Dodaj do ulubionych

chyba mam depresję

01.05.07, 22:38
Lekarze zdiagnozowali u mnie nerwicę dość dawno, wynika ona z przeżyć z
okresu dzieciństwa, później z początku studiów, teraz jest spowodowana
rozczarowaniem ogólnie rzecz biorąc.
Nie wiem czy to depresja, ale:
Nic mi się nie chce, nie mam na nic siły, wiem, ze muszę się uczyć, pracować,
ale nie mogę się do tego zabrać i to nie jest lenistwo. Siedzę w wolne dni na
kanapie i mam poczucie traconego czasu. Widzę jak życie przelatuje mi przez
palce. Ten stan trwa dosyć długo. Przy wysokim wzroście mam bardzo niską
wagę, mimo że jeść lubię. Mam sporo zmartwień, myśli wpędzajacych mnie w
poczucie żalu, smutku. Niepokój egzystencjalny.
Coraz rzadziej się uśmiecham, tracę poczucie własnej wartości, mam wiele
myśli o samobójstwie, chociaż wiem że raczej tego nie zrobię.
Rozwiązania moich problemów wymagają podjęcia decyzji, na co obecnie nie mam
siły.
Ciągle na nic nie mam siły, jestem ospała, plączę się, nie mam na nic ochoty,
na film, na książkę, na nic, Ewentualnie znajdują ochotę na alkohol, który
wcale nie koi, raczej pogłębia poczucie marności.
Czy psychiatra jest w takim stanie koniecznością? Myślę od dłuższego czasu,
żeby udać się do lekarza zdrowia psychicznego, bo boje się, że zapadnę wkońcu
za jakąs poważna chorobe nerwowo-psychiczną. Z drugiej strony jest gdzies we
mnie zakorzenione przekonanie, że psychiatra nawet ze zdrowego człowieka
zrobi psychola.
Co robić?
Obserwuj wątek
    • wioskowy_glupek Re: chyba mam depresję 01.05.07, 23:31
      Heh doskonale Cię rozumiem, ja od dłuższego czasu mam to samo.
      W zasadzie rózni nas tylko to że ja z koleji zajadam te smutki i dlatego tyje dość szybko, no i z alkocholem nie eksperymentuje bo nie mogę.

      Ale reszta idento, nic mi sie nie chce, nie moge się na niczym skupić. To jest taki jakby nawrót miałam to klika lat temu. Myśli samobójcze niemal codziennie. Ale dzięki świetnym ludziom minęło... Teraz znowu wraca ze wzmożoną siłą.
      U psychologa nie mam czego szukać wiem bo byłam :)
      Znowu myśle o samobójstwie choć wiem że tego nie zrobię.
      • cold.girl Re: chyba mam depresję 02.05.07, 04:11
        Ale bylas u lekarza? Ja sie waham, najgorsze jest to, ze od pewnego, dosc
        dlugiego czasu mam problemy z koncentracja i bardzo slaba pamiec. Nie pamietam
        czego sie ucze! Nie pamietam przeczytanych ksiazek, ani obejrzanych tydzien
        wczesniej filmow. Czuje sie jakbym miala zidiociec, naprawde :/
    • smoothna Re: chyba mam depresję 02.05.07, 12:10
      Obawiam sie, ze masz depresje, Cold.Girl, i to wcale nie najlzejsza. Idz do
      lekarza lub psychoterapeuty, nie zwlekaj. Powodzenia!
    • babetschka Re: chyba mam depresję 02.05.07, 15:10
      cold
      tak dobrze to znam że nie będe sie rozpisywala o swoim przypadku

      w skrócie walczę ze zmorą od hmm 12 lat
      psychiatre zmienialam jak rekawiczki, psychoterapie grupowe dwie przeszlam, leki
      rozne tez przeszlam ...niby uspokoilo sie ostatnio
      ale ta zmora potrafi ujawnic się w najmniej oczkiwanym momencie pod wplywem
      blahego wydarzenia ktore powoduje mega załamanie i zjazd na sam dół
      więc teraz jest to balansowanie na cienkiej linie....

      z tego co piszesz masz depreche i to poważną
      warto o siebie powalczyc
      ja bym zaproponowala ci zdecydowanie terapię grupową
      • wioskowy_glupek Re: chyba mam depresję 02.05.07, 20:51
        cold.girl nie nie byłam niestety. Kiedyś chodziłam do psychologa - nie pomógł i się zraziłam.

        A co do pamięci koncentracji to mam to samo... Nie pamiętam kopletnie nic co przeczytałam. W gazecie czytam tylko krótkie artykuły bo dłuższe mnie drażnią i nie wiem czasem o czym są... coraz z trudniej mi wysnówać jakiekolwiek logiczne wnioski. A nerwice też mam przy okazji i to zdiagnozowaną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka