18.12.06, 22:01
Droga Lucyno.Chciałbym poradzić się Ciebie w sprawie neurotyzmu.Napisz mi coś
tutaj albo na priva o sposobach leczenia i czy można na to brać przez całe
życie antydepresant+stabilizator skoro pomaga? Jestem już po psychoterapii i
naprawdę zostają mi tylko leki i próba normalnego życia.
Obserwuj wątek
    • mamusia1999 Re: Do Lucyny 18.12.06, 22:05
      jam nie lucyna, ale jak to jestes po psychoterapii? ja chodze 2 rok, od roku
      jest lepiej, od kilku tygodni o niebo lepiej a i tak przedluzymy jeszcze o pare
      miesiecy dla ustabilizownia.
      zajrzalam z ciekawosci myslac, ze sie bedziesz z lucy klocil.
      • suchyxxx2 Re: Do Lucyny 18.12.06, 22:10
        jestem po psychoterapii wyleczony z wszelkich problemów,psycholożka sama
        stwierdziła że nie widzi niczego we mnie i abym tylko pamiętał o braniu leków i
        słuchaniu się lekarza i kopa na drogę dostałem i tyle:)
        • looserka Re: Do Lucyny 18.12.06, 22:16
          Dlaczego ja Ci w ogóle nie wierzę? Kto to wie?
        • mamusia1999 Re: Do Lucyny 18.12.06, 22:19
          sorry, to ja wysiadam. widocznie za malo jeszcze wiem o naszych zaburzeniach.
          myslalam, ze psycholog to moze kiedys rozlozyc rece, ze jego repertuar sie
          wyczerpal. albo, ze nie widzi podstwa do wspolpracy, skoro pacjent sie przed
          nim zgrywa. ale zeby stwierdzil, ze jest ok i trzeba bylo dalej cpac? wcale nie
          ironizuje, nie wiedzialam, ze tak moze byc.
          • suchyxxx2 Re: Do Lucyny 18.12.06, 22:21
            a ja ćpam? nie biorę narkotyków i nie jestem alkoholikiem.obrażacie mnie i mi
            przykro ale wasza sprawa że mi nie wierzycie że skończyłem terapię
            • suchyxxx2 Re: Do Lucyny 18.12.06, 22:22
              i prosiłbym raz jeszcze Lucynę o pisanie do mnie na priva bo tutaj wszyscy się
              prawie przyczepiają i nie da się normalnie w spokoju rozmawiać:/
              • suchyxxx2 Re: Do Lucyny 18.12.06, 22:25
                jeszcze brakuje żeby się przyczepiła ta euforyjka albo j215 i pewnie tak będzie
                bo zaraz na forum jak atakują to stadem:/ jutro jak przeczytam posty jakie się
                pojawią to pewnie dostanę doła albo wścieklizny:(
                • virusti podobne zakończenie 18.12.06, 23:29
                  Moja kumpela zakończyła tak samo terapię jak Ty, wyjechała do Niemiec i spełnia
                  tam swoje marzenia.
            • mamusia1999 Re: Do Lucyny 19.12.06, 18:07
              sorry nie maialam zamiaru cie brazic, na prawde. sama cpalam ponad 2 lata wiec
              myslalam, ze mi tak o tym wolno mowic "pol zartem, pol serio" - bo roznice
              przeciez znam i sama sie wkurzalam jak Malzonek tak traktowal moje prochy.
              • abasia471 Re: Do Sychego 19.12.06, 18:29
                Suchy, nie znam się na tym, ale znalazłam taki tekst w materiałach mojej córki,
                która jest psychologiem. Wydaje mi się, że warto, żebyś przeczytał tę książkę,
                bo wróg oswojony jest łatwiejszy do pokonania. Dziwię się trochę, postawie
                twojej terapeutki, bo skoro masz takie wątpliwości, to chyba terapia nie była
                do końca skuteczna. Euforyjką i jokerem się nie przejmuj, bo nie warto,
                niepotrzebnie dajesz im się prowokować.

                Neurotyzm
                ------------
                Postawy neurotyków można poklasyfikować w następujący sposób: po pierwsze
                postawy związane z dawaniem i przyjmowaniem uczuć; po drugie - postawy związane
                z oceną własnej osoby; po trzecie - postawy związane z samopotwierdzeniem się;
                po czwarte - przejawy agresji; po piąte - postawy związane z płcią.

                Jeżeli chodzi o pierwszy z tych punktów, to jedną z dominujących cech
                neurotyków w naszych czasach jest nadmierna zależność od aprobaty lub uczucia
                innych osób. Wszyscy chcemy być lubiani i aprobowani, ale u osób neurotycznych
                zależność od uczuć lub aprobaty jest nieproporcjonalna w stosunku do
                rzeczywistej wagi, jaką inni przywiązyją do tego w życiu. Chociaż wszyscy
                chcemy być lubiani przez osoby, które sami darzymy sympatią, to u neurotyków
                występuje niezróżnicowane pragnienie aprobaty lub uczucia, niezależnie od tego,
                czy lubią daną osobę i czy jej ocena ma dla nich jakiekolwiek znaczenie.
                Najczęściej nie zdają sobie sprawy z tego bezgranicznego pragnienia, ale o jego
                istnieniu świadczy wrażliwość jaką wykazują wtedy, gdy troskliwość jakiej
                oczekują od innych nie nadchodzi. Mogą na przykład czuć się pokrzywdzeni,
                jeżeli ktoś nie przyjmie ich zaproszenia, jeśli przez dłuższy czas nie dzwoni
                czy nawet gdy w jakiejś sprawie ma inne zdanie niż oni. Wrażliwość tę mogą
                maskować przyjmując potawę typu "nie zależy mi na tym".
                Co więcej, występuje sprzeczność między pragnieniem uczucia a własną
                niezdolnością do jego przeżywania czy dawania innym. Wygórowane żadania, aby
                ich własne pragnienia były respektowane, mogą iść w parze z równie wyraźnym
                brakiem troskliwości wobec innych. Sprzeczność ta nie zawsze ujawnia się na
                zewnątrz. Neurotyk może na przykład wykazywać nadmierną troskliwość i chęć
                pomocy innym, jednak nie wynika to ze spontanicznego, promieniującego ciepła
                lecz jedynie z faktu, iż działa w sposób kompulsywny.

                Wewnętrzy brak poczucia bezpieczeństwa wyrażający się w zależności od innych,
                to druga cecha neurotyków, dostrzegalna przy potocznej obserwacji. Poczucie
                niższości i poczucie nieadekwatności występują u ludzi często. Mogą się
                ujawniać w różnych postaciach - na przykład jako przekonanie o własnej
                niekompetencji, głupocie lub brzydocie - i mogą istnieć bez żadnych
                rzeczywistych podstaw. Przekonanie o własnej głupocie może pojawić się u
                niezwykle inteligentnych osób, a czasem najpiękniejsze kobiety są przekonane,
                że są brzydkie. Poczucie niższości może przyjąć kilka postaci: osoba z takim
                poczuciem może wiecznie narzekać i marwić się swoimi wadami lub wręcz
                przeciwnie, może je bagatelizować uważając je za fakty nie warte zastanowienia;
                może je wreszcie ukrywać pod ciągłą potrzebą wzmacniania poczucia własnej
                wartości, która przybiera postać kompensacyjną bądź też odczuwać kompulsywną
                potrzebę podobania się, imponowania innym i sobie za pomocą różnych atrybutów,
                które w naszej kulturze dodają ludziom prestiżu, jak pieniądze, stare obrazy,
                antyki, kobiety, kontakty ze sławnymi ludźmi, podróże czy niepospolita wiedza.
                Jedna z tych tendencji może całkowicie dominować, ale częściej można wyczuć
                wyraźnie obecność obu z nich.

                Trzecia grupa postaw dotyczących samopotwierdzenia wiąże się z wyraźnymi
                zahamowaniami. Przez samopotwierdzenie rozumiem tu domaganie się uznania
                własnej osoby, dla swoich przekonań i praw, jednak nie czyniąc tego w sposób
                zbyt brutalny czy agresywny. Pod tym względem neurotycy przejawiają różnorodne
                zahamowania. Mają zahamowania związane z wyrażaniem swoich życzeń lub próśb,
                robieniem czegoś we własnym interesie, wyrażaniem opinii lub uzasadnionej
                krytyki, wydawaniem rozkazów, wyborem ludzi, z którymi chcą przebywać,
                nawiązywaniem kontaktów z innymi itd. Zahamowania u neurotyków dotyczą również
                czegoś, co można by opisać jako próby obrony własnego stanowiska: neurotycy
                często nie potrafią obronić się przed atakiem czy powiedzieć "nie", jeśli nie
                chcą spełnić czyichś życzeń, np. ekspedientki próbującej wmusić im towar,
                którego nie zamierzali kupić, czy odmówić komuś, kto zaprasza ich na przyjęcie.
                I wreszcie zahamowania mogą dotyczyć uświadomienia sobie własnych pragnień.
                Człowiek może mieć trudności związane z podejmowaniem decyzji, wyrażaniem
                opinii czy życzeń dotyczących wyłącznie osiągania własnych korzyści. W tej
                ostatniej grupie szczególnie typowa jest niezdolność planowania, niezależnie od
                tego, czy chodzi o wycieczkę czy plan na całe życie: neurotycy biernie ulegają
                zdarzeniom nawet w tak ważnych decyzjach, jak wybór zawodu czy małżeństwo, nie
                mając jasnego obrazu tego, czego w życiu naprawdę pragną. Kierowani są
                wyłącznie przez pewne neurotyczne lęki, widoczne u ludzi, którzy gromadzą
                pieniądze ze strachu przed nędzą lub uczestniczą w coraz to nowych przygodach
                miłosnych, bojąc się podjąć jakąś konstruktywną pracę.

                Przez czwartą grupę trudności dotyczących agresji, rozumiem - w przeciwieństwie
                do postaw związanych z samopotwierdzeniem - czyny skierowane przeciwko komuś:
                atakowanie, ubliżanie, naruszanie cudzych praw czy jakąkolwiek inną postać
                wrogiego zachowania. Zaburzenia tego typu ujawniają się w dwojaki, zupełnie
                różny sposób. Jeden z nich, to skłonność do agresji, dominacji, nadmiernych
                wymagań, rozkazywanie, oszukiwanie czy krytykowanie. Czasem ludzie mający takie
                postawy są świadomi swojej agresywności; częściej jednak nie zdają sobie z tego
                wcale sprawy i są subiektywnie przekonani o swojej uczciwości lub o tym, że
                wyrażają jedynie własne zdanie, że niewiele wymagają; w rzeczywistości
                zachowują się jednak obraźliwie lub w sposób narzucający się. U innych
                natomiast zaburzenia te ujawniają się w odwrotny sposób. Na zewnątrz przyjmują
                postawę ludzi oszukanych, zdominowanych, zahukanych, podporządkowanych lub
                poniżonych, w rzeczywistości nie uświadamiając sobie, że jest to wyłacznie ich
                postawa, trwając w smutnym przekonaniu, że cały świat jest przeciwko nim i
                próbuje narzucić im swoją wolę.

                Zaburzenia piątego rodzaju, mianowicie te sfery seksualnej, można z grubsza
                podzielić na kompulsywne pragnienie kontaktów seksualnych oraz zahamowania
                wobec takich kontaktów. Zahamowania mogą pojawić się w każdym etapie
                prowadzącym do satysfakcji seksualnej: przy pojawieniu się osób płci odmiennej,
                przy zalotach, w trakcie samych czynności seksualnych, czy też w sposobach
                uzyskiwania z nich zadowolenia. Ponadto wszystkie zaburzenia zaliczone do
                poprzednio opisywanych grup mogą pojawić się także w postawach wobec seksu.

                Fragment pochodzi z książki "Neurotyczna osobowość naszych czasów" ("The
                Neurotic Personality of Our Time") Karen Horney.


    • lucyna_n Re: Do Lucyny 19.12.06, 09:28
      rozumiem że w zadaniu tego pytania powodował Tobą fakt iż w Twoich oczach jestem największą
      neurotyczką na tym forum:))
      • anatemka Re: Do Lucyny 19.12.06, 14:57
        czytałas "Jestem neurotykiem'? boskie!!!!!:))))))
        • lucyna_n Re: Do Lucyny 19.12.06, 14:59
          nie , jeszcze nie
          • 7potwarz Re: Do Lucyny 19.12.06, 20:41
            mesteś neurotykirm fajnie! fajnnie. gajnie?
            • lucyna_n Re: Do Lucyny 20.12.06, 13:01
              no jestem, jestem, podpadam pod osobowość lękliwą i zależną.
    • e.a.foe Re: Do Lucyny 19.12.06, 10:02
      suchyxxx2 napisał:

      > Jestem już po psychoterapii i
      > naprawdę zostają mi tylko leki i próba normalnego życia.

      to bierz te leki i nie panikuj
      w związku z każdą zmianą nastroju

      psychoterapia nie jest na kartki
      nie wyzbyłeś się problemu - kontynuuj leczenie
    • euforyjka [...] 19.12.06, 14:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • suchyxxx2 Re: do Suchego 19.12.06, 18:59
        powiem tylko 1 bo szkoda mi słów na ciebie : loool

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka