nikusia85 14.04.07, 09:46 mimo,że mam podły humor, to chciałam powiedzieć, jak w temacie - ,,fajnie, że jesteście" :-) dzięki Wam czuję, że nie jestem sama, że nie tylko ja mam taki problem... mam nadzieję, że przyjmiecie mnie w swoim gronie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
reedycja Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 10:28 każdy jest sam ale jeśli komuś forum pomaga - dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
nikusia85 Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 10:43 wiem,że każdy jest sam - niestety tego doświadczam, upominając się w realu o kontakt z ludźmi... takie wirtualne ,,bycie razem" uświadamia mi jedynie, że nie jestem sama w tym sensie, że nie tylko ja mam ,,dziwne" myśli, odczucia, wątpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
isabelchen Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 11:00 cześć, widzę entuzjazm ;-) nie licz na wsparcie, szybciej zgnuśniejesz, niż otrzymasz miłe słowo;-) ci fajni siedzą cicho ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 11:05 Bo jak tu się zgodzić z tezą, że fajnie że jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
isabelchen Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 11:09 fakt :-) nie powinno tu nas być! Odpowiedz Link Zgłoś
nikusia85 Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 11:15 to nie jest optymizm, to taki wirtualny stan - w rzeczywistości nie jest tak dobrze... a to, że fajnie, że jesteście, to moje osobiste zdanie :-) też się nie cieszę z tego, że istnieję - niestety nie mam powodów... Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 12:13 Niech Ci będzie, tez mi się czasem zdarza cieszyć, że inni (niektórzy) są, a Ty , mimo depresyjnej skłonności do tłumaczenia się i nicka, którego nie sposób zdrobnić, wydajesz się całkiem w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: fajnie, że jesteście... 16.04.07, 15:05 reedycja napisała: > każdy jest sam > ale jeśli komuś forum pomaga - dobrze Efemerydo, znikasz szybciej niż ociężały intelektualnie osobnik zdąży odpisać. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 11:15 Dobrze ze jestes na forum, wtedy nie jestes Sama. Samotnos jest najgorsza, wzmaga depresje, przyosi bardzo wiele zlych mysli. Napisalas w innych watkach o rozstaniu sie ze Swoim narzeczonym. Mam wrazenie ze to rozstanie jest przyczyna Twojej depresji. Ciagle wracasz do tego rozstania, myslisz o tym, placzesz. Placz bierze sie z zalu nad soba, czasem jest to rowniez żal przeszłych chwil, niespełnionych pragnień, nie doczekania chwil, na które się czekało. Nie mozesz myslec zalem, musisz sie go pozbyc. Nie wracaj myslami do tego co sie wydarzylo, mysli nie zmienia niczego. Staraj sie byc zajeta, im bardziej bedziesz zajeta tym lepiej bedziesz sie czula. Serdeczne pozdrowieia. Odpowiedz Link Zgłoś
nikusia85 Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 11:17 staram się byc zajęta, ale nawet w takich chwilach czuję, że nie ogarniam tego wszystkiego - studiów, pracy, życia... a myśli same do mnie przychodzą - dałabym wiele, żeby tego nie było - nawracających myśli, ,,zeby nie było niczego" :-) boję się życia i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 11:24 Mask to uzdrowiciel w stylu tych, co aby pozbyć się gruźlicy nakazują choremu nie kaszleć, ale za to wie, że to trudne i serdecznie pozdrawia. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 11:30 Sila mysli zalezy od emocjonalnosci. Kiedy emocjonalnosc jest wysoka wtedy negatywne mysli przelamuja Twoj wysilek pozbycia sie ich. Sprobuj, biegac, cwiczyc, zmiejszysz sile tych mysli i bedziesz mogla sie ich pozbyc. Sprobuj, Sama sie przekonasz. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
nikusia85 Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 12:19 chyba spróbuję, bo mam dosyć takiego natłoku...tylko, że najpierw musi mi się chcieć cokolwiek... dolor => a to,że wydaję się być w porządku, to w jakim sensie?takim,że udaję depresję, czy takim, że moja osoba wydaje się być całkiem miła? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 12:32 Wymagasz ode mnie, abym wiedział, co piszę? Takie rozstrzygnięcia lepiej pozostawiać egzegetom. Jednak dla ułatwienia, ani nie jestem psychologiem, aby po kilku zdaniach tekstu wiedzieć kto na co choruje, kto udaje i jak go szybko uleczyć, ani samego bycia miłym nie uważam za wystarczające, czy choćby konieczne, by być w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 12:35 > Sprobuj, biegac, cwiczyc, zmiejszysz sile tych mysli i bedziesz mogla sie ich > pozbyc. Sprobuj, Sama sie przekonasz. Zamiast kaszleć spróbuj jodłować. Odpowiedz Link Zgłoś
aana6 Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 12:54 nie oczekuj zbyt wiele, bo sie gorzko rozczarujesz. swiadomosc, ze nie tylko ty masz takie problemy pomaga tylko przez chwile i wcale ich nie rozwiazuje. po pewnym czasie wrocisz do punktu wyjscia... Odpowiedz Link Zgłoś
nikusia85 Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 13:04 wiem,że wrócę,boję się tego,dlatego to moje subiektywne zdanie, pisane pod wpłwem chwili... Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 13:07 w szpitalu nie maja nic co byloby lepsze niz przychodnia nawet objawy uboczne lekow nie sa na tyle niebezpieczne aby szpital byl potrzebny chodzi tylko o przemoc i obserwacje chorego, ale przemoc jest najpierw polaczona z podaniem nieprzyjemnych lekow obserwacja potem, chociaz to jeden z mozliwych scenariuszy Odpowiedz Link Zgłoś
nikusia85 Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 13:19 no,nie wiem-zobaczę jak to będzie w poniedziałek...dopiero w poniedziałek... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_eukaliptus Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 15:09 wtedy juz nie bedzie wiadomo nic Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 16:11 kurde, zaraz będzie że Cię podrywam albo co... ale ja UWIELBIAM Twoje teksty!!! :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 16:12 o fuck! w dodatku wpisałam nie tam gdzie trzeba... to oczywiście do dolora było. fuck... Odpowiedz Link Zgłoś
sigmasigma Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 23:19 Aurelio! Ja tez uwielbiam Dolora i mysle, ze jest nas tu wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 23:27 co z niego za dolor w depresji nic nie boli tylko w glowie niepokolei Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: fajnie, że jesteście... 16.04.07, 14:51 Współczuję. Ale pomyśl, że inni mają gorzej. Ps. Nie mam żony, dzieci, ani dość okrucieństwa by planować. Odpowiedz Link Zgłoś
na_fe Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 21:08 nikusia85 napisała: > mimo,że mam podły humor, to chciałam powiedzieć, jak w temacie - ,,fajnie, że > jesteście" :-) dzięki Wam czuję, że nie jestem sama, że nie tylko ja mam taki > problem... > mam nadzieję, że przyjmiecie mnie w swoim gronie? nie podlizuj się :P nf Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 21:25 pewnie, że fajnie, że jestem Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 22:50 lithium eurekum w uzdrowisku przesolili wode w wannie nu pagadi !! Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: fajnie, że jesteście... 14.04.07, 22:54 lepiej by im bylo kamien mlynski u szyi kurede w dehe Odpowiedz Link Zgłoś
nikusia85 Re: fajnie, że jesteście... 16.04.07, 18:34 to nie jest podlizywanie się!jakkolwiek to brzmi-podoba mi się tu i nawet jeżeli moja poprawa humoru jest chwilowa poprzez to,że tu jestem,to niech i tak będzie! rano nie było ze mną najlepiej,znowu dopadł mnie mega-dół,teraz jest fajnie,a później?wielka niewaidoma-huśtawka jak zwykle... Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: fajnie, że jesteście... 16.04.07, 18:43 wesoła niczym dusza po 74 dniu Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper_1 Re: fajnie, że jesteście... 16.04.07, 21:36 brdzo śmieszna muzyka techno, ale nie bardzo na miejscu jednak.... -- Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: fajnie, że jesteście... 16.04.07, 23:19 nikusiu, Ty jestes w naszym gronie:) Odpowiedz Link Zgłoś
nikusia85 Re: fajnie, że jesteście... 17.04.07, 18:03 jeżeli pytanie o szpital było skierowane do mnie,to idę w poniedziałek,najpierw na tydzień-jeżeli uznam,że pomaga,to zostanę dłużej,a jeżeli nie,to zwolnię się na własne żądanie...nie wiem-może jest to jakieś rozwiązanie... Odpowiedz Link Zgłoś