrezygnuję z leczenia to zainwestuję w alternatywne metody :


          tran też omega-3 ale ma duzo witamin. trzeba brac wieksze dawki omegi-3 w celach
          antydepresyjnych i jakby sie polknelo tyle tranu to za duzoby tych witamin by
          bylo i w dluzszym okresie zatrucie.
          • lucyna_n Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:05
            no przecież nie namawiam do przedawkowywania tranu, tylko napisałam że można łykać razem z
            psychotropem, bo jedno drugiemu nie wadzi.
            Śmiem twierdzić że da to mimo małej dawki lepsze efekty lecznicze niż łykanie skondensowanego omega
            3 i jednoczesne rzucenie znienacka prochów.
    • carlabruni Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 10:01
      a czemu lekarz nie chce zmienic Ci lekow?pozdrawiam
      • miriam11 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 13:21
        A jeszcze nie wiem, czy nie chce, zobaczę w poniedziałek :-)
        • ida37 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 13:32
          ja póki co ćwiczę i uważam na cukier i tłuszcz :-)
          jeśli to nic nie da, to się zbuntuję i odstawię w p....u :-)
          • mazur39 cierpliwości! na efekty trzeba poczekać. 14.12.06, 13:48
        • j215 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 13:38
          Buntuj się,buntuj.Jeszcze ze 20 buntów w Twoim wykonaniu i może dopiero
          znajdziesz się tam gdzie ja.Pozdrawiam.
          • fulpa Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 13:43
            na razie wszyscy sa na forum depresja
          • ida37 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 13:49
            j215 napisał:

            > Buntuj się,buntuj.Jeszcze ze 20 buntów w Twoim wykonaniu i może dopiero
            > znajdziesz się tam gdzie ja.Pozdrawiam.

            czyli gdzie? :-)
            • fulpa Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 13:53
              > czyli gdzie? :

              my jestesmy tam gdzie wtedy, a on tam gdzie stało.....
            • j215 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:00
              Tam gdzie nie bierzesz żadnych leków ze skutkami ubocznymi,tam gdzie jesteś
              zdecydowany i zawsze prosto patrzysz ludziom w oczy.Tam gdzie nie ma lęków i
              wyimaginowanego strachu,tam gdzie po przebudzeniu cieszy cię nowy dzień,tam
              gdzie możesz bez żadnych przeszkód realizować swoje zainteresowania.Tam gdzie
              ludzie widzą w Tobie pewnego siebie człowieka i nie przychodzi im nawet do
              głowy szydzenie z niego.Tam gdzie z tego co potrzebował pomocy,stajesz się tym
              co potrafi tę pomoc dawać.Tam gdzie słońce nie zachodzi.
              • ida37 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:02
                łoł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                czyli jest możliwym to, co wydaje się być niemożliwym :-))))))

                nie bierzesz prochów (już)?
                • j215 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:04
                  Nie obrażaj mnie.
                  • fulpa Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:05
                    znow czujesz sie wyszydzony? moze chcesz o tym porozmawiac?
                  • ida37 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:11
                    j215 napisał:

                    > Nie obrażaj mnie.

                    ja tu pisze o lekach, nie o drugach, niewinnie....a tu masz! uderz w stół....
                    w ogóle nie wiedząc, że Ty to Ty....
                    nadwrażliwy jesteś
                    wyloozuj
                    • j215 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:26
                      Żadnych lekarstw "na głowę" nie biorę.Nawet nie mam takich myśli aby je
                      wziąść.Kiedyś to nosiłem je przy sobie,tak jak prawie każdy.
                • j215 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:12
                  Widzisz Ida,tak jak kilka miesięcy temu te dwa ograniczniki się wyłaniają i
                  udają mądrych, zadając głupkowate pytania.
              • fulpa Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:04
                j215 napisał:

                > Tam gdzie nie bierzesz żadnych leków ze skutkami ubocznymi,tam gdzie jesteś
                > zdecydowany i zawsze prosto patrzysz ludziom w oczy.

                to już dałeś ta fote?


                .Tam gdzie
                > ludzie widzą w Tobie pewnego siebie człowieka i nie przychodzi im nawet do
                > głowy szydzenie z niego.

                jak na pewnego siebie dosc czesto czules sie atakowany na forum, nawet jak
                atakow nie bylo
                • j215 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:08
                  Ty tłuściochu-głupota nigdy z ciebie nie wyjdzie.
                  • fulpa Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:09
                    j215 napisał:

                    > Ty tłuściochu-głupota nigdy z ciebie nie wyjdzie

                    to mile, ale przeceniasz mnie, czasem troche wychodzi
                  • lucyna_n Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:10
                    skąd sobie ubrdałeś że Euforyk jest tłusty?
                    męczące to twoje natręctwo jest.
                • lucyna_n Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:09
                  a diabła tam dał, nie dał
                  fobik społeczny:)
              • lucyna_n Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:07
                Jokuś, po raz kolejny pytam
                co Ty tutaj jeszcze w takim razie robisz??
                żyj, baw się, biegnij przed siebie nie mając trosk, jak Mask, po piasku, wśród lekkiej morskiej bryzy....
                leć! Jokuś! leć!
                • fulpa Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:08
                  jukus nam tu pokazuje jakim chcialby byc jak juz bedzie duzym jokkerem.
                  • lucyna_n Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:11
                    pomarzyć każdemu wolno
              • ida37 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:13
                j215 napisał:

                > Tam gdzie nie bierzesz żadnych leków ze skutkami ubocznymi,tam gdzie jesteś
                > zdecydowany i zawsze prosto patrzysz ludziom w oczy.Tam gdzie nie ma lęków i
                > wyimaginowanego strachu,tam gdzie po przebudzeniu cieszy cię nowy dzień,tam
                > gdzie możesz bez żadnych przeszkód realizować swoje zainteresowania.Tam gdzie
                > ludzie widzą w Tobie pewnego siebie człowieka i nie przychodzi im nawet do
                > głowy szydzenie z niego.Tam gdzie z tego co potrzebował pomocy,stajesz się tym
                > co potrafi tę pomoc dawać.Tam gdzie słońce nie zachodzi.


                Seroxat mi w tym pomaga ..........
                • j215 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 14:18
                  To i tak trzymaj.
                  • molee Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 15:32
                    ludzie szczęśliwi nie buntuja się łatwo

                    obserwacja rzeczywistości jest mozliwa odkąd wynaleziono film

                    kronike filmową przykładnie
                    1933 -III rzesza
                    1950 -Stalin i te historie
                    1960- sexrewolucja USA
                    2006 - hormon szczęścia dopamina
    • abasia471 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 20:58
      Miriam, buntuj się rozsądnie, żebyś sobie nie zaszkodziła. Materiałów, które Ci
      obiecałam nie znalazłam, ale pogadam z córką i odezwę się na priv. Jak na mój
      gust, to Ty masz źle ustawione leczenie, więc atakuj lekarza, a z rewolucją
      poczekaj.
      • miriam11 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 21:06
        Basiu, dzisiaj to mam takiego doła, że mam wrażenie, że wszystko mam źle
        ustawione, nie tylko leczenie.
        Nie pomyślałam jeszcze o jednym - zawsze mogę zmienić lekarza.
    • abasia471 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 21:05
      j215 napisał:
      > Tam gdzie nie bierzesz żadnych leków ze skutkami ubocznymi,tam gdzie jesteś
      > zdecydowany i zawsze prosto patrzysz ludziom w oczy.Tam gdzie nie ma lęków i
      > wyimaginowanego strachu,tam gdzie po przebudzeniu cieszy cię nowy dzień,tam
      > gdzie możesz bez żadnych przeszkód realizować swoje zainteresowania.Tam gdzie
      > ludzie widzą w Tobie pewnego siebie człowieka i nie przychodzi im nawet do
      > głowy szydzenie z niego.Tam gdzie z tego co potrzebował pomocy,stajesz się
      tym
      > co potrafi tę pomoc dawać.Tam gdzie słońce nie zachodzi.

      Jokuś " piepszysz a nie solisz". Wyłazi z ciebie mania wielkościowa, co
      potwierdza moją teorię, że jesteś chory, a twoja agresja, to nie tylko sprawa
      wrednego charakteru. Zacznij się leczyć, bo chyba będę musiała ci współczuć.
      • j215 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 21:14
        Ciebie wszystko razi,co nie jest po twojej myśli.Przypominasz swoim sztywnym
        myśleniem komputer,co się często zawiesza.
        • abasia471 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 21:51
          Jokuś, ja w przeciwieństwie do ciebie myślę, bo ty tylko plujesz i obrażasz.
          Lepiej zastanów się, czy nie mam przypadkiem racji, bo coś tak się rzucasz
          jakbym trafiła w bolesny punkt.
          • j215 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 21:55
            Aż się zwijam z bólu-takiego kopa mi zapakowałaś :)))))))))
            • abasia471 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 22:15
              j215 napisał:
              > Aż się zwijam z bólu-takiego kopa mi zapakowałaś :)))))))))

              Coś ty, nie kopię ciebie. Po pierwsze szkoda buta, po drugie jakoś mi nie
              zależy, a po trzecie trochę się nad tobą lituję. Ty na prawdę musisz mieć
              kłopoty skoro tak się zachowujesz. Załóż sobie, że nie musisz robić za żuczka
              gnojowniczka, a od razu będzie lepiej.
              • j215 Re: zbuntowałam się :-) 14.12.06, 22:33
                Tristezza ma już 89lat i dalej jadem pluje,ty masz 63 -ale jej nie dorównujesz.
                • abasia471 Re: zbuntowałam się :-) 15.12.06, 10:39
                  Ty za to, zachowijesz się, jak agresywny 13 latek, który ma pusto we łbie, ale
                  czuje się ważny, bo trochę urósł i uważa, że nareszcie może pyskować. Zamiast
                  wymyślać głupoty, zastanów się po co się ośmieszasz i robisz z siebie palanta.
                  Przyjmij wreszcie, że nikogo nie obrazisz wytykając mu wiek, a wymyślając te
                  bzdury na temat ludzi udowadniasz tylko, że coś z tobą nie tak.
                  • molee Re: teoretyk stoi w tle a natchnienie umiera 15.12.06, 10:50
                    powiedziałby ci to już Roman Dmowski
                    co jest naprawde dobre dla Polski

                    Piłsudzki wsadził swoja żonę do psychiatryka a wziął sobie inną
                    o czym dowiedziałem się od osoby o komunistycznych sympatiach
                    tylko dlatego ze jacys piłsudczycy dawali jej w tyłek za bardzo
                • tristezza Re: zbuntowałam się :-) 15.12.06, 11:01
                  > Tristezza ma już 89lat

                  jakis slabo poinformowany ten jokker, odmlodzil mnie. mam swiezo skonczone 93
                  lata. jestem najstarsza internautka na tym portalu, na urodziny dostalam od
                  Agory list gratulacyjny, pudelko landrynek i dwa dlugopisy firmowe
                  • molee Re: zbuntowałam się :-) 15.12.06, 11:07
                    jeden mnie ukłuł a drugi polizał :)
                    ja mam 11 lat i powinienem się dać grzecznie zaprowadzic do lekarza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka